Witam.
Zupełnie niechcący:oops: trafiłam na to forum. Szukałam info o nużycy. Będę zaglądać teraz częściej, bo wiem gdzie. Cóż można powiedzieć? Czeka mnie walka z choróbskiem ale oboje walczymy dzielnie u weterynarza:) Jest bardzo dobrze wychowany i ułożony. Na Paluchu znalazł się przez to, tak podejrzewam, że psiak zachorował a właściciele nie mogli lub nie chcieli go leczyć. Przywiozła go na Paluch Straż Miejska, bo się błąkał. Jest uroczy i baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo pocieszny:):):):) i wszyscy go :loveu: .