Po tych wpisach mogę powiedzieć, że wydaje mi się, iż w Polsce kraju prawa łamanego , zaniedbanego, prawa bez prawa, prawa nagminnie respektowanego i nie respektowanego, bo przecież często zmienianego jednym słowem w kraju prawa, powinny obowiązywać jakieś przepisy umowne, normowane przez nas samych. Ludzi powinni wyjść ponad to prawo i używać zdrowego rozsądku. Skoro piesek może na chodniku w centrum miasta to i człowiek niech sobie siusiu zrobi tam gdzie go nie widzą o ile nie zanieczyszcza przestrzeni publicznej. Mówię tu o logice. Przestrzeganie prawa i bufonada wśród polaków to jest problem. Panuje powszechny indywidualizm - jaaaa tu jestem. Kwestia piesków biegnących za runnerami w parkach przeze mnie tak poruszona właśnie podkreśliła te problemy.