-
Posts
2460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by madziara1983
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Kurde pewnie że mi odpowiada wszytsko mi odpowiada ,nawet nie wiecie jak się ciesze , że tak szybko ludzie próbuja pomagac , nie spodziewałam się. ;-) Co do konta to dopiero jutro musze pójść założyć bo nawet nie mam ;-( . A co do wetów we wroclawiu to mam numery telefonów 2 wet. którzy są ponoć bardzo dobrymi ortopedami podała mi te numery dziewczyna która ma psa z powaznie chorym kolanem i mówiła ż ejest bardzo zadowolona z nich. A ja szukając na internecie znalazłam jeszce to interesująco wyglądają opisy tej kliniki i zakres wykonywanych usług ale nic się nie wypowiadam bo z lekarzami to różnie bywa.Dla jednych dobry dla innych zły. [URL="http://www.ekovet.pl/klinika.htm"]http://www.ekovet.pl/klinika.htm[/URL] A wetów polecono mi takich, napisze moze ktoś ich zna i coś więcej powie:,,We Wrocławiu-dr Bieżyński lub doc.Osiński(mają naprawdę wielką wiedzę),, -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Napewno da rade go wyleczyć, ja to się tak boje strasznie bo mój poprzedni pies zachorował mi w wieku 2 lat i w ciągu kilku dni sparaliżowało mi go kawałek po kawałku , badało go chyba 10 wetów , neurologów i niewiem kto jeszce i żaden ne potrafił stwierdzic przyczyny.:-( tylko ze on był od szceniaczka taki słaby i ciagle chorował i miał uczulenia i kłopoty ze zdrowiem, dlatego teraz się tak boje o tego. Ja nawet się boje o podawanie narkozy. :-( To naparwde jest straszne jak nie można pomóc takiej istotce , która wszystko by zrobiła dla mnie. Napisałas mi jeszce że mam nie podawać nic oprócz arthroflexu , a wet mi powiedzaił że caniviton to prawie to samo i obojętne czy to czy arthroflex bede dawała i że jak go będzie bolało to mam dać asprocol. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
No to ten mój pomysł naprawde był głupi, próbowałam z anim biegać z tym aparatem ale cos niebardzo chce modelem zostać.... ;-( popróbuje jeszce może coś uchwyce. Niewiem czy to wazne ale jak on idzie takim szybszym tepem prawie truchtem to wtedy te stawy układają się prawidłowo najbardziej prostuje do końca i przeginają się na zewnątzr jak idzie wolno ,wtedy to każdy przeskok widac gołym okiem no i słychać. Zmartwiłam się trochejak napisałaś ze to takie powazne z tymi wadami postawy.... a powiedz mi jeszce jeśli to tak jak myslisz to możliwe jest zeby wrócił do pełnej sprawności...??? Ja wierze cały czas że ludzie mi pomogą i będzie wszystko dobrze ,dziekuje wsyztskim ktorzy się zainteresowali... -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Kurde myslałam ze może coś pomoge jak opiszesz ta chorobe to np porównam objawy i bedzie coś więcej wiadomo ale w takim wypadku to nic nie pomoge. Nieznam się na tym. ;-( Mam taki pomysł że może podasz mi swój adres email ja postram sie pozyczyć dziś cyfrówke i spróbuje nagrac cos jak on idzie wiem ze to nie najlepszy pomysł ale moze cos mi się uda wyłapać jak pomału chodzi. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Rybon36 czy mogłabyś mi opisac na czym polega ta choroba ,,nadwyprostność stawów skokowych,, bo szukałam na necie ale z amało znalazłam. prosze choc kilka objawów które mogą sugerowac ze to to. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
tutaj też wet mi powiedział że to raczej do operacji się nadaje dlatego nie chce podjąć się leczenia bo poprostu mówi że nie miał do czynienia z czymś takim ... ;-( -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
te stawy nie są opuchnieta na tym zdjęciu on tak wyglądają normalnie , poprostu jak staje to mu tak noge wygina do zewnątrz że największe jest ryzyko połamania się tam tych łap bo ona się wygina bez oporu żadnego leci . No a z tymi badaniami to niestety juz ciężko ,ja nie pamiętam już nawet jak 100 zł wygląda najbliżej gdzie moge zrobić coś takiego to wrocław jakieś 160 km ewentualnie może legnica jakieś 100 kmale wątpie bo to tez dizura. Do wrocka moge tylko dojechac pociągiem to też nawet nie takie proste bo to 4 h w pociągu w jedną strone no i duże miasto ,i na tyle mnie stać a zrobienie badan zapłacenie za wizyte i cała reszta to dla mnie nie realne.... ;-( -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
nie żadnych takich rzeczy nie miał robionych , tu małe misto nic niema , specjalistów równiez .ja sie nie znam i niewiem co powinni zrobić obaj weterynarze u których byłam jeden chirurg powiedzili podobnie że tu chodzi tylko o stawy z resztą ze jest ok. A to zdjęcie rtg,. stawów biodrowych to dlaczego w narkozie. ???? ;-( Pies przy bieganiu też nie kuleje ani się nie przewraca czasem jak wstaje to zapisaka ale zaraz sie rozchodzi i wsyztsko jest ok. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
pies nie utyka ale barzdo szybko się męczy i np. jak troszke pochodzi to przystaje jego ruch wygląda tak ze przy stawianiu tylnej łapki to jest postawienie palców przeskoczenie stawu na zewnątrz w bok takie pstryk ale to jest widoczne gołym okiem jak złapie mu noge w stawie bo ja codziennie po spacerze oglądam czy nic tam nie puchnie i tak dalej to np.jak trzymam za staw to reszta łapki zwisa tak jak by była np przerwa w tym stawie. Takie badania jak napisałas to niestety nie miał robione ja nawet nie weim czy w tej mojej dziurze takie coś można wykonać. niestety. rtg.nie posiadam równiez bo wet powiedział że tu wsyztsko gołym okiem widac i reką wsyztsko czuc ale on nie ortopeda i się nie podejmie niczego. a z odzywek to dostawał vitalin,arthroflex, dostaje caniviton highdensity, can vital- zielony, i fosfo-vit. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Z kolanami i udami jest wsyztsko ok ja na poczatku też się zasugerowałm tymi rzepkami ale to nie to. Staw skokowy poprostu jest bardzo lużny tak jak by te kości nie były dobrze przymocowane do restzy łapy one poprostu lataja w tym stawie coś w stylu człowiek skręci kostke i często mu np. ona przeskakuje to u niego jest tak że jemu chrząstki w stawie skokowym przeskakują cały czas pstrykają staw się gibie na boki albo do zewnątrz ale przy wew.stronie jest opro albo na zewnatzr i tu jest problem bo wygina mu ten staw i niema oporu jest chwijność że przy upadku poprostu łamie łake jak zapałke..Problemy ze wstawaniem polegają tylko i wyłącznie na tym ze jest zestywnienie stawów przednich równiez jak troszke pośpi to po wstaniu przez chwile chodzi jak by go zagipsowali, jeśli chodzi o dysplazje to wet,powiedział że tu niema nic co by mogło zasugerowac dysplazje lub chore kolana , zapewnij że to tylko staw skokowy. Tyłka nie ciągnie ani nic takiego się nie dzieje. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Wysłałam kilka zdjęc.na maila a to jest historia psa. To się zaczęło tak, że dowiedziałam się, ze jest pies taki i taki do oddania i że to jest pilne, bo właściciele wyjeżdżają za granice. No to dobra, zadzwoniłam i się pytam, jak to jest z tym psem, panna mi mówi ze to jej życiowa szansa na prace, trele morele i takie tam, no to ja do niej mówie żeby spakowała rzeczy tego psa i ze go wezme. No i pojechałam do niej, zobaczylam psa, wszystko w porzadku, zadałam jej kilka pytan, nie chciała sie za bardzo wypowiadac, to nie zmuszałam jej, bo jak zobaczyłam jakie podała mi miski to mi dech zaparło, bo wg mnie to były miski dla kota a nie 11 miesięcznego amstaffa, a i jeszce ona mi powiedziała że on ma 9 miesięcy dopiero w książeczce znalazłam date urodzenia. Na wyjściu panna do mnie mówi żebym sie nim zajeła dobrze, bo ona dużo w niego zainwestowała np. w skopiowanie uszu, jak to usłyszałam to już miałam ochote pozegnac ją jak najszybciej. No i tak się stało, jak dotarałam do domu i rodzice zobaczyli mnie z tym małym cielakiem to zamarli w drzwiach i "co to jest" do mnie a ja "tooo... no to jest mój pies...." ;-) No i na początku spędzałam kupe czasu z psem zeby go poznać i takie tam , no i juz na 2 dzien zauważyłam, że oprócz tego że jest strasznie chudy to chwieją mu się tylne łapki, do tego straszny zapach z pyska, łzawienie i wydzielina z oczu, przeżedzenia sierśći i takie tam rzeczy. Pierwsza wizyta u weterynarza no i okazuje się ze stawami jest powazna sprawa, ale wtedy nie było jescze takiego kłopotu, problemy się zaczeły jak pies zaczął nadrabiać wagowo.... Zaczeły wyłazić powazne braki w żywieniu, problemy z sierścią i takie różne. Od samego poczatku weterynarz kazał podawać caniviton, vitalin, dużo witaminy d, wapna i fosforu... okazało sie ze ma nuzycę, smarowalam mu co 3 dni te łysiejące placki amitrazą. Kolejna sprawa to to, że już po jakiś 2 tygodniach u mnie okazało się ze pies miał powazny zastój mięsni i zesztywnienie stawów, ale o tym mi powiedziała właśccielka poprzednia, ze ona nie miała czasu z nim wychodzic i tylko 2 razy dziennie wychodził, czasem 3, bo ona pracowała, no ale to jeszcze nic, jak zobaczyłam ze pies nosi krzywo ogon to zaczełam go obmacywac po tym ogonku no i po 2 wizycie u weta ,, tak ogon był połamany w kilku miejscach,, wtedy już mnie tak newrwy strzeliły, ze zadzwoniłam do tej panny i powiedziałam "dzięki, ze mi powiedziałas co wyprawiałaś z tym psem, napewno musiałaś go bardzo kochać..." no i dobra rozłaczyłam się, to ona mi pisze smsa, ze o co mi chodzi. Najpierw temat połamanego ogona, a ona do mnie że pierwszy raz słyszy że on miał ogon połamny i nie wie jak on sobie to zrobił, jak to usłyszałam to myślałam ze panne normalnie zabije, i mówie do niej "ahaaa a że ma chore stwy skokowe , ktore nigdy nie były leczone to tez pewnie nie wiesz" a ona do mnie ,,o co ci chodzi, przeciez to mu w niczym nie przeszkadza,, po tym już bylam pewna że ją zabije . No i jak zaczełam dokaldnie przeglądac jego książeczke to znalazłam taka poskładaną w malutki kwadracik kartke ze skierowaniem na rtg kończyn przednich i diagnoza kulawizna i młodzieńcze zapalenie kości, no i znów do tej panny o tym też zapomniałas powiedzieć a ona przeciez jest zdrowy to ja jestm chora i czegoś chce od niej. No i od tamtej pory nasz kontakt się skończył. Panna po miesiącu czasu mi napisała maila z tekstem że ona chętnie by wzieła tego psa spowrotem bo jej z tym wyjazdem się nie udało.... więc jej odpisalam żeby kupiła sobie rybki to moze im krzywdy nie zrobi. I koniec z nią. No a z moim psiakiem dalej było tak że apetyt ciągle rósł z każdym dniam nabierał masy i stawy coraz bardziej były obciążone... powiedziałam wetowi ze moze diete jakąś albo cos a wet powiedzaił ze nie możliwe, bo jego organizm musi nadrobic to całe niedożywienie do 11 miesiąca i nie może miec diety, tylko musi jeść, no i zaznaczył ze jak osiągnie właściwa wage to poprostu stanie w miejscu no i tak sie stało, od miesiaca wazy tyle samo. Później też poszłam do 2 weta chirurga, który niestety powiedział mi to samo co 1, że sam nie wie jak to nazwac i ze róże choroby sa i za wiele nie pomoze, bo się nie podejmie zabiegów na stawach, polecił tylko arthroflex i tez odżywki na stawy i kości...no i przez jakiś czas nie było większych kłopotów z tymi stawami do 27 marca. Przypomniało mi sie jeszcze, że przez pierwsze 1,5 miesiąca pies nieświadomie, przez sen sikał pod siebie, wet powiedział ze to na tle nerwowym; nie potrafił jesć, zreszta ta panna mi mówiła że on tylko zupy lubi; tylko zupy lubi bo nic innego nie dostawał. Po 2 miechach dopiero jak go miałam to zaczynał próbować jesc gotowa karme, polegało to na tym że brał jeden kawałeczek do pyska i lizał do tej pory aż zrobił się z nigo mięki glutek, którego mozna połknąc, każde jedzenie, domowe mięsko, które mu dawałam to musiałm na kawałki kroić i zalewac jakimiś rosołami lub czymś takim, bo jak dostawał coś gęstszego to lizał w jednym miejscu przez 15 minut a jedzenia nie ubywało. Kiedyś kupiałm mu smakołyki i kostke prasowaną, na poczatek malutką, zeby sprawdzic czy lubi to tą kostke miał przez 2 tygodnie, nosił ją i lizał, az wkońcu się od śliny rozpuściła, on nie potrafił jesc niczego . W tej chwili je już prawie wszystko i potrafi pogryżć jedzenie, ale wczesniej jak mówiłam to wetowi to był załamany; on nawet bał się zabawek wszystkich. ;-( jak zobaczył misia to uciekł i bał się wstać... to dopiero paranoja ale według poprzedniej pani to o co mi chodzi przecież z nim wsyztsko ok.... A co do tego jaki on jest to widac na zdjęciach, zwariowana, przerośnięta biała foczka... która ciągle się pcha ta wielką głową, żeby go przytulić, a jak go nie przytulisz, to płacze jak małe dziecko, bo 5 minut beze mnie nie moze wytrzymac, chodzi za mną po całym domu jak cien albo się przykleja jak naklejka...heheh. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
najbliższe większe misto jakie jest koło zgorzelca to jelenia góra jakieś 90 km z tąd lub legnica jakieś 100 km , zgorzelec jest miastem granicznym może to cos podpowie. Zaraz wyśle wsyztskie zdjęcia jakie mam na tego maila bo troche kiepsko mi idze obsługa tego forum...dziękuj -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Miasto zgorzelec , tu są zdjęcia jego łapek : [URL="http://img359.imageshack.us/my.php?image=okchoroba6tp.jpg"]http://img359.imageshack.us/my.php?image=okchoroba6tp.jpg[/URL] JEDYNE ZDJĘCIE NA KTORYM UDAŁO MI SIĘ UJĄC TĄ ŁAPE LECZ TROCHE KIEPSO WYSZŁO ALE WIDAĆ. NA ZDJĘCIU PONIŻEJ RÓWNIEŻ WIDAC WYRAŹNIE LECZ TO BYŁO ROBIONE TROSZKE Z BOKU I TAK NIE BARDZO.oN NAWET JAK STOI TO TYLKE ŁAPY MA ZAWSZE MAXYMALNIE WYPROSTOWANE NIE STOI NA UGIĘTYCH ŁAPACH TAK JAK ZAZWYCZAJ PIES TYLKO PROSTUJE JE W STAWIE DO SAMEGO KOŃCA WYGLĄDA TO TROCHE JAK BY PRÓBOWAŁ STANĄĆ NA PALCACH. [URL="http://img20.imageshack.us/my.php?image=ok27ni.jpg"][COLOR=#800080]http://img20.imageshack.us/my.php?image=ok27ni.jpg[/COLOR][/URL] PONIŻEJ ZDJĘCIE TEGO JAK POWIENIEN PRAWIDŁOWO STAWAĆ: [URL="http://img384.imageshack.us/my.php?image=ok38ov.jpg"]http://img384.imageshack.us/my.php?image=ok38ov.jpg[/URL] I OSTATNIE ZDJĘCIE NA KTÓRYM RÓWNIEŻ WIDAC ZNIEKSZTAŁCENIE STAWU. ;-( CIĘZKO MI ZROBIĆ ZDJĘCIA TAKIE NA LUZIE GDZIE ON SAM STANIE TAK ŻEBY BYŁO DOBRZE WIDAC BO NIE POSIADAM CYFRÓWKI I CO MOGŁAM TO DZIŚ ZROBIŁAM , MYSLE ŻE WIDAC NA NICH CO TZREBA: [URL="http://img384.imageshack.us/my.php?image=ok44zf.jpg"]http://img384.imageshack.us/my.php?image=ok44zf.jpg[/URL] PROSZE O POMOC Wszytskie linki powinny działać. -
[FONT=Verdana][URL]http://img88.imageshack.us/my.php?image=foczek035mo.jpg[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]Witajcie! Mam na imię HEKTOR, ale moja Pańcia woła na mnie Foczuś albo Grubcio. Mam prawie 15 m-cy i podobno jestem amstaffem, ale nie wiadomo, bo jestem duży; może dziadek był DA? Moja Pani zabrała mnie 3 m-ce temu od niedobrych ludzi, tam źle się czułem, wciąż byłem głodny i bolały mnie nogi. Pani wyleczyła mi brzydkie łyse placki na ciele, oczka, nogi przestały mnie bolec i jadam takie pyszne rzeczy, o których istnieniu nawet nie wiedziałem. Lecz niedawno znowu zaczęły mnie nogi bolec i Pan doktor powiedział, że mam chore stawy, ale tak do końca nie wiadomo co mi jest, bo nasz pan doktor nie zna się na tym za dobrze. Musimy jechać do jakiegoś "specjalisty", oj nie brzmi mi to dobrze; ale chyba nie mam się czego bać, bo Pani płakała, ze nie pojedziemy, bo nie ma już pieniążków .Ale ja nie lubię jak Pańcia płacze, bo mi smutno. Chcę, żeby była zadowolona ze mnie, wiec jeśli będzie trzeba to pojadę, może chociaż przestanie boleć. Przyznaję się bez bicia, ze byłem też troszeczkę niegrzeczny, warczałem na domowników, ale Pańcia zabrała mnie na szkolenie, na którym jest bardzo fajnie, bo dostaję ciągle smakołyki, a moja kochana Pani jest ze mnie dumna. Chciałbym, żeby się nie martwiła i żeby była zawsze ze mnie zadowolona, bo jak ona jest szczęśliwa to ja też :-)[/FONT] [FONT=Verdana]Dlatego bardzo, bardzo proszę ludzi o dobrych serduszkach, a tutaj na pewno są tacy, o udzielenie jakiejkolwiek pomocy mojej Pańci. Wszelkie pytania na mój temat proszę tez kierować do niej, bo ja się nie znam :) Dziękuję Wam serdecznie i lizulizu po noskach, Foczuś.[/FONT] [FONT=Verdana]Stan fizyczny psa w chwili zamieszkania ze mną był taki: wygłodzenie, łyse miejsca na ciele, chore oczka ciągłe łzawienie i wydzielina, połamany ogon w kilku miejscach, chore oba stawy skokowe, stan psychiczny niestety tego nie można nawet opisać. Z większością się uporałam ale teraz[/FONT] [FONT=Verdana]zwracam się z prośba do wszystkich którzy mogą pomóc mi w jakikolwiek sposób chodzi mi dokładnie o sfinansowanie na zasadzie pożyczki, która w miarę możliwości będę spłacać wizyty u specjalisty w dziedzinie ortopedii oraz leczenia lub zabiegu chirurgicznego. Ewentualnie transportu do lecznicy i nie koniecznie wpłaty na moje konto lecz bezpośrednio dla weterynarza lub kliniki. Zaznaczam że nie proszę o wpłacanie pieniążków na moje konto ani nie chcę żeby ktoś mi je dawał do ręki, lecz jeśli znajdzie się ktoś kto mógł by mi pomóc to ustalimy wszystko. Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji materialnej nie stać mnie na taka wizytę ponieważ wszystkie środki które posiadam lub uda mi się zdobyć wydaje na bieżąco na odżywki i leki dla psa, którego zabrałam od poprzednich właścicieli w złym stanie fizycznym i tragicznym psychicznym. W mojej okolicy nie ma weterynarza , który mógłby zrobić dla mnie w tej sprawie coś bo nie specjalizują się w chorobach kości i stawów, a na wyjazd do kliniki lub do specjalisty nie mam najmniejszej szansy w mojej sytuacji finansowej. Pies jest młody i wiem , ze jeśli w tej chwili to nie zostanie wyleczony może nie wyleczony bo z tego co mi wiadomo to chyba do końca nie da się tego wyleczyć ale można na pewno to zatrzymać na tyle żeby stan zdrowia się nie pogarszał , to jest jedyna szansa na to żeby mógł być sprawny bo masa ciała i ruch lub każdy spacer powodują pogarszanie się stanu stawu skokowego,(plus zesztywnienie wszystkich stawów) jak pies będzie starszy to już nic nie zrobi i grozi mu kalectwo.[/FONT] [FONT=Verdana]Kontakt i bliższe informacje na temat psa , stanu zdrowia lub jego zdjęcia : e-mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/FONT] [FONT=Verdana]Gg 3405088. To naprawdę poważna sprawa.......;-([/FONT] [FONT=Verdana]Proszę o pomoc. [/FONT] [FONT=Verdana]MAGDALENA BERUS[/FONT] [FONT=Verdana]BANK ZACHODNI WBK S.A. 1 W ZGORZELCU NUMER: 94109019680000000105118521 [/FONT]