Oj całuśnica z niej wielka. Chodzi i zaczepia rozdaje całuski. Żebyście widziały jak ona się wdzięczy.:loveu::loveu: Celinka wie o czym mówię. Zarzuca to chudą dupką, wywija na boki, czołga się, turla, pokazuje brzunio, podgryza, zaczepia łapami. Słodka jest.:loveu::loveu::loveu: Tylko domku nadal nie widać. :-( Ona już nie jest taka bardzo płochliwa jak kiedyś, ładniej też chodzi na smyczy. Ma oczywiście jeszcze swoje lęki, ale nie jest tragicznie. Teraz największym problemem jest to, że czasami sika w domu i niestety niszczy jak zostaje sama.:-( Mimo, że zostaje z innymi psami, ma zabawki itd.