-
Posts
17598 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Paulina_mickey
-
[quote name='zuzlikowa']Paulinko...w pierwszym poście jest kontakt...do mnie... kontakt w sprawie [email protected] 506479242 ...mogę przesłać Ci nr konta dla Miecia...jak uważasz...Kurcze to ja podawałam te namiary....:hmmmm: To nic podaj mi w takim razie dane do przelewu :)
-
Słuchajcie myśle, że najlepiej będzie wpisać tych ludzi na czarne kwiatki, bo szkoda "naszego" psa aby trafił do takiego domu. Bo niby kochają zwierzęta ale.... Bardzo szkoda, że nie wypaliło. Miałam nadzieję, że może tym razem się uda. Ale Oliwka potrzebuje domu, gdzie nie będzie tylko naturalnym alarmem, ale przede wszystkim członkiem rodziny, bo przecież obecność człowieka jest jej najbardziej potrzebna...
-
Cześć Wam wszystkim. Wpadłam zdać relację co tam u nas :D Z racji tego, że sesja się zaczęła to nie mam za dużo czasu na galerię. No ale tak w skrócie. Nasze dwa szczurki zgadzają się super ze sobą. Śpią razem, bawią się itd. Mała Megi małpuje po Lunie wszystko co się da:diabloti: Mają frajdę bo daliśmy im do zabawy zwykłe pudełko z dziurą w środku. Same nie wiedzą co już mają z tym wyprawiać, tak się im to spodobało hehe:evil_lol: Zdjęć mam masę, bo uwielbiam im robić zdjęcia, takie ze zbliżenia najbardziej :loveu: Miluś jest umówiony na zabieg ,powiedzmy dentystyczny :evil_lol:Bo będzie miał usuwane mleczaki, które mu jeszcze nie wypadły, choć ma już ponad roczek. Tak więc zostanie przyśpiony i wyrwane mu będą kły-wszysktkie cztery. Może będzie mniej gryzł potem :diabloti: A co do Mikusia to musieliśmy udać się znowu do weta, bo maść którą dostał od weta w Tbg nie pomogła mu na tyle, żeby mówić o wyzdrowieniu całkowitym. Tak więc od tamtego piątku chodziliśmy na zastrzyki do weta, zakrapiamy nadal kropelki i mam nadzieję, ze tym razem już w 100% będzie wszystko OK. Mamy się jeszcze pojawić u pana weta w nast. tygodniu do kontroli ale powiedział, ze już bardzo ładnie mu się tam wszystko zaczyna "goić". Choć tyle mamy fajnie, że pan wet przyjmuje całą dobę więc spokojnie możemy iść o której godzinie chcemy :cool3:
-
Ja słysząc adocja za granice mam ciągle przed oczami wątek beni/kaukazki oddanej do adopcji do Dani...Została oddana, wszystko było OK a potem rodzina stwierdziła, że rzuciła się na nich czy jakoś tak i ją uśpili :(:( Bez powiadomienia nikogo...A dziewczyny tyle o nią walczyły... Nie wiem czy pamiętacie??
-
To chyba najlepszy dowód na to, że Ona nadaje się TYLKO do domu z ogrodem, gdzie będzie mogła swobodnie sobie chodzić, nie ograniczana smyczą. Widocznie coś bardzo nie dobrego ją spotkało związanego właśnie ze smyczą...:( Miałam kiedyś też takiego podopiecznego-dostawał szału(pozytywnego) jak widział człowieka, zero agresji, cieszył się niesamowicie, a kiedy zobaczył smycz uciekał gdzie pieprz rośnie :( Jak się okazało był bity, właśnie smyczą :(:( Dostałam od cioci plasteliny wyprawkę od Oli, którą jej kupili. Są dwie wielkie michy, smycz, szczotka, obroża i piłeczka :) A co do ciąży, to musiała by już trzeci miesiąc w niej chodzić, bo przecież tyle już jej w hotelu :evil_lol:
-
No ogólnie sprawa wygląd tak, że gos wpisała rozliczenie i jest nie całe 300zł. Z tym, że zbieramy równocześnie na hotelowanie, karmę i ta nadwyżka która by ew była to przeznaczyły byśmy ją właśnie na sterylkę. Z racji tego ,że allegro tak ładnie(jak na razie) idzie to może jak jak pisał Michał uda się uzbierać na sterylkę nie naruszając tego budżetu z konta gos. Ogólnie zbieramy 350zł na samą sterylkę. Dziewczyny co ona miała, bądź powinna jeszcze mieć zrobione przed zabiegiem i ile to będzie kosztowało?? No nie wiem ja tak to widzę, zuzliku poradź bo ja zupełnie nie znam się na tym co trzeba zrobić jeszcze przed zabiegiem itd. Jak Wy to widzicie??