Mila, spokojna, taka... wywazona.
Nie jest autystyczna, na glaskanie reaguje lekkim "zwiotczeniem" i przymykaniem oczek oraz ciamkaniem pyszczka. Brana na rece najpierw sztywnieje a potem przytulona flaczeje lekko i nie wyrywa sie absolutnie, akceptuje to ze jest niesiona.
To naprawde kochany pies....nie ma w niej cienia agresji, niecheci, ona jakby... jest taka pozytywna w swoim byciu sobie Morgana. Jest sobie i nie naprasza sie, nie bierze udzialu, ale i nie denerwuje sie niczym, i sobie trwa.
Takie dobre wieści !!!!!!!A ja złożyłam już stałe zlecenie w banku na AFN:oops: :oops: :oops: