-
Posts
33916 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maupa4
-
[quote name='lula2010']czekamy na pana Meza i lecimy z bulwami do weta....Lula (ciemna bulwa )pod moja krotka nieobecnosc, wydrapala sobie doslownie rany na szyi,brzuszku,cycuszku....:shake:,byly wczesniej wykluczone wszelkie gronkowce,swierzbowce, nuzence i inne...ponowimy badania,moze teraz cos wyjdzie aczkolwiek kiedys tam wet stwierdzil u Luli AZS....:shake:[/QUOTE] To jak wrócicie to pisz co i jak. Dziś chyba u "wszystkich" Dzień Weta :roll:
-
[quote name='Bila']No wiem, ale mam takiego stresa. Zaraz mi się przypomina, jak na drugi dzień po operacji oczu wydrapał szwy... Jechaliśmy na sygnale z rozwalającym się okiem na drugie szycie i jak opuszkę rozciął sobie tak, że szyć trzeba było. Miejsce też fatalne, cały czas pracowało, pilnowałam gnojka, a on i tak wynuplał. Goiło się potem przez półtora miesiąca:shake:. Tu wolałabym tych atrakcji uniknąć:roll:. [B]Najgorsze są spacery, u mnie mało trawników, za to krzewów od cholery...A on oczywiście najchętniej w te krzak[/B]i:angryy:[/QUOTE] No ale chustkę mu przeciez wiążesz na szyi czy ja może źle widziałam - i nie chroni przed krzolami ? Jak nie chroni to lansujcie się może w golfie albo innym szaliku ;) żeby tylko nie zaczepiac o krzaki.
-
[quote name='Bila']Chyba najlepiej z wszystkich innych możliwości. [/QUOTE] Też tak myślę że najlepiej bo tak na logikę to przytwierdzona na górze to i specjalnie grzebac nie trzeba bylo w środku żeby ją wyciąc ... [quote name='Bila']Ale że to taki grzmot z tej torbieli mógł się zrobić:shake:[/quote] A jak miał się z niej nie zrobic grzmot jak: [quote name='Bila']Pomyślałam sobie tylko,że ta torbiel [B]bardzo się u nas zastała[/B]:diabloti:.[/QUOTE] Dobrze jej u Was było ...to rosła w siłe ;)
-
[quote name='Bila']Kurczaki, najgorzej Grochu:shake:[/QUOTE] Na to wygląda ... [quote name='betuana'] Czy leki chociaż trochę pomagają Grochowi? [/quote] Nie leki nie pomagają. U sercowców tak czasem jest. Czasem jest nawet tak że po/przy lekach na serce jest gorzej niż jakby się nie podawało. [quote name='betuana'] My zwyczajowo trzymamy kciuki za całą bandę, żeby nawet jeśli czegoś nie da się opanować to żeby można z tym było żyć przynajmniej w miarę komfortowo. [/QUOTE] No żyjemy komfortowo - już Dżurga-san powiedział czego Grochowi nie wolno dodatkowo czyli np żeby go nie targac na żadne długie spacery ... A że Grochowi przestały sprawiac przyjemnośc długie spacery już jakiś czas temu to i tak nie łaziliśmy. Teraz Groch ma fazę łażenia z Wróżką na piłkę. Koniecznie musi ale to musi z nią łazic na piłkę ... no to jak musi to łazi ... Wróżka lata jak opętana przez jakieś 40 minut za piłką po całym trawniku a Groch w tym czasie smędzi sie po tym trawniku i wyhacza co lepsze kąski. A jak się zmęczy smędzeniem albo uzna że juz się nawyhaczał to siada na moim bucie i razem rzucamy piłkę a Wróżka lata, lata, lata ... A my sobie "siedzimy", żremy cuksy, palimy faje, robimy zdjęcia, gadamy o życiu a ona lata, lata i lata ... Groszek wyhacza ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2731/87d534a9c3366d0amed.jpg[/IMG][/URL] ... a Wróżka lata ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2730/0112565de7d3bc37med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2730/de1d6db5f7bd6decmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2730/026afa994bdb22a4med.jpg[/IMG][/URL] [quote name='betuana'] My jesteśmy na etapie tuczenia glizdy - 50,5 kg na bernardyna to zdecydowanie za mało, [B]jak nic sąsiedzi doniosą do TOZ-u, że go głodzę[/B]:shake:[/quote] Futro Was ratuje ... futro :diabloti:
-
[quote name='Bila']No ślepa i w dodatku analfabetka:diabloti::diabloti:.[/QUOTE] No to ja ślepa a moze tez i analfabetka ... :roll: Czekam i czekam na raport - już miałam Cię stawiac do raportu bo raportu nie widzę ... A tu jak wół: [quote name='Bila'] [B]My mamy wieści dobre. To była torbiel zastoinowa bez cech złośliwości.[/B] tak mi przeczytali na histo. Pani powiedziała,że to łagodna forma nowotworu, niezłośliwego [/quote] My tez gratulujemy wyników :multi:
-
[quote name='malawaszka'] ja oczywiście też nie mam spokoju - mamy 11 dzień po sterylce Puni i co? i zaczęło się babrać szycie - przedwczoraj zaczęło odrobinkę, a [B]dziś jest gorzej mimo przemywania rivanolem.[/B].. czekam do jutra co będzie i pewnie wylądujemy też u weta[/QUOTE] Spróbuj smarowac rivelem żelem - to to samo co rivanol tylko w żelu. No tylko jak ją posmarujesz to posmarujesz a jak przemywasz to dodatkowo niestety rozmiękczasz/rozmaczasz ranę. ;) My sie już nie przemywamy rivanolem jak mamy "ranki" - smarujemy się rivelem żelem.
-
My możemy już raportowac. Jest tak sobie. Jeden gronkowiec - Muchomorowy - opanowany. Żwir walczy dalej. I w związku z tym cała trójka gronkowcowa dalej na antybiotyku - co jest całkowicie logiczne. Kontrola za dwa tygodnie - chyba ze coś się będzie działo. Wielka Biała - nieciekawie. Malawaszka - wchodzimy jednak ponownie z tamaxifenem - nie mamy wyjścia. Podawanie tamaxifenu (dawkowanie) uzaleznione jest od "jednostki" leku i wagi psa. My mieliśmy wtedy 20 mg i przy wadze WBM było podawane po pól tabletki. Teraz dostaliśmy receptę na 10 mg tamaxifen i będziemy - jak nam apteka ... sprowadzi - podawac po jednej tabletce dziennie. Nawet nie wiem ile sztuk jest w opakowaniu i ile mamy go brac ale to i tak nie ma chwilowo znaczenia bo WBM do kontroli za tydzień to wtedy się dopytam. Mam się też już chwilowo nie bawic w przysuszanie rany tylko przemywac manusanem. Co do operowania to nadal na nie. To podobno łagodna zmiana nie dająca przerzutów. Groszek - kiszka kaszana. Nowe serce jest zdecydowanie potrzebne ... reszta to pikuś. To tyle z najnowszych wiesci ...
-
Cała czwórka... Chociaż i z piątką już raz na raz byłyśmy - co prawda we dwie ale z piątką ... :mdleje: Gronkowiec idzie na kontrolę, guzek idzie na kontrolę i Groch idzie na kontrolę ... [quote name='Bila'] Jutro mam dzwonić, żeby dowiedzieć się, jakie sa wyniki [/quote] A Ty zdawaj jutro relację z rozmowy tel.
-
[quote name='Bila']Jak mnie widzi z ta buteleczką w ręce, to spieprza:mad:, aż się kurzy.[/quote] Ciesz się ze masz jednego ... :roll: No normalnie nie można się zbliżyc do szafki w łazience bo jak tylko zauważą to jest tylko: wziut, wziut, wziut ... A kobiety kragłe spod kaloryfera leniwym wzrokiem patrzą o co kaman ... Ale tak teraz się zastanowiłam - to faceci tylko tak zmiatają ... :hmmmm:
-
[quote name='Bila']O szlag:shake:. No tak oni przy tej trzustce obaj mniej odporni, to i załapali. Bo rozumiem,że reszta się wybroniła.[/QUOTE] A tu to jest lepszy numer - jak przyszła to nie złapali. Był Perz i chemia była i zero odpornosci było i też nie złapał ani on ani oni. Przez te ponad dwa lata wracał jej ten gronkowiec z wypryszczeniem ze trzy/cztery razy i nic ... A teraz ... NIESPODZIANKA ... :diabloti: [quote name='Bila'] Nam wet kazał brać na odporność: Immunactive balance (bo działa ponoć jak Scanomune), ale jest zdecydowanie tańsze. Zamówiłam sobie jeszcze jedno opakowanie na Allegro. Tyle że, kurczaki, trzustkowcom to nie wszystko można podać. Ale jazz:roll:[/quote] Byłam, byłam u dr S. - tej co "sto lat temu" jak tylko zobaczyła szkieletora Żwira to wypisując co trzeba pobadac od razu bez czekania na wyniki powiedziała: trzustka i tej co jak zobaczyła i obwąchała Grubą to biorąc wymazy powiedziała: gronkowiec skórny - i pogadałyśmy sobie ... No wlaśnie - podnieśc odpornośc ... tylko nie ma jak bo oni trzustkowcy - wygląda na to że odpada wszystko. Bo jakby coś można było to ona by mnie z kwitkiem od siebie nie wypuściła - jak nic coś by skądś kazała sprowadzac ... :roll: [quote name='Bila']No ja wiem,że Groch to ewenement, ale za dużo tego wszystkiego...[/quote] Ale że u Grocha za dużo ? Zawsze miał dużo tylko on skromny i nie przyznawał się ;) [quote name='Bila']No miejsce beznadziejne, takie jak i nasze, tyle że u Was dolne, u nas górne. [/QUOTE] No właśnie bo my tu gadu gadu o nas - ale Ty opowiadaj co u Was ? Co to w ogóle Wam wyrosło i na czym, bo patrzę na zdjecie i ... :hmmmm:
-
[quote name='Bila']O matko, ale się nadziało, jak nas nie było:crazyeye::crazyeye::crazyeye: [/quote] Eeee ... chyba bez przesady - wydawało mi się ze całkiem ... spokojnie u nas :hmmmm: [quote name='Bila'] Co za badziew ma WBM? Maupo to jakiś wrzód? I Groszek też "szaleje":shake:. Idę czytać dalej...[/QUOTE] Bila u WBM jakiś "guzek" ale koło samej "dziurki tyłkowej" - wiesz kiepskie miejsce do wszystkiego - do gojenia się też. Dżurga-san jest przeciwny jakiejkolwiek ingerencji chirurgicznej. Nie to miejsce i nie ten wiek. A Groszek ? Wiesz od początku było wiadomo ze w któryms momencie sypnie się to wszystko co od urodzenia było i tak na maksa posypane. Ale "walczymy" ;)
-
[quote name='Bila']Witanko:loveu: Trochę nas nie było, bo aktualnie wyglądamy tak::roll: [URL="http://img341.imageshack.us/img341/9230/p1010796s.jpg"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9230/p1010796s.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] O matko Bila ... :mdleje: To my trzymamy kciukasy i za szwy i za histopatologię. I oczywiście Witanko :)