Witam! :) Wreszcie, za kolejnym razem, udało mi się pokonać dogomanię i się zalogowałam! Wczoraj minęło 2 miesiące odkąd Rokuś z nami mieszka. Widzę jak przez ten czas bardzo się zmienił. Stał się o wiele radośniejszy. Codziennie się bawimy, dużo spacerujemy. Spacery to zdecydowanie ulubiona czynność dnia Rockiego:) Nie ma nic przeciwko mojej wylewnej miłości, czyli przytulasom i mizianiu za uchem i po brzuchu;) Kiedyś był tego niepewny, a teraz? Sam się pieszczoch dopomina! :) Powolutku pokonujemy różne strachy, jak np. do wody ;) Jest bardzo grzeczny. Z Juniorem, naszym jamniczkiem ani razu nie mieli spięcia. Po prostu całkowicie się ignorują ;) W jego oczkach widzę szczęście. Z każdym dniem coraz mniej strachu i niepewności.
Tak wyglądają moje poranki, kiedy Rokuś grzecznie upomina się o spacerek ;)
[attachment=15774:11796364_10204912082217671_3807488720492065338_n.jpg]
A tak mizianie po brzuchu :D
[attachment=15775:11828689_10204912301863162_7694028485320987559_n.jpg]
Piknik na tarasie? Czemu nie!
[attachment=15776:DSC_0090.jpg]
I relaks przy Pani kiedy ogląda telewziję ;)
[attachment=15777:DSC_0097.jpg]
Prezentacja nowego łóżeczka
[attachment=15778:DSC_0190.JPG]
Bardzo wygodne ;)
[attachment=15779:DSC_0192.JPG]
Ale w takie upały lepiej jednak na dywanie
[attachment=15780:DSC_0200.JPG]
[attachment=15781:DSC_0203.JPG]
Bywały też straszne burze. Wtedy lepiej było się schować pod biurkiem.
[attachment=15782:DSC_0215.JPG]
A na urodziny najfajaniejsze życzenia usłyszałam właśnie od Rockiego :)
[attachment=15783:DSC_0244.JPG]