Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. [quote name='Maupa4'] Własciwie to próbowałyśmy odzywac się codziennie ale ... mobilny internet to bajka, Vista to koszmar. W związku z tym uznałyśmy że próby łączenia się przez godzinę z netem to strata czasu ... Na fotosiku to sobie ... posiedzę. :cool3: [/quote] Opanowałyśmy Vistę ... :lol: Mobilny internet rzeczywiście zaczął byc mobilny i w końcu zaczął nam normalnie działac w Krakowie ... :diabloti: Siedzę na fotosiku i ... wgrywam w Krakowie krakowskie zdjęcia ... Więc chyba powolutku zaczynamy ... Szekspir i Ori ... [IMG]http://images24.fotosik.pl/274/27c6c79b564d2bd7.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/359/dea1201631965cd7.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/273/a679f0962a8e3ae6.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/273/744f26fe14629e87.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/9/99daef97f6f479cd.jpg[/IMG] A za niedługo ... długie krakowskie spacery, tradycyjne krakowskie nawalanki, wizyty poadopcyjne, itd, itp ... Zdjęcia moich Czterołapów dopiero jak wrócę do Wawy - w Wawie "bunt" zdjęciowy ... dziewczyny "nie mają czasu" ... ;)
  2. [quote name='Bila']No wreszcie się odezwałaś:multi::multi::multi::multi:. I tak Cię nie ma i nie ma:cool3:, ale nadzieja jest, że wrócisz wreszcie do Wawy i będziesz siedziała na fotosiku:diabloti:, bo Ci żyć nie damy :diabloti:. A u Daktyla tez byłaś?[/quote] No odezwałam się ... ;) Własciwie to próbowałyśmy odzywac się codziennie ale ... mobilny internet to bajka, Vista to koszmar. W związku z tym uznałyśmy że próby łączenia się przez godzinę z netem to strata czasu ... Na fotosiku to sobie ... posiedzę. Chyba dokładnie tyle samo co niby mnie nie było a byłam. ;) Zdjęcia, zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia ... Chociaż przez pierwsze 10 dni trzymałam się dzielnie i zrobiłam tylko jakieś 900 zdjęć. We wtorek dokupiłyśmy kartę i ... no teoretycznie podobno na jakąś abstrakcyjną liczbę zdjęć czyli tak około lekko licząc 1700 ... ale to chyba niemożliwe bo już w sobotę rano było do wypstrykania jakieś 25 sztuk. Więc myślę że z tą liczbą zdjęć to jest jakieś "oszukaństwo" ;) ... No bo chyba abstrakcją jest zrobienie tylu zdjęć w trzy dni ... prawda ?? :cool3: Byłyśmy u wszystkich. U Daktyla. U Marceliny. U Gizma. Jeszcze raz muszę i CHCĘ podziękować Luizie za znalezienie domów. I wybranie właśnie tych domów i tych ludzi dla Marceliny, Daktyla i Gizma. Luizo - DZIĘKUJĘ.
  3. [quote name='Inez de Villaro']a to jednak była wizyta poadopcyjna maupo!!!!;)[/quote] Permanentna wizyta poadopcyjna ... ;) Długotrwała wizyta poadopcyjna ... [quote name='Bila']Aaaa, pojechałaś:lol:. [/quote] Pojechałam i jeszcze jestem ... Wracam ... niedługo wracam ... tak myślę, że już niedługo wracam ... :diabloti: [quote name='natalia_aa']A Marcycha? Ja chcem zdjęcia Marcychy! Tej starej brzyduli, tej takiej brzydkiej, że aż pieknej! [/quote] U Marcychy też byłam ... Czy 90 zdjęć portretowych Marcychy obgryzającej patyka będzie satysfakcjonujące ? :cool3: A czy ona brzydula ?? Ja przeżyłam SZOK jak ją zobaczyłam ... :lol: [quote name='Bila']Maupo, wróciłaś wreszcie?[/quote] Jeszcze nie wróciłam ... Jeszcze robię ... zdjęcia ... :evil_lol:
  4. 2 września 2008 Pinio http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119372
  5. 1 września 2008 Amis ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65902
  6. No to teraz już chyba widzicie ... ;) [IMG]http://images27.fotosik.pl/267/9458e35d76653953.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/268/f33f39ae608971d3.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/4/fa7f81f0e9d223ea.jpg[/IMG]
  7. 27 sierpnia 2008 Dziadeczek ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112847
  8. [IMG]http://images37.fotosik.pl/4/bd868745a842359e.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/267/37507acc7a808b8a.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/4/0e5c40a9aca3cae0.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/4/89b20388e76cf440.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Bila'] Tak cichutko siedzicie?[/quote] Cichutko ... cichutko ... bo jesteśmy ... no właśnie gdzie my jesteśmy ?? :hmmmm: Rozjechaliśmy się chwilowo ... koniec wakacji ... Czterołapy w Wawie. Ja nie w Wawie. Internet w Wawie. Nie w Wawie był chwilowy brak netu a tym samym i dogo ... Ale "problemy" techniczne zostały już rozwiązane i najpierw ... niespodzianka ...:lol: Zdjęcia z domu ... a może inaczej ... domowe czyli artystyczne ... [IMG]http://images25.fotosik.pl/267/627095e1dc0f2b2f.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/268/66cd3046688b02b3.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/4/6dbc3b03948decc2.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/4/5f6d99129e26eaf2.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/268/0cb25f092f24d867.jpg[/IMG]
  10. [IMG]http://images30.fotosik.pl/268/8fefc5810752bd59.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/267/e48ad99da594322a.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/268/b386313810435f12.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/4/b891580afdd8cec6.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/4/37204902b165ab31.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Bila']Bukiet z białych bulw:loveu:[/quote] Głuchych białych bulw ... :razz: [IMG]http://images47.fotosik.pl/4/d95b67044088773a.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/4/ccb63f36458fdacf.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/268/a2cd264b2d5468f4.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/268/0847fdd6901169d1.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/4/146812dfd385cf74.jpg[/IMG]
  12. W końcu do powitań przyłącza się ... Wielka Biała Matka ... która wykorzystując powitalne zamieszanie kradnie wszystkie możliwe zabawki ... :mad: [IMG]http://images40.fotosik.pl/4/dea0be588c526c51.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/4/bf5dc08743f6e4ce.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/267/4c570a981168a7ea.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/267/66c93e7e4a67ac7c.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/267/c77bbc75df39b06d.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Bila']A jak wróciły:cool3::cool3::cool3:, to teraz Was będzie dużo do robienia zdjęć:multi::multi::multi:, chleba już nie musicie piec, dziewczyny:diabloti:[/quote] Chleba nie musimy piec to fakt ... zobaczymy jak nam pójdzie ze ... zdjęciami ... :cool3: [quote name='Bila']A ile trwa takie powitanie?:lol:[/quote] Pewnie ze ... 20 minut ... 20 minut w pierwszej fazie ... ... bo po chwilowym ostudzeniu emocji ... [IMG]http://images46.fotosik.pl/4/98436c5b5d286349.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/4/56ca12532adae63d.jpg[/IMG] ... zaczynamy od ... nowa ... :diabloti: [IMG]http://images47.fotosik.pl/4/682176fb20a86a2c.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/4/3a428df0e0bd6008.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/4/bc27250dc18360fa.jpg[/IMG]
  14. Tradycyjnie z lewej ... [IMG]http://images45.fotosik.pl/4/4c92c5838848a9b9.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/268/dffafacfa7f6ac3c.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/4/a34a97e02f2cd10c.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/4/51c55a0fdce86946.jpg[/IMG]
  15. Tradycyjnie z prawej ... [IMG]http://images38.fotosik.pl/4/7f7739dc29d45c59.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/268/3f0451783988f3f0.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/4/a0c739c56b21f449.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/267/4a30701355502a5d.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/4/d0a614f276c1ad79.jpg[/IMG]
  16. Tradycyjnie ... tradycyjnie ... :siara: [IMG]http://images30.fotosik.pl/268/e89fbf9bf73448d8.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/268/280faf5fe72b84fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/4/b47dd31ab6706b5f.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/4/2c61f485a2d27c1c.jpg[/IMG] [IMG]http://images27.fotosik.pl/267/bba92c1caf7cc7f5.jpg[/IMG]
  17. A u nas dzisiaj ... tradycyjnie ... :diabloti: ...[I]A kogóż to tam niesie[/I] [I]??[/I]... [IMG]http://images36.fotosik.pl/4/a90ed5edad35ead1.jpg[/IMG] ....[I] łaaaaaaaaaaaaa !!!!!!! .... [/I] [IMG]http://images24.fotosik.pl/269/47ba6b70effbd3ea.jpg[/IMG] ... [I]WRÓCIŁY !!! .... wróciły !![/I] ... [IMG]http://images24.fotosik.pl/269/461b45fa5023111c.jpg[/IMG] No a potem to już było tradycyjnie ... :cool3: [IMG]http://images46.fotosik.pl/4/6ef4d53f855e24e2.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/4/513c7202b1d14114.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/4/e0c7aec46b227423.jpg[/IMG]
  18. Martulinek - a nie pamiętasz jak Gizmo miał zakładany wózek ? ;)
  19. Groszek to świrus - nawala się z głuchymi i Migotką ... :diabloti: Filozoficznie to on tylko śpi. :eviltong:
  20. 21 sierpnia 2008 Mapet ... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114494
  21. [quote name='Inez de Villaro']Mój Barney tez taki ...filozoficznie nastawiony do życia....:)[/quote] Filozoficznie do życia są nastawione ... marengo. ;) Inne to świrusy ... [quote name='PaulinaT']Wracając do obróżek ;-) Zamówiłam kiedyś taką obróżkę Ezy Doga w kolorze moro - cóż, jest śliczna, pięknie wykonana, och i ach. Niestety największa okazała się dla mojej suczka... za mała :roll: Ale naszej cane-koleżance pasuje jak ulał ;-) Tak więc myślę, że byłabyś zadowolona.[/quote] Obróżki ... Temat "rzeka" i nie powiem lubię ten temat ... ;) Ezy Dog ? ... mmm ... kupię. Normalnie KUPIĘ !!! Najwyżej Migota będzie miała ... gustowny kołnierz ortopedyczny. :cool3: Chociaż muszę się przyznac kiedyś chciałam im wszystkim kupic Ezy Dogi - tylko nie mogłam się zdecydowac jaki kolor dla kogo ... no i czy Majce starczy szyi na szerokośc obroży ... :oops:
  22. [quote name='Bila']Ale Eurydyka to chyba o Debi i joaa myślała[/quote] Blondynka ... :splat: Ja ... blondynka ... Nie pomyślałam o Debi ... czyżby Debi nie stanowiła dla mnie aż takiego "problemu" ? :hmmmm: ... Nie wierzę ... :crazyeye:... Zaakceptowałam "wariatkę" w moim otoczeniu ? Czyżbym pogodziła sie z jej specyficzną "innoscią" ... SZOK ... :mdleje:
  23. [quote name='eurydyka']a moze powinnas namowic joaaa zeby do Was zajrzala?[/quote] Eurydyka - już chyba nie potrzebujemy pomocy ;) Własnie chwalimy się że udało nam się w końcu wrócic do tego co było "na początku" ... Chłopaki znowu żyją w zgodzie i harmonii. Fakt zajęło nam to troooochę czasu - jakieś półtora roku ... :cool3:
  24. [quote name='akucha'] Maupo, napisz, co to jest to "coś". Wiem, że niby się nie da, ale Ty to zrobisz. Dlaczego on pprzypomina Monię? Ja patrzę i patrzę... i nic nie widzę z fizycznego podobieństwa. [/quote] Akucha - nie wiem co to jest to "coś" ... wydaje mi się że on jest tak jak Mona "taki smutek". Smutek wewnętrzny ... Fizycznego podobieństwa nie ma żadnego - to prawda. To "coś" jest tam gdzieś w nim w środku i to widac tak własciwie wtedy kiedy śpi ... U Mony rozumiałam to "cos" a u niego nie. Tak jak napisała Bila - Mona miała nieciekawe życie i pamiętam ten jej taki ciągły "smutek" i rozumiem go. A u Żwirka nie wiem o co chodzi ... Mona czasem tak miała ... jeden wielki smutek w sobie i wtedy nie było możliwości żeby nie podejśc, nie przytulic, nie wziąc na ręce, nie całowac pychola bez wzgledu na to co się robiło i czy np. nie trzeba było wychodzic natychmiast. I mówic do niej: "co sie dzieje mały Smutku ?" Żwirek zaczyna miec "coś" takiego coraz częściej i nie jest to spowodowane tym że go coś boli albo fizycznie jest coś nie tak. On nawet zaczyna ze mną spac tak samo jak Mona - musi się cały wtulic i "czuc" człowieka ... A przecież on jest chłopakiem. Chłopaki są inni. Chłopaki są "twardzi" i nie przejmują się niczym. No i on jest chłopak - wariuje, szaleje, roznoszą w piątkę cały dom i nagle "pstryk" i jest to "coś" ten smutek ... taki ze środka. I te oczy ... czasem tak dziwnie patrzy ... i to nie chodzi o kolor i wyraz oczu ... Nie umiem wytłumaczyc ...
  25. [quote name='Bila'] Maupo, a jak lataliście wtedy po specjalistach, to dowiedzieliście się, czym są spowodowane takie "atrakcje" między miotowymi? Czy tak jest zawsze, czy po prostu się zdarza, że miotowi się nie dogadują?[/quote] [quote name='Inez de Villaro']Bila- miotowi się bardzo często nie dogadują....mam to na wsi ..jak patrzę wokół...[/quote] No właśnie "miotowi" często się niestety nie dogadują ... zarówno bracia jak i siostry ... no pary: brat-brat, siostra-siostra. A dlaczego tak jest ? Tego chyba nikt specjalnie nie wie - bo i nie zawsze "idzie na noże" ... Tak się trafia i ... koniec. Mi się akurat tak "trafiło" - pamiętam to chwilowe życie z obcym człowiekiem w domu ... bo przecież pani behawiorystko-psychologo-trenerka żyła z nami przez kilka dni. I jak Wielka Siostra obserwowała, obserwowała, obserwowała i ... nie mogła zarzucic mi nic. Żadnych specjalnych błędów wychowawczych a tu "kicha". No do zarzucenia miała jedynie: rozpaskudzenie totalne ale pozytywne rozpaskudzenie. Nie było co "naprawiac" czyli nie było robione coś "nie tak" co wystarczyło by wyeliminowac żeby życie wróciło do normy. Nawet "rozwydrzałam" ich sprawiedliwie ;). Potem przez nasz dom przewaliło się trochę tymczasowiczów i nigdy żaden z chłopaków nie miał problemów z zaakceptowaniem obcego a między sobą mieli ciągły "zgrzyt" .... No dostawali "furii" na swój widok. A ponieważ nasz dom jest jaki jest i byli w nim już i ślepi i głusi to metody wychowawcze standardowo stosowane przez specjalistów odpadały "z mety" ... "rzucanie kluczy na podłogę" w naszym wypadku skreślone zostało "na dzień dobry". I to raczej wyeliminowane przeze mnie a nie specjalistę: "jak pani sobie wyobraża rzucanie kluczy i robienie huku jeżeli w domu jest niewidomy pies ?" Postanowiłyśmy byc cierpliwe ... Chyba się nam ... opłaciło. Nie cieszymy się tak jeszcze do końca ale ... ale nie jest źle. Miałyśmy plan że jak jesteśmy w domu to wszystko pod niewielką kontrolą i bacznie obserwujemy "w stanie gotowości" ale absolutnie nie nerwowo czyli "ja udaję że nic nie widzę" ... ale jak wychodzimy to mimo wszystko "oddzielamy" czyli ograniczone zaufanie ... Zostawiam już ich wszystkich razem, nie dzielę domu na pół ... Jest ok - tak myślę ... ale cieszyc się bedziemy pewnie za jakieś parę miesiecy.
×
×
  • Create New...