Biedna kotka, ale w takich rękach i pod tak wspaniałą opieką, może być tylko dobrze!
Ciąże urojone to po poprostu masakra, moja Kora przechodzi je co cieczke, niemalże. Sendi jak ją zabrałam, też miała urojoną, u mnie spokój (odpukujemy!)
Aniu jak patrze na Twoje sznupki, to zawsze się śmieje, wyobrażając sobie te ciekawskie spojrzenia ludków zaglądających do auta, wypełnionego sznupkami:evil_lol:
[IMG]http://images21.fotosik.pl/312/b787bcc1ae5592bfmed.jpg[/IMG]
A dokąd tak pędzi ten młodzieniec, a?
[quote name='olenka_f']a Kasiunia dla Wioli jak zwykle milusińska i zupełnie bez złośliwości:evil_lol:
Taaaa a Wiola do Kasiuni, to zawsze z sercem na dłoni, coo:megagrin: :megagrin: :megagrin: