Witam
Od kilku lat mam problem z psem na kanapach. Mam sukę mieszankę Pitbulla i Shar Pei o imieniu Jesse, wzięłam ją ze schroniska. Dużo z nią pracowałam na początku strasznie się szarpała ale nauczyłam ją chodzić przy nodze teraz nie potrzebuję nawet smyczy. Jest kochana i przyjacielska ale strasznie się leni (zazwyczaj po sierści poznaję że spała na kanapie). Nie pozwalam jej wchodzić na kanapy i przy mnie nigdy tego nie robi, nawet gdy wychodzę z pokoju nie wchodzi na kanapy dopiero gdy pójdę spać lub wyjdę do pracy(gdy jest pewna że nikogo nie ma w domu). Czasami z zaskoczenia uda mi się ją przyłapać, wtedy w panice zeskakuje z kanapy i ucieka na swoje miejsce. Wie, że źle robi. Próbowałam już wszystkiego: smakołyków, krzyków, straszenia gazetą i nic nie pomaga, nawet lałam ją wodą i rzucałam na nią mokry ręcznik. Od dłuższego czasu kładę na kanapę folię aluminiową i to pomaga. Gdy na kanapie jest folia nie ma psa, ale gdy tylko zapomnę położyć folię pies znów ląduje na kanapie. Tracę do niej cierpliwość jeżeli nie zacznie się stosować do zasad wyląduje na dworze w budzie a tego bym nie chciała :(