Wlasnie sie dowiedzialam:placz: to straszne :-(
Jedyne co choc troche podnosi na duchu to to ze dzieki Wam i Pani ,Timbusia nie byla sama .Choc przez chwile miala SWOJ dom ,SWOJA Pania , BYLA KOCHANA.Podarowalyscie jej cos pieknego- nie odeszla samotna,niechciana ,odeszla otoczona miloscia . Ktos po niej placze ,a to naprawde bardzo wiele.......Zegnaj TIMBUSIU !!!!!!