Jump to content
Dogomania

Kaja & Buster

Members
  • Posts

    131
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaja & Buster

  1. ale ten ogródek to tylko to, co widać na zdjęciu, czy jest coś jeszcze? (bo ja myślałam, że to tylko niewielki fragment :lol: takie to sprawiało wrażenie ;))
  2. super :) i jaki fajny, duży ogródek :)
  3. [quote name='goranik']w ten weekend i tak nie ma zajec bo jest wystawa. a co do Bustera, zdjecia fajne! Tylko ja bym sie bardzo bala zeby moj pies skakal przez ta przeszkode. jest bardzo niebezpieczna, ma dosc male rozstawienie i takie ostre te konce. nie boisz sie ze on sie na to nabije? troche to za wysokie.[/quote] rozstaw mogę zrobić dowolny właściwie, tylko wolę ta tej wysokości, którą ma rzeczywiście przeskoczyć zawiesić czy położyć coś widocznego w miarę, chociaż to i tak słabo widać. końce ostre nie są, to są puste rurki :D przeszkoda jest zrobiona z zestawu do badmintona (te białe rurki pionowe) i gumy do skakania (żeby pies nie przebiegał pod, tylko skakał) i plastikowego, giętkiego pręcika. łatwo się rozpada w razie czego :cool3: jest rozstawiona tak węziutko, bo właśnie ten pręcik jest krótki, a nie mam pomysłu, co by tam innego wsadzić. (bo sama guma słabo widoczna jest) o właśnie widzę w pokoju jeszcze jeden taki długi pręcik, to bedę teraz z tym ćwiczyć ;) wczoraj zrobiłam podwójny rozstawtej przeszkody.
  4. Informuję, że możemy być dopiero w weekend 26-27.08 na agility ;) W domku trochę ćwiczyłam z Busterem odsyłanie na przeszkody (i już mu bardzo dobrze idzie w naszych ogródkowych warunkach!) Kliker poszedł w ruch :D btw nie wiem, czy Buster wie o co chodzi z tym klikaniem, no ale to szczegół tylko :D przy okazji zapraszam tutaj [URL="http://www.gingerbread.fotolog.pl"]www.gingerbread.fotolog.pl[/URL] zdjęcia Busterka w akcji :cool3:
  5. dzisiaj do mnie doszedł 4 nr :) właściwie to fajny ten artykuł o pielegnacji psów wystawowych, chociaż tylko go przeglądałam, jutro będęczytać dokładnie ;)
  6. Buster nie kopuluje i nigdy tego nie robił (czy nogi, czy ręki, czy innego psa, poduszki, itp.) Myślę, że będą się dalej bawić jako dorosły psy, hierarchię sobie ustalą ewentualnie jeszcze raz i tyle ;) i nie powinno być problemów, jeśli oba będą akceptowały taki układ. Mogą akceptować, jeśli ochota na harce im przejdzie ;) To co mówisz, zgadzam się, ale jeśli pies już się gryzie z innym, to co? To tym dajesz mu znać, że dobrze robi, a jak potem do niego piszczysz, to też go nagradzasz :mad:
  7. [quote][B]Kaja&Buster - ja Was chyba kojarzę z widzenia...kiedyś chyba widziałam Was na klifach w lesie jak robilaś zdjęcia Busterowi, chyba jakimś niezłym sprzęcikiem, lustrzaneczką....[/B][/quote] mmm czy ja wiem, czy taki niezły sprzęt ;) zwykły FinePix s5000 :lol: na klifach to bardzo możliwe i reszta też bardzo prawdopodobna ;)
  8. no to ważne zeby się ustawiły :) potem nie ma niepotrzebnych bójek :roll: sunie oczywiście mogą być w każdym "rozmiarze" ;) jak się Busterowi spodobają, to nawet agresja z ich strony mu nie przeszkadza :cool3: (do czasu)
  9. mój piesek jest dominantem (2 lata, Mały Munsterlander)w stosunku do innych psów. kiedy jest na smyczy (wieczorne spacery przeważnie) ogon ma przewaznie w górze i jak zbliża się do niego obcy pies, to stroszy sierść na grzbiecie i na kawałku ogona bliżej grzbietu. jak mocno się najeży, to zależy jak bardzo mu się obcy pies nie spodoba :P on w jego przekonaniu jest po prostu najlepszym samcem w okolicy, i jeśli inny pies z miejsca nie okaże mu uległości, to rzuca się na niego, ale to bardziej takie ustawianie drugiego psa i straszenie, bo tylko kłapie zębami w powietrzu, rzadko nawet oślini drugiego psa. ale dla mnie i dla drugiej strony to nie jest komfortowa sytuacja. podobnie jest, kiedy jets spuszczony ze smyczy (głównie las), z tym, że wtedy się nie interesuje żadnymi psami, dopóki nie staną mu na drodze (dosłownie). on sam wtedy nie atakuje, tzn. nie zaczepia innych psów, dopiero kiedy one podejdą do niego (i to nieważne w jakich zamiarach) wtedy "zaczyna". teraz jest coraz lepiej moim zdaniem, tzn. trochę się już uspokoił, dla suczek jest też milszy (ale nigdy nie wiadomo tak naprawdę) kiedy miał kilka miesięcy (5-6) był bardzo uległy w sotunku do innych psów, kiedy tylko jakiegoś zobaczył od razu przewracał się na grzbiet i na wszystkie sposoby okazywał swoją uległość. ale kiedy był malutki niewiele psów spotykaliśmy na spacerach, szczeniaków prawie wcale, raczej dorosłe albo stare psy, które nie miały ochoty na zabawe i inne kontakty z moim psem. kilka razy w tym okresie zdarzyło się, że obce psy zaatakowały go. np. była taka sytuacja, że szłam z nim spuszczonym ze smyczy na górnej ścieżce w lesie. dołem szła jakaś kobieta z ONkiem. jak ONtylko zauważył mojego psa, przyjął jakąś taką postawę, jak polujący lew, od razu podbiegł z dołu na górę i rzucił się na Bustera. Buster zaczął przed nik uciekać (to nie była zabawa) bał się go, ale kiedy znalazły się w pobliżu mnie Buster zaczął się bronić przed wielkim ONem (a może nas), ja nie wiedziałam za bardzo co robić, nie chciałam, żeby mojemu psu coś się stało, wiec po prostu wzięłam mojego psa za obrożę i próbowałam tamtego odgonić (co się skończyło tym, że mój pies ugryzł mnie w udo :P), podczas kiedy właścicielka ONa wołała go, jakby zrobił coś niesamowicie dobrego, ale on oczywiście jej nie słuchał, wiec ona zaczęła wchodzić po skarpie i w ogóle spadała stamtąd, w końcu weszła i zabrała swojego psa, "o co ty niedobrego zrobiłeś? brzydki piesek" pies miał ją głeboko w poważaniu zapewne... takich sytuacji było kilka. i odbiły się na psychice mojego psa, na pewno zachowywałby się inaczej teraz, gdyby nie te "incydenty" :roll:
  10. no oczywiście, że reflektuję :) w środę nie wiem co robię dokładnie, w południe chcę jechać z moim młodym ;) na Dąbrowę na jakieś pole... a wieczorem (17 wzwyż) do sklepu z mamą jadę (mam nadzieję) może... w czwartek na plażę miałabyś ochotę pójść? na niestrzeżoną w Gdyni ;) (Buster i tak musi iść i się wykąpać w morzu, żeby się nabłyszczyć na wysatwę :cool3:)
  11. to moze zrobimy taki spacer, ze będzie kilka suczek i Buster najpierw? ;) bo wolę, żeby nie wchodził w konfrontację z innym samcem, Buster jest dominantem w stosunku do innych psów (samców) zawsze musi im udowodnić, że jest najlepszy :mad:
  12. nie no akurat mu przypadła do gustu, więc czemu nie ;) jestem jak najbardziej za :)
  13. no właśnie mi samo stosowanie płynów wydaje się niewystarczające. (no bo resztki trzeba wymieść, same nie wypadną) dlatego sosowałąbym raczej jako dopełnienie szczotkowania zębów ;)
  14. gdyby nie to, że mój pies nie przepada za obcymi psami (suczki ewentualnie a szczególnie staffiki i asty ;)) to byłabym bardzo chętna :) ale niestety... kilka incydentów w przeszłości i się zrobił taki nie do zniesienia :( ale są i tak postępy, naprawdę. ale dogomaniacy pewnie zrozumieją, więc może jakoś dałoby się im zrobić "lekcję akceptacji" obcych psów?
  15. nie wiem czy warto, ponieważ nie próbowałam akurat tego sprayu. miałam inny, już na wykończenium chyba Trixie. nie pryskałam nim zębów mojemu psu regularnie, więc nie powiem, czy to skuteczne. jedynie przed wystawami :D jednak cena tego sprayu z dog-a-dent jest wyższa, więc mam nadzieję, że i lepsza jakość i lepiej działa. sama się zastanawiam, czy go kupić ;)
  16. e to chyba nic, co by mnie zainteresowało :(
  17. Agnes zobacz [url=http://www.krakvet.pl/product_info.php?products_id=409]tutaj[/url] ;)
  18. [quote name='Elitesse']dostalam dzis nowy - 4 numer[/quote]co w nim jest ciekawego? :D
  19. ja jestem z Gdyni (Płyta Redłowska) :)
  20. dostałam dzisiaj próbki Calibry :wink: Buster rzucił się na mnie, jak tylko wyczuł w moich rękach otwartą paczuszkę. chyba mu skamuje :D ale nie wiem, czy to przypadkiem nie kwestia tego, że to coś nowego. chrupki normalne, narazie otworzyłam paczkę dla juniorów. dostałam ogółem ze 4 dla dorosłych i 4 dla juniorów :D także nie pożałowali ;) oprócz tego 2 ulotki o karmie (właściwie takie małe książeczki) gdzie są wszystkie karmy opisany itp. wygląd karmy normalny, data ważności do 2007 :D dla juniorów tłusta podobnie jak royal dla juniorów, "dorosłej" nie otwierałam narazie. zapach taki... hmm śmieszny :D normalny karmowy, jakby... musze jeszcze się wwąchać, zanim powiem co mi przypomina ;) paczka cała ładnie zapakowana :) miła dostawa :) darmowa ;)
  21. [B]Flaire[/B] dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź :) po prostu myślałam, że częste narkozy (co miesiąc, co kilka) mogą się odbić na zdrowiu w jakiś sposób. mój pies był już kilka razy pod narkozą czy na głupim Jasiu (czym się to różni?) i wybudził się normalnie ;) niestety był szyty kilka razy (łapy, skaleczenia o szkła, itp., wpadł raz pod rower) i właśnie wtedy miał narkozy ;) lecznica sprawdzona, tylko są tam praktykanci raczej... ale drobnego zszycia to się akurat nie obawiam, że źle zszyją, gorzej z poważniejszymi zabiegami. to usuwanie kamienia prawie jak u ludzi się odbywa widzę :lol: a jak można sprawdzić, czy wet rzeczywiście dobrze usunął kamień, z tych kieszonek też? tzn. ogólnie widać, ale do kieszonek nie zajrzę, albo tego polerowania treż nie
  22. [quote name='jostra']Ja używałam Stoma Gel, a teraz Petosan. Z tego ostatniego jestem bardzo zadowolona. Do tego zakupiłam sobie w sklepie Cherrybrook zestaw narzędzi dentystycznych dla piesków i nimi sobie pomagam jak jest więcej kamienia.[/quote] a ile taki zestaw kosztuje? można go przez internet gdzies zamówić?
  23. mam pytanko do posiadaczy wystawianych MM ;) jeśli kąpiecie (...) swoje psy przed wystawą, jakiego szamponu używaci i ewentualnie czego poza szamponem? odżywki, balsamy, etc. lub jakieś domowe sposoby na poprawienie wyglądu ;)
  24. Busterowi kilka miesiecy temu wetka przy okazji amputacji pazurów miała usunąć kamień z żąbków, jednak zrobiła to jakoś bardzo niedokładnie, bo kamień był przy dziąsłach jeszcze niezdjęty, od wewnętrznej strony w ogóle nie był ruszony. teraz mu się zrobił większy... ale też nie ejst jakiś kosmiczny. taki bardziej mocny nalot :P w każdym razie chcę usunąć. i w związku z tym mam kilka pytań. jak bardzo narkoza szkodzi psu? bo słyszałam/czytałam, że jest szkodliwa. więc nie chcę tego zabiegu powtarzać często, tylko już naprawdę, jeśli zajdzie jakaś potrzeba, chcę teraz usunąć raz i porządnie, potem wszelkie domowe sposoby i preparaty do mycia zębów. słyszałam też, że kwasek cytrynowy, czy tam sok z cytryny źle działa na szkliwo (rozpuszcza je?) było to już poruszane w którymś wątku, więc nie mam zamiaru tego stosować. słyszałam o tym, że dobrą metodą jest ściąganie psu kamienia łyżeczką do herbaty (tudzież innym sztućcem ;)) słyszeliście o tym? a może zdrapywaliście osad paznokciem? kolejna, bardzo istotna rzecz - jaki preparat do pielegnacji jamy ustnej? narazie mam pastę firmy Trixie, dla psów, taką miętową, jej smak Busterowi bardzo odpowiada, lubi tę pastę i ją zlizuje nawet ze szczoteczki, co mi utrudnia czyszczenie ząbków. ale nie ejstem pewna, czy to jest dobra pasta. myślałam nad pastami i innymi preparatami z firmy Petosan i Dog-a-dent. Kto je stosuje i co dokładnie? Jak działa i jak szybko widać i czy w ogóle widać jakieś rezultaty? jak często stosujecie? mam szczoteczkę zwykłą dla psa obustronną i taką nakładaną na palec, ale widziałam też taką, która czyści zeby z 3 stron (od wewnątrz, od zewnątrz i od góry) przy moim psie bardzo praktyczne, gdyż tylko na chwilę mi się udaje wniknąć do głębszych stref jego paszczy :D a nie mam czasu, żeby omieść dokładnie jedną szczoteczką wszystkie strony zębów. taka szczoteczka z pastą petosan bodajże kosztuje ze 30 zł, (pasta kosztuje ok. 15 zł), więc razem ich raczej nie kupię, ale są takie szczoteczki też dla ludzi, a Buster jakiejś malutkiej paszczy nie ma, więc myślę nad kupieniem takiej zwykłej szczoteczki (tylko czy to się opłaci?) ostatecznie mogę zostać przy tej szczoteczce co mam, zabieg rozłożyć trochę w czasie, bo wacikami czy płatkami jak już ktoś robi to mi się nie wydaje jakieś za bardzo czyszczące :P a co myślicie o pastach dla dzieci? bo logiczne jest, że pies nie powinien "używać" pasty dla ludzi, bo połknie i może mu zaszkodzić. dzieciom też się mówi "wypluj". ale taka pasta dla niemowląt? ile coś takiego kosztuje? bo jest różnica między kilkoma a kilkunastoma złotymi ;) chociaż pasta aż tak szybko się nie zużywa. zatem, jak wg Was byłoby lepiej - kupić pastę i myć zęby, czy taki żel do zębów, chyba się nim tylko smaruje zęby, ale nie wiem czy to po wyczyszczeniu, czy bez, a moze spray? podobno rozkłada kamień. co radzicie, polecacie? jeszcze się zastanawiam nad zmianą karmy z royala zwykłego na dental & skin (w końcu royal sprawdzona karma... przez Bustera) bo zawiera tę forumłę jakąś tam. pedigree denta kiedyś stosowałam i działało (!) ale teraz Buster nie lubi (może to i lepiej bo nie wiadomo co tam siedzi ;)) i za nic nie chce zjeść. mam nadzieję, że pomożecie mi w wyborze szczególnie preparatu do pielęgnacji jamy ustnej :D czy żel, pasta, czy spray i jakiej firmy oraz jaka szczoteczka?
  25. tak, ja tak robię z Busterem ;)
×
×
  • Create New...