Witam po przerwie :) Feliks miewa się bardzo dobrze :) kocur z niego charakterna ale zarazem kochany i uzależniony od tulenia :) najlepszy budzik na świecie, początkujący wizazysta- ma nawet własne pędzelki, umywalkowy przesiadywacz, uzależniony od papierkowej roboty :D poza tym szybko rośnie i zmienia umaszczenie- pokazały się piękne brązowo-rudawe pręgi :) Kocurek niestety nie jest zbyt gościnny... potrafi warczeć na drzwi gdy uslyszy obcych na schodach- mały pies obronny :) Uwielbiam go i dbam o niego najlepiej jak potrafię- widać efekty po wyglądzie i zachowaniu :) to już zupełnie inna Fretka... ;)
Pozdrawiamy serdecznie :)