Jump to content
Dogomania

Chi07

Members
  • Content Count

    2
  • Joined

  • Last visited

About Chi07

  • Rank
    Newbie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Chi07

    Problem z hodowcą

    Witam, cieszę się że ktoś mi odpowiedział no moją litanie. Umowę kupna sprzedaży mam ale jest ona uboga i bez wpisanej ceny którą dałam za psa.A hodowca tak mi nawigacja makaron na uszy że poprostu już niewiem czy mam słuszne obawy czy nie a wydzwaniając i dopytując tu i tam nie chciałabym zaszkodzić nikomu no ale chciałabym dociągnąć tę sprawę do końca.
  2. Chi07

    Problem z hodowcą

    Witam,mam mały problem i potrzebuję porady... zacznę od początku, w zeszłym roku kupiłam szczeniaka z hodowli "xxx'' ,zależało mi na psie z papierami,na miejscu hodowca oznajmił że metrykę wyrobi kiedy pieska ja zaczipuję bo póki co piesek jest za mały (chihuahua). Zakochałam się w piesku a hodowca tak ładnie opowiadał o hodowli i o pieskach,zaufałam... Po około czterech miesiącach zaczipowałam pieska i poprosiłam hodowcę o wystawienie metryki i tu się zaczyna bałagan,na prośbę hodowcy wysłałam 2 meile w przeciągu półtora miesiąca (z danymi psa i nr.elektronicznym) na które nie otrzymałam odpowiedzi,miałam też otrzymać nr.konta na które miałam przelać pieniądze za metrykę i znowu echo.Zaczęłam więc się kontaktować telefonicznie to z kolei za każdym razem zaczynaliśmy rozmowę od początku bo hodowca nie wiedział o co chodzi i w kółko tłumaczenia że jest problem,że złożyła wniosek i jeszcze nie ma inne niby przychodziły a moja nie itd. Na końcu się okazało że hodowca jest zawieszony w dotychczasowym stowarzyszeniu (czego dowiedziałam się sama,dzwoniąc do stowarzyszenia) ale szybko zarejestrowała hodowle w innym "podejrzanym" stowarzyszeniu. Metryki nadal nie mam,nie wiem już jak rozmawiać z hodowcą ponieważ po ostatniej rozmowie cała się trzęsłam i miałam łzy w oczach z bezsilności.Dodam też że międzyczasie mój piesek przeszedł operacje usunięcia główki kości udowej (Legg-Perthesa) na to hodowca twierdzi że pierwsze słyszy o tej chorobie a hodowlą zajmuje się od kilkudziesięciu lat. Moje pytanie brzmi - co mam dalej robić,czy ta sytuacje jest normalna (nigdy nie miałam doczynienia z hodowlami,hodowcami ani ze stowarzyszniami). Bardzo proszę o pomoc.
×
×
  • Create New...