Jump to content
Dogomania

niemand89

Members
  • Posts

    139
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niemand89

  1. bardzo proszę :) [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie20.jpg[/img] [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie12.jpg[/img] [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie8.jpg[/img] pod jabłonką :) [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie1.jpg[/img] z Łatką :) [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie17.jpg[/img] z kijem - On je po prostu uwielbia ;) [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie23.jpg[/img] [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie26.jpg[/img] [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie27.jpg[/img] [img]http://www.members.lycos.co.uk/niemand89/Zdjecie28.jpg[/img]
  2. Tak byliśmy wczoraj :) Pojawiło się coś nowego w okolicach noska, ale pan doktor mówił, że to może być od ugryzienia komara. Musimy też smarować skórę w okolicach "łokci" oliwką. Poza tym wszystko super, Łacpio świetnie zgadza się z Łatką (oprócz małych zgrzytów najczęściej o zabawki, kamienie i kije :p ) Muszę przyznać, że jak już ktoś jest agresywny to właśnie Łapek, ale i tak jest słodki :loveu: Za jakąś chwilę postaram się wstawić zdjęcia z wypadu na działkę, bo od wczoraj walczę z serwerem :angryy:
  3. Może... Jak na razie nie byliśmy jeszcze u weterynarza, Łapulek i tak jest zbyt słaby na jakikolwiek zabieg... Zauważyłam też, że największa z tych narośli w skórze się zmniejszyła więc mam nadzieję, że to nic groźnego...
  4. Mnie też martwią nawet bardzo... Napiszę jutro relację z wizyty u pani doktor... Proszę trzymajcie kciuki... :modla:
  5. Łapulek dobrze, ale jutro niestety znowu odwiedzimy weterynarza... Oprócz tych guzków na powierzchni skóry zauważyliśmy też inny, pod skórą... Módlcie się żeby to nie było nic poważnego... Poza tym Łapcio umie schodzić po schodach, ma apetyt i bardzo często merda pozostałością ogonka, jest naprawdę słodki :loveu:
  6. Przy okazji przesyłam kolejną porcję dość małych zdjęć, ale za to w dużej ilości ;) [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(20).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(21).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(22).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(23).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(24).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(25).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(26).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(27).jpg[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/niemand89/Zdj%eacie(28.jpg[/img] Zauważyłam, że Łapek jest o wiele weselszy odkąd nie ma szwów, na zdjęciach jak widać zabawa piłką, która już ma dziurę ;)
  7. Dzisiaj Łapcio był u wetki i miał zdejmowane szwy :) Był bardzo cierpliwy po prostu aniołek nie pies :loveu: Największy z tych guzków jest mniej więcej wielkości wiśni, weterynarz nakłuwał go, ale stwierdził, że na razie nic się nie dzieje :) Będziemy obserwować tę narośl i jeśli będzie się powiększać to po prostu damy ją usunąć. Poza tym byliśmy w zoologiku wymienić szeleczki, bo okazały się za małe, a Łapek przy okazji wyjadł jakąś kocią karmę ;) Gallegro jeśli chodzi o dłuższe spacery to staramy się ich unikać ponieważ po próbie takiego wypadu Łapuś kiepsko chodził, potykał się i nóżka była wyraźnie osłabiona. Teraz raczej ograniczamy się do chodzenia po ogrodzie :)
  8. Mi to jego powarkiwanie od czasu do czasu zupełnie nie przeszkadza, nie jest agresywny w stosunku do innych ludzi, a z psami sam się dogada :) Ważne, że się nie gryzą, dzisiaj nawet zostały same w domu na dłuższą chwilę :) Poza tym z Łapka straszna przylepa, jak tylko ktoś wyjdzie z domu to minimum pół godziny piszczenia :eviltong: Zaczął już nawet pilnować domu i przy pukaniu do drzwi głośno szczeka :multi: Myślę, że czuje się u nas całkiem dobrze ;) Jutro napiszę relację z wizyty u wetki :)
  9. No, ale na szczęście nie został uśpiony :multi: Heh Łapcio nie ma najmniejszej ochoty być łagodny jak baranek. Dzisiaj warczał na swojego psiego sąsiada mimo, że Max merdał ogonem... a wczoraj na Łatkę bo był zazdrosny, że ją pogłaskałam :eviltong: Martwi mnie natomiast wyczuwalne pod palcami kilka kulistych grudek na skórze... Takie jakby maleńkie guzki... Nie mam pojęcia co to takiego więc pewnie wybiorę się jutro do naszej wetki niech go obejrzy. Poza tym wszystko jest ok, rany goją się dobrze a psiak ma apetyt :)
  10. Noo mamy :loveu: Acha jakby kto pytał to kołnierz był zdjęty tylko chwilowo żeby lepiej było widać jego ślicznego pysia na fotkach :)
  11. No dobra przepraszam za spóźnienie, ale komórkofon nie miał ochoty "zobaczyć" podczerwieni ==' [img]http://niemand89.fm.interia.pl/Lapcio4[/img] [img]http://niemand89.fm.interia.pl/Lapcio5[/img] [img]http://niemand89.fm.interia.pl/Lapcio2[/img] [img]http://niemand89.fm.interia.pl/Lapcio3[/img] [img]http://niemand89.fm.interia.pl/Lapcio6[/img] [img]http://niemand89.fm.interia.pl/Lapcio7[/img] Acha za różnice w rozmiarze też przepraszam, ale testowałam "jakość" na różnych wielkościach. Lepsze zdjęcia postaram się zamieścić w nabliższym czasie na razie muszą wystarczyć te ;)
  12. Dobra dajcie mi z pół godziny spróbuję dodać chociaż nie najlepszej jakości foty z komórkofona o ile zechce się połączyć ==' Gdyby ktoś chciał to mogę wysłać mms-em żeby nie było, że jestem taka paskudna :eviltong: Heh, a ja myślałam, że Dogomaniacy są cierpliwi xD Poza tym wszyscy mówili, że Łapcio jest łagodny, a tymczasem obwarczał dzisiaj swoją psią koleżankę kiedy chciała wziąć leżącą obok niego piłkę XD
  13. No więc już po spotkaniu :multi: Początkowo było obwąchiwanie i merdanie ogonkami [Łapek też merdał pozostałością swojego!]. Następnie poszliśmy do domu i tam przez chwilkę była napięta sytuacja, bo Łapcio sprawdzał czy ma do czynienia z suczką ;) a ona za tym nie przepada - oznajmiła mu to warknięciem... Najpierw zdjęłam Łapeńkowi na chwilę kołnierz żeby się go nie bała, ale potem założyłam z powrotem bo uznałam, że strach będzie lepszym doradcą i poskutkowało :multi: Teraz suńka nawet nie myśli o warczeniu tylko podchodzi powolutku i z daleka go wąchała :cunao: Znając Łatkę wszystko będzie ok :)))) Zdjęcia postaram się dodać jutro, bo teraz niestety muszę się wziąć za kucie biologii więc proszę mi wybaczyć :)
  14. Bałam się, że będzie nieciekawie w nocy, poza tym to jest suczka więc chyba nie będą walczyć o "teren" ;) Dzisiaj chyba z nim pojedziemy do babci i zobaczymy co się będzie działo... Właściwie to Łatka [moja suńka, ciekawa zbierzność imion, prawda? ;)] nie jest agresywna tylko boi się dużych psów. Poza tym on jest taki chudziutki i drobniutki, że boję się żeby mu nie zrobiła krzywdy chociażby w trakcie tego obwąchiwania... No nie wiem zobaczymy jak to będzie, nie mniej proszę o trzymanie kciuków :modla: Napiszę coś jeszcze późniejszym wieczorkiem :)
  15. Heh w chwili obecnej akurat jest mało szczęśliwy bo wyszedł mój ojciec za którym Łapcio szaleje ;) Dzisiaj po raz pierwszy szczekał gdy pukałam do drzwi :) Poza tym Łapek bardzo polubił kuchnię - pewnie ze względu na mięso i kosteczki ;) Właściwie on jest non stop głodny, jego dzień wygląda mniej więcej tak jedzenie->spacerek->sen->spacerek->jedzenie i tak w kółko :cool3: A teraz mam prośbę do doświadczonych Dogomaniaków - możecie mi powiedzieć kiedy powinniśmy zorganizować spotkanie obu psiaków i jak to powinno wyglądać?
  16. Heh no to chyba nie mam wyboru XD Więc Łapcio wypił pół miski wody, zjadł makaron z szynką i poszliśmy na krótki spacerek :) Potem wziął do pysia piłeczkę naszej suńki, która chwilowo jest u babci :))) Poza tym znowu interesował się łapką i mimo kołnierza próbował ją lizać... Nie wiem co można z tym zrobić, bo kagańca nie chcę mu przecież ubierać... Obecnie Łapcio śpi na kocyku, bo pewien "miły i solidny" pan z allegro nie przysłał nam jeszcze legowiska mimo że zapłaciłam tydzień temu ==' Muszę też z przykrością stwierdzić, że nie odstępuje na krok mojego ojca... Ehh ci faceci ;) Wybaczcie że nie napiszę więcej ale jutro idę do szkoły i muszę wstać o 6:00 :placz:
  17. No więc dla wszystkich spragnionych informacji o Łapeńku: właśnie DOJECHALI!!!!!!!!! :multi: Słodziak jakich mało! A jaki chudziutki sama skóra i kości :shake: Już po posiłku ogląda nowy dom i najbardziej upodobał sobie łazienkę - chyba kojarzy mu się z lecznicą :) Przepraszam, że tak krótko ale zmykamy "na siusiu" ;)
  18. [quote name='wandul 66']opowiadanko??? chcemy całą epopeje!!![/QUOTE] Uups humanista ze mnie marny więc epopeja może nie wyjść ;) Właśnie dowiedziałam się że z Łapcia mały chuligan i raz czy dwa polizał tę nóżkę mimo, że ma założony kołnierz! Poza tym lubi chleb z szynką - pomógł mojej mamie w jedzeniu żeby się biedna nie męczyła ;) Rodzice mówią, że wcale nie jest kłopotliwy i dużo śpi :) Wiecie jak on się bardzo przywiązał do Pana Janusza? Przez jakiś czas po rozstaniu strasznie piszczał... Dalszy ciąg "epopei" XD pewnie za jakieś dwie godzinki :P Zdjęcia też niedługo zrobię :multi:
  19. Wiadomo :D Łapcio dzielnie znosi podróż :multi: Przez jakiś czas obserwował co się dzieje na drodze, ale później chyba się zmęczył i spał :) Poza tym z tego co wiem jest bardzo głodny więc już mu uszykowałam jedzonko ^^ Więcej napiszę jak dojadą - na chwilę obecną zostało im ok. 150 km :)
  20. No to mogę Wam powiedzieć, że "dom" [czyt. moi rodzice] dojechał już do Wa-wy i za kilkanaście godzinek odbierze Łapeńka z Psiego Losu :multi: Boję się tylko, że on się przywiązał do weterynarzy i nie będzie chciał do nas jechać... No, ale zobaczymy proszę trzymać kciuki ;)
  21. Hmm tak się zastanawiam czy Łapcio przyjedzie do nas jeszcze w kołnierzu czy już bez? Może ktoś wie? :) Ehh nikt już tu nie zgląda? :(
  22. [quote name='Kar0la']Łapek zaczyna biegać. Trzeba jeszcze na niego uważać, żeby sobie nie uszkodził łapy, ale chłopak wraca do zdrowia. :Cool!:[/QUOTE] O Boziu ale niespodzianka :))))))) jak ja się cieszę nie macie pojęcia!
  23. [quote name='Neris']Łapeńku, czy ty wiesz kochany, jak bardzo na ciebie czekają nowi Ludzie? [/QUOTE] Czekają i to jak :) Kupiłam dzisiaj Łapuśkowi skórzane szeleczki... czerwone ;) i psie ciacha, które chyba są dobre, bo sunia mało mi ręki nie odgryzła, ale ja nie próbowałam :P Będzie ktoś jeszcze odwiedzać Łapeńka przez ten tydzień? Bo tak ostatnio cichutko na tym wątku się zrobiło, a ja jestem spragniona nowych informacji ;)
  24. Heh domysliłam się, ale pomyślałam że może ma jakieś specjalne życzenia co do karmy ;) Za chwilę zmykam do miasta kupić mu te szeleczki to karmę od razu też jakąś wezmę :) Kurcze ja się nie mogę go tu doczekać, a to jeszcze caaaaały tydzień :sad:
  25. Drogie Cioteczki po Łapuśka pojedziemy w poniedziałek za tydzień :multi: Dzisiaj wybieram się po szeleczki, bo dzięki Panu Januszowi znamy wymiary psiaka :) i tak się zastanawiałam czy może któraś z Was wie co Łapuniek najbardziej lubi jeść?
×
×
  • Create New...