Mój pies też jest w typie ratlerka i od kilku dni mam z nim problem. Piszczy np podczas przeciagania się, albo w trakcie wieczornego spaceru (nagle staje zesztywniały i wymusza na mnie żebym go wzięła na ręce i piszczy). Wczoraj wieczorem położył sie na trawie i zaczął lizac siusiaka, więc pomyślałam, że to może coś z tym związane. Dziś wet stwierdziła zapalenie jamy napletkowej, dostał leki i zobaczymy. Nie lubię gdy coś mu jest bez konkretnej przyczyny, martwię się o niego.
Napisz koniecznie jak czuje się Twoje maleństwo :-)