Jump to content
Dogomania

Bakus AnthroWolf

Members
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

About Bakus AnthroWolf

  • Rank
    Newbie
  • Birthday 08/02/1976

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  1.     Po pierwsze ja bym dziecku nie pozwolił żeby niszczyło rośliny , tak samo nie pozwolił bym na to żeby dziecko drażniło w taki sposób czyjeś psy. Nie wiem jak jest u was ale jeszcze jest tak zwany pas ziemi za płotem który fizycznie należy do właściciela posesji (ale w tym przypadku mogę się mylić) Co do samego ojca ja bym wziął szlauch  i gościa po prostu oblał wodą, w taki sposób bym go próbował wygonić z mojego terenu. A gdyby się awanturował o to powiedział bym że podlewam trawę a to że woda akurat wylatuje za płot to nie moja wina. XD Zawsze jest jakiś sposób na opornych.   Wracając do słowa Polaczki (chyba poruszyłem patriotów Polskich - Sorry za to), Chodziło mi bardziej że irytuje mnie w większości u Polaków ich mentalność i brak ... może bardziej jakiś upór do uczenia się nowych zasad i standardów,  jakie nadeszły z zachodu po zburzeniu czerwonej kurtyny. (to tak w skrócie)
  2. Masakra .... XD Nie którzy z was to są bardzo zasadniczymi ludźmi, wybiegając z tematu jaki tu został poruszony o wybiegach, to nawet poruszenie sprawy definicji  "Babcia"  masakra.... Wracając do tematu, moim zdaniem wybieg dla psów to jest wybieg dla psów, park to jest park. Jeżeli wybieg dla psów który jest specjalnie ogrodzony to chyba jest jasne że to jest dla psów a nie dla ludzi, oczywiście zwyjątkiem właścicielów psów. A jeżeli ma byc inaczej to dlaczego ludzie się nie opalają i nie biegają naprzykład na wysypisku smieci? Co do samego wybiegu i psa, jeżeli ktoś mieszka w mieście to  po to jest wybieg żeby pies miał jakąś swobode i mógł się  wybiegać, a nie robienie psu jakiegoś holokałsu i nie pozwalania mu na nic i twierdzenie że wybiegi to jest jakieś zło. Co do zwykłych ludzi wchodzących na wybiek. Moim zdaniem to jest brak edukacji, polaczki nie mają jeszcze tej mentalności co na zachodzie że wybieg jest wybiegiem a park jest parkiem  (mówiąc krótko polaczki są niestety w tych sprawach zacofani) W Holandii czy w Niemczech  lub w innych krajach rozwiniętych edukacja w tych sprawach jest wpajana od przeczkola, dlatego tam nie ma takich problemów, a unas co ? dorośli wchodzą i nadal mówi się że psy na wybiegu nie maja żadnych praw a taki człowieczek ma prawa. Moim zdaniem osoby z psami powinny na tym wybiegu być bardziej agresywni do ludzi i dosłownie im tłumaczyć co to jest wybieg. I ja osobiście nie przejmował bym się że mój pies skacze tam na kogoś, mówił bym "człowieku to jest wybieg dla psów"  i nie straszne było by mi że ktoś by mi robił awanturę że policja , strarz miejska. No i cóż z tego ? nawet jak bym dostał mandat to i tak bym miał satyswakcje że mój pies robi temu człowiekowi dym, może by się nauczył czym jest wybieg (tak na marginesie i wybiegając z pytaniem że to 500 kosztuje to stać mnie na to i na drugi dzień też bym był i też bym mojemu psu pozwalał na skakanie, po to jest wybieg dla psów żeby mój pies miał swobodę) Wybieg w Krakowie - znam ten wybieg bo byłem tam, sam osobiście ten filmik nagrywałem, fakt duży to wybieg jest i fakt wygląda to jak park, dlatego trzeba  edukować  nie świadomych ludzi (tubylców). Ja jestem z Gdańska i tu nie ma takich problemów, w mojej okolicy są 3 wybiegi i tam nie wchodzą ludzie bo wszyscy wiedzą że to jest dla psów teren.
  3. Trochę wiecej szacunku i kultury. Pisząc cos takiego,  używając takich zwrotów do drugiej osoby sama jesteś kimś takim. .
  4. Witam wszystkich. Powiem tak, mieszkam w Gdańsku i na szczęście tu 95% ludzi jest normalnych i prowadzą psy na smyczach. Miejsce wybiegu psa, to jest odpowiednio przystosowany plac, oczywiście ogrodzony i tam można do woli psa puszczać lub można na przykład z psem wyjechać gdzieś za miasto i tam go wypuszczać. Mnie osobiście też irytuje, jak idę z moim psem a nagle coś podbiega do mojego psa. Ja nie życzę sobie czegoś takiego. Nie mam problemów z moim psem, bo moja Shila wie co jej wolno co nie i nie reaguje aż tak jak Szanti. Powiem tak, że każdego właściciela psa to jest zasrany obowiązek trzymać psa na smyczy, jeżeli jest na spacerze, czy na ulicy, czy na podwórku przy bloku. Chce psa puścić ? to jak napisałem, są wybiegi lub za miasto. Bo są osoby jak wcześniej napisałem, które sobie tego nie życzą, żeby inny pies się zbliżał. To jest chyba oczywiste, bo nie wiadomo czy drugi pies nie jest na przykład chory lub agresywny itp. lub na odwrót.
×
×
  • Create New...