Tak, to ta babcia.:evil_lol: Bała,że trikolorka ze względu na mnogość barw na futrze nie znajdzie domku :evil_lol:. Ma alergię na koty, przez Nemaszka dostała astmę, ale mimo to, codziennie karmi koty, które mieszkają na jej ulicy.:cool2:
Są ludzie, którzy lubią Andrzeja Leppera-oczywiście-szanujemy ich.
Są ludzie, którzy nie lubią kotów "o zbyt żółtych oczach"-oczywiście-sznujemy ich.:evil_lol: :mad:
Dzisiaj moja babcia poznała Piotrunia i stwierdziła,że jest kochany i śliczny!:cool3: Gdyby nie alergia to Piotruś od dawna wygrzewałby babcine kolana ;) W piątek mały będzie prawdopodobnie kastrowany. Bardzo przeżywam zabieg każdego kota,ta narkoza te wybudzanie...:placz:
Ja wiem, ciociu Tweety,że zaglądasz :loveu: Piotrunio jest już rozpieszczony, mięsko z ryżem jest bleee, ale sam indyczek mu smakuje. A powinien jeść ten ryż bo przez te antybiotyki ma niefajne koopki. Ja tymczasem umieram, tak się rozchorowałam...
Dzisiaj w nocy Piotruś po raz pierwszy spał ze mną i z Nemem :multi: Chyba już mi wybaczył te zastrzyki i inne tortury, którym go poddawałam dla zdrowia:cool3:
Piotruś ma lekkie zapalenie uszka, dostał maść i będziemy leczyć. Poza tym jesteśmy już na finiszu leczenia płucek, przez parę dni będzie jeszcze dostawał antybiotyki.Tak czy inaczej chłopak zdrowieje i w przyszłym tygdniu będziemy go ciachać :diabloti:
A teraz Piotruś liże futro, bo nie chce tego zostawić na jutro ;)
____