witam wszystkich. mam od dwoch miesiecy psa. piesek zostal przygarniety i ma jakies 4 miesiace. na poczatku sikal vardzo czesto i trzeba bylo z nim co chwile wychodzic. jednak z czasem nauczyl sie juz na tyle dobrze ze mogl sie bawic w domu nawet 3 godziny i isc na dwor bez popuszczania. teraz od kilku dni problem qrocil z podwojna sila. pies wgl nie wola sika kilka razy na dworze i popuszcza q domu nawet co pol godziny. wgl nie kontroluje tego mimo ze juz umial to roboc. niedawno bral pierwszy raz tabletki na odrobaczyqienie ktore podraznily mu zoladek wiec jeat ponad tydzien na diecie ryzowej i pije wode. dwa dni temu dostal deyga tabletke. i dalej jest na tej dziecie. czy to od diety czy moze cos z pecherzem? a moze szczeniaki maja takie "humorki" i sikaja raz ladnie a raz jakby na zlosc. prosze pomozcie