nasza dziewczyna się dziś żle czuje :shake: mam nadzieję że nie będzie miała męczącej nocy , jak tak to jutro czeka mnie wyprawa do weta 100 km.Niech będzie dobrze,mam pozytywne myśli czasem to pomaga;)
koszmarnie dziś chodzi dogo , mam nadzieję że to nie wina mojego neta.Wiem Menrzuś że wstawiałeś dużo fotek , ale nie zwróciłam uwagi że wygląda jak Gremlina.pozdrawiamy nie mam dziś cierpliwości siedzieć na dogo bo strony mi znikają.
a czemu Gremlina? kto wymyślił przezwisko:evil_lol:
no a te dwa jogurciki to i tak na marne bo Gapcia to powącha i się odsunie jest strasznie wybredna ;)
dzięki Menrzuś,ja się tego nauczyłam bo mi to pomogło, ale to inna historia,a przecież optymistyczne spojrzenie na sprawę to nic trudnego no i nic nie kosztuje ;)
moje pociechy mają dziś zły dzień :razz: zwykle jest tak jak spożywam jogurt to to Huzar czeka żeby końcówkę mu zostawić bo największa frajda to wylizywanie kubeczka a na końcu jego totalna dewastacja coś jakby niszczarka:diabloti:właśnie dziś Gapa też chciała poniszczyć kubek i w trakcie obrywania brzeżków podeszła do Huzarka on jej nie chciał oddać więc fuknęła na niego i teraz jest spięcie:cool3: izolują się od siebie bo przecież wielka obraza, bo każde zarobiło po klapsie w nagrodę za takie zachowanie:shake: śmiać mi się chce bo bo bokserze dąsy są świetne a najlepsze te minki :loveu:
no Menrzuś myślę że nie jest tak żle Argonek to kawał chłopa poradzi sobie z pasożytami , a wątroba kurcze trochę mniej pozytywnie ale ja dalej jestem dobrej myśli :loveu: