Jump to content
Dogomania

szyszunia157

Members
  • Posts

    46
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szyszunia157

  1. Mi mówił, że jeżeli pies nie jest agresywny kastracja nie ma sensu.
  2. Pytanie a wy macie swoje psy wysterilizowane\ wykastrowane?
  3. Schodzą ( obie suczki mają już domy) ale samczyka chcieli zostawić, ale mi zależało na psie ne na suczce. A nie szczyce się że zabieram reproduktora tylko zwracam uwagę. A weterynarz odradzał mi kastrację, bo można zaszkodzić bardziej psu niż korzyści ( pies nie będzie latał po osiedlu) .
  4. Apropo choroby moich dzieci to staram się o tym nie mówić bo spotykamy się w kółko z dyskriminacją.
  5. Dobra załóżmy, że nie biorę Greralta, tylko pieska ze schroniska. Więc ten nasz szczeniak albo trafia do rzeki albo do schroniska, więc jest psem ze schroniska. Błędne koło. A myślicie, że jak ktoś nie ma co ze szczeniakiem zrobić to nagle wpadnie na pomysł sterylizacji? Geralt nasz kundelek co prawda nie wylądowałby w schronisku ale został z obecnymi właścicielami i płodził więcej kundelków, bo taki mieli właścociele zamiar. Więc zabieram potencjalnego reproduktora.
  6. Wziecie psa z niepewnego źródła (defakto od znajomych) nie ale pies z schroniska, kt9ry był psem z niepewnego źródła ok? Nie kumam już was.
  7. Beatrx czy ty czytałaś co napisałam, że będę robić wszystko, by było ok. A moje dzieci to nie trędowate potwory tylko wrażliwe delikatne istotki, które będą miały bezpośredni wpływ na szczeniaka. Wspólne spacery, karmienie. Pies ma być u nas członkiem rodziny a nie zabawką, z którą jak jest coś nie tak to wyrzucimy. Gdyby tak było to dzieciaki po diagnozie oddałabym do domu dziecka. A pies jest jak dziecko.
  8. Bou dziękuję. Zabieram się do edukacji. Raczej nie spotkałam się z psem, który nie przyzwyczaił się do domu. A jak będą problemy to oczywiście będziemy je rozwiązywać. Nie brałabym psa by go później oddawać. Ta decyzja była bardzo przemyślana ( zajeło to 4 lata). A jeżeli naprawdę byłoby mu tak źle i " nie dogadalibyśmy się" wtedy trafi do mojej mamy ( samotnej 55 letniej pani). Ale wątpię, że się nie dogadamy.
  9. Racja bo chore dzieci nie powinny mieć zwierzat a jak tak to takie po tresurze za 10 tys. A ja znam bardzo dużo takich rodzin gdzie poesek chowal sie z chleymi dziecmi i nie rasowy po szkoleniach a kundelki przygarniete od kogos sie sprawdzily. A glownie mi chodzilo o rady jak wprowadzic karme psu, ktory nigdy karmy nie jadł, jak przetrzymać pierwszą noc, jak go wykąpać (bo niestety trzeba to zrobić)+ czy kupić klatkę itp.
  10. W czy że smiałampoprosić o rady? Towy mnie shejtowałyście.
  11. W czy że smiałampoprosić o rady? Towy mnie shejtowałyście.
  12. A prawdziwe w czym? Że mm dzieci chore czy o co Ci chodzi?
  13. Sory. Myślałam, że to forum do pomocy przy wyprawce dla psa, żywieniuitp. Ale widocznie to forum dla naburmuszonych posiadaczy rodowodowych psów, które tak jak kundelki są rozmnażane na skale masową. A pytanie kiedy odwiedziłyście schronisko byw czymś pomóc? My co miesiąc robimy paczkę dla schroniska i to nie z pół kilo żarcia ale zawsze bierzemyduże paczki idla psai kota. A wy poza gadaniem pewnie robicie nic i tylko hejtujecie, bo ktośśmiał wziąść psa od ludzi a nie ze schroniska czy z hodowli.
  14. Oprócz hejtu nie usłyszałam żadnej rady o które prosiłam. Lipne te forum.
  15. Ai psa ze schroniska w takiej sytuacji odradziło mi dwóch niezależnych weterynarzy i behawiorystka.
  16. Do jasnej ch.... Potrzebuje psa, prosto od matki im młodszego tym lepie. ( akurat ten bedzire mial 8 tygodni). Dlaczego? Bo mam chore dzieci. Corke z Porażeniem mózgowym inpadaczka, a drugą z wada srerca i padaczką. Pies musi trafić do nas bez pośrredników, by nauczył się żyć z chorymi dziećmi, które mają problemy z ładunkami elrektrycznymi ( na które psy bardzo źle reagują i podczas ataku epi mogą zagryźć dziecko. Który przyzwyczai się do nieskordynowanych ruchów mojrej córki i który nie wystraszy sirę jakte zaczną krzyczeć przy ataku i się rzucać. Dlatego potrzebny mi szczeniak prosto od matki bez żadnych negatywnych przeżyc.
  17. Nie taki sam jak ze schroniska, bo niewystraszony jeszcze. To gdybym poczekała jak ten szczeniak trafi do schroniska to byłoby ok, ale jak biorę od właścicieli to robię najgorsze zło.
  18. I noe chciałam by rozwinal sie tu jakis temat pt. Pseudohodowle. Liczylam na doswiadczonych psiarzy, ktorzy mi powiedza co i jak ze szczeniakiem. Co kupic, jak nauczyc czystosci, jak przetrwac pierwsza noc.
  19. Ja niestety nie mogę sobie na psa ze schroniska pozwolić. Nie mogę ryzykować. Niestety. Musze miec psa szczesliwego bez problemow behawiorystycznych.
  20. Oni dopuszczają sukę świadomie. Za kazdym razem mają komplet chętnych do szczeniaków. ( są ze wsi i potrzeby im pies tak jak i sąsiadom, a nie stać ich na kupno rasowych brytanów, bo i po co). A to że pieski z tej pary się sprawdziły w hodowaniu to i sąsiedzi chcą mieć je z tej wsi i pobliskich, więc na pieski jest dużo chętnych, wiem co powiecie, że pieski ze schronisk czekają, alre najczęściej te pieski są wystraszone do tego stopnia, że przy krowie padłyby na zawał. Nasz piesek właśnie od tej Pani ( siostra mojej przyjaciółki) ma dotrzeć do nas za dwa tygodnie i przrejechać bidulek 300 km. A i odpowiadam piesek po szczepieniach, odrobaczony i odpchlony.
  21. Witam. Za dwa i pół tygodnia zagosci u nas w domu kundelek 7 tygodniowy. I tu mam do was prośbę o jakieś mądre rady na temat wychowania itp. Zdecydowaliśmy się na karmę Fitmin Puppy Mini Mintence a z karm mokrych na Doline Noteci. I mam jeszcze pytanko co w ramach podziennkowania kupic dla obecnej włascicielki pieska? Myslałam o kupnie karmy dla mamy i taty (oba naleza pieski do jednej pani) ale co dla panci? Przyjme z checiawszystkie dobre rady.
×
×
  • Create New...