A w Szczytnie, Tomarynach, Ostródzie i innych mi znanych schroniskach mają czas z gumy i robią takie rzeczy. Śmiechem na sali jest pisanie (przynajmniej ja tak to interpretuje), że pracownicy mają coś wspólnego z wizytami poadopcyjnymi, albo że coś robią :)
I własnie o tę drugą narkozę chodzi. Był to zbyt krótki odstęp czasowy między jedną narkozą a drugą. Jaki sens ma zabieg, skoro jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że pies nie udźwignie kolejnej narkozy? Zresztą pogryzienia też można było uniknąć...
Pirat był operowany 21 stycznia. Nie jest wiadomo tylko, czy najlepszy okulista w Olsztynie był poinformowany o tym,że dwa tygodnie wcześniej Pirat był poddany narkozie, z której z trudem się wybudził. Tak częsta narkoza w tym wieku...? Czasem wystarczy trochę ludzkiego podejścia do sprawy.