A czy okreslono jej wiek? Wciaz na nia patrze i probuje przekonac reszte rodziny, ale ciagle slysze, ze jest agresywna i ze doroslego psa trudno "oswoic". Jak ich przekonac? Dzieci koniecznie chca szczeniaka a maz twierdzi, ze nie poradzimy sobie z duzym, obcym psem... Czy mozliwe, ze taki bidul wziety ze schronu "odwdzieczylby sie" nam agresja? Znam jej historie i meczy mnie mysl, ze ona moze po prostu nie zna ludzi, skoro byla zamknieta tak dlugo w mieszkaniu... Ale jakos nie wierze, ze moglaby zrobic nam krzywde... Czy wiecie jak zachowuje sie w stosunku do innych psow? (mam 2 w domu)