Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. [IMG]http://images27.fotosik.pl/309/8762025d73ff30fa.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/310/93b1cac42f2c766c.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/46/ded8ab255f66df38.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/430/ca94b90ad51409ba.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/46/f392baa1ff93f04b.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://images34.fotosik.pl/430/07e79ad19374a785.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/311/15ce2833cb0d6546.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/46/1237070d8161a67a.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/436/1d1dd9bba8c4ead3.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/310/a39395a3ae43369c.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://images48.fotosik.pl/46/9be5c9048d1f5f31.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/430/8f6f219499d1103e.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/431/77a40fef2ca84500.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/430/62855b665c41743d.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/46/f439fbf4a1e83956.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://images44.fotosik.pl/46/005a235c5978cd37.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/311/4561ee704d4179b7.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/430/a5156a2bf76a063e.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/46/3e6efa6b0890911a.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/430/4342244990d26c68.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://images26.fotosik.pl/311/9f3e48344bd307af.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/46/0b0179d32b14f0f3.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/46/2ceb44db9d184c20.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/46/ee850b43deb2e8bd.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/310/f2b4abe98aa7735a.jpg[/IMG]
  6. Jest tak przeraźliwie zimno że chyba za przykładem Żwirasa udamy się spac ... [IMG]http://images47.fotosik.pl/46/d1d50df9a4f323c5.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/46/2a1e7d6f7011ccc9.jpg[/IMG] [IMG]http://images33.fotosik.pl/436/158dbf38c6b97d08.jpg[/IMG] A na rozgrzewkę dla tych którzy nie mogą tak jak my ... archiwalne telefoniczne wspomnienie jesieni ... albo czyszczenie szuflady - jak kto woli [IMG]http://images43.fotosik.pl/46/eb42de81e24231c1.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/46/1adcc9b5b6b3602f.jpg[/IMG]
  7. & stycznia 2008 Okruszek ... http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaczek-okruszek-odszedl-za-tm-jego-siostra-perelka-szuka-domku-128629/
  8. [quote name='dorota w-l']Nie odzywam się na wątku bo mam dziwnego kaca , najpierw bulwka , teraz ta maluda ..[/quote] A kac jeżeli chodzi o bulwkę to z jakiego powodu - jeżeli mogę zapytac ?
  9. [quote name='Erazm']O, rany to buldożki baardzo specjalna rasa:loveu:[/quote] Specjalna jak specjalna ale specyficzna na pewno ... No ja kiedyś miałam tak że "tydzień bez weta był tygodniem straconym" - latałam ze wszystkim. Teraz "naumiałam" się sama "tysiąca rzeczy" no i w ramach samopomocy sobie to co do tej pory robił wet za kasę sama sobie robię po otrzymaniu zlecenia. Ja mam już tak że jak idę to jednym z podstawowych pytań jest "zrobi pani sama ?" I zabieram "robótki ręczne" do domu. A jak robię sama to nie piszę "znowu zastrzyk", "znowu tlen", "znowu kroplówka", znowu ... znowu ... znowu ... Monotematycznie by było ;).
  10. [quote name='Chefrenek']Na amerykańskim buldożkowym forum podają czego bulwa nie powinna dostawać podczas operacji. Może się to komuś przyda. [B]Anesthesia Protocol [/B] NIGDY NIE PODAWAĆ: Acepromazyny aka Pentathol (n.dożylna) Metofane i Halotanu (n. wziewna) UWAŻAĆ NA: Dormitor (to jest to co się podaje do wybudzenia) MOŻNA: Ketamina, Valium, Torbutrol NAJLEPIEJ: Propofol (dożylnie) z którymś z wziewnych Isoflurane(aka IsoFlo) lub Sevoflurane (aka SevoFlo) Jest tam też wzmianka co podawać przy cesarkach oraz o tym iż buldożek powinien być intubowany (oraz jak to robić). Powyższy spis został sporządzony przez weta.[/quote] Przyda się jak najbardziej się przyda. Chefrenek a może to wkleic - wiesz gdzie ... Takie informacje jak najbardziej potrzebne.
  11. [quote name='Bila']:multi::multi::multi::multi: A popis, to znaczy co robiła:cool3:?[/quote] No była grzeczna aż do momentu zdjęcia ubranka "na misiu". Jak została w samym gustownym, za dużym, zielonym kubraczku zaczęła przebierac jak szalona przednimi łapami. Zajrzec do paszczy nie dała, a mierzenie temperatury uznała za zbędne spoufalanie się. No i "psikała" wodą z nosa. Bo o tym że miała ważniejsze sprawy na głowie niż grzeczne stanie to chyba nie muszę pisac ... Zalecenia od weta: niech nie skacze. I prośba: niech nie włazi na szafki. :cool3:
  12. [quote name='pati']a jakby sprobowac wziewnej. jest mniej szkodliwa i bezpieczniejsza dla organizmu psa. Robi sie nawet staruszki .[/quote] Co do wziewnej to jeżeli chodzi o bulwy to zdania są podzielone ... Podobno przy narkozie zawsze istnieje ryzyko opuchnięcia przełyku a u bulw to mało atrakcyjna przypadłośc. Bulwie jak puchnie przełyk to podobno od razu wszystko się zapada i wciąga do środka. Piszę że podobno bo mi taka atrakcja przy narkozie jak na razie została odpuszczona. Nie wiem też jak dokładnie wygląda narkoza wziewna ale wet tłumaczył mi że owszem oni to najlepsze środki do narkozy ale do zwykłej narkozy ale narkoza normalna żeby w razie puchnięcia był natychmiastowy dostęp do udrożnienia przełyku (czyli obrazowo i dosłownie - wepchnięcia rurki żeby się na amen tam nie pozamykało) i podania tlenu. A jak się podaje tlen (sama mam takie ustrojstwo) to widac na zdjęciach Debi. Ja nie mam "wymagań" co do narkozy - ja mam inne "wymaganie": żeby się pies obudził. Reszta do uznania specjalisty. A że faktycznie się zapada i wciąga to wiem ... to akurat przerabiałam z moją Majką jak miała obrzęk górnych dróg oddechowych. Dramatyczna walka o wyciągnięcie i przytrzymanie języka który z niewyobrażalną siłą jest wciągany do środka przełyku ... No i puchnie, puchnie i wciaga ... a własciwie zasysa ... Pies głupieje, ty "durniejesz" ... :shake:
  13. Debi ok. Już dała popis w lecznicy. Kolejny szok. W sobotę kolejna wizyta. Jak będzie ok to wyjmujemy wenflon. Kolejna wizyta w poniedziałek. Wizyty na antybiotyk i ewentualne przeciwbólowe. Podobno można już spac spokojnie ... ufff ... No i można się zając kolejnym "przypadkiem" w potrzebie ... :razz:
  14. U mnie Agata to samo. Z każdą kolejną narkozą schiza narasta. Przy każdym zabiegu coś nowego - nieprzewidywalnego ... We wtorek do mnie dotarło na którą się umówiłam ... na 17.00. Pocieszałam się że to nie czwartek. A i tak coś wyskoczyło ... A wydawało mi się że nic już nie jest w stanie mnie zaskoczyc ... :roll: [IMG]http://images43.fotosik.pl/47/aaed4626b33f7b45med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/432/b7b5d69faa28a444med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/47/fb7c771b2fea4bd4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/47/d3e2d52b0e82d4d1med.jpg[/IMG] No i te białe fafle ... co prawda są tu różowe tak jak i Debi ... no ale jeżeli Debi jest biała ... wszystko w jednym kolorze ... [IMG]http://images33.fotosik.pl/437/cdb563a80357c4f5med.jpg[/IMG] Koniec "makabreski" - spadamy do weta ...
  15. [IMG]http://images24.fotosik.pl/312/a9d76e4af33aff84.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/433/217a3f010ffb84c5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/432/7d4841de22444a1d.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/433/086d58942ed46a1bmed.jpg[/IMG]
  16. [quote name='kaerjot']To akurat łatwo zrozumieć. Plotkowałyście o niej, az jej uszy poczerwieniały.:diabloti:[/quote] Zawsze przynajmniej trzy ... w porywach do pięciu ... :roll: I Debiśka z wczoraj ... zdjęcia z telefonów dwóch ... [IMG]http://images24.fotosik.pl/312/4c9e1bbcbad1128dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/432/2116f27c2dbe0bffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/311/f284d26bc42118e5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/47/8279034481911824med.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/311/029297f898bfc0a6med.jpg[/IMG]
  17. [quote name='kaerjot']Może ona na stole, też miała półotwarte oczy i na widok krwi zemdlała. [COLOR=lightblue]Ja tam zawsze mdleję.[/COLOR][/quote] Mogło tak byc ... ;) Może nie tyle zemdlała tylko zbladła aż do białości kompletnej. Różowiec zaczęła od ... uszu. :roll: Fafluchy nadal były prawie kredowo białe a uszyska od środka powolutku różowiały.
  18. [IMG]http://images35.fotosik.pl/47/2fffa51494911565.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/47/21bd09b13544ecb0.jpg[/IMG] I te jasne prawie białe fafle ... [IMG]http://images32.fotosik.pl/432/0233adf5eea483d1.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/432/b6f0331f91aeed06.jpg[/IMG]
  19. Debisia sprzed jakichś 15 minut ... ;) [IMG]http://images50.fotosik.pl/47/668d569954668087.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/311/df4e851f60752da5.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/47/6f780a0965cc6c66.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/47/ffd8c4b6c8c12538.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/47/5959efb62093ec98.jpg[/IMG]
  20. Chłopaki mniej inwazyjne to prawda ale narkoza ... mnie wykańcza narkoza ... A podpisywanie "świstka" ze zgodą na zabieg w narkozie i "świadomością ewentualnych konsekwencji" to ... to normalnie ... serce staje. Wiecie ja to już liczę czas przy takich zabiegach :shake:. Wczoraj też tak było. Informacja "już zszywają" a po 15 minutach ... trybi w szarych ... No i jak to zszywanie się trochę przedłużało to powiedziałam do Karoliny "zobaczysz za chwilę usłyszymy że jakaś kicha" ... No i było "mamy problem" ... A potem każde większe poruszenie w okolicy sali operacyjnej i wizje kosmiczne ... :shake: Ale teraz już ok. Debiśka śpi - po swojemu z półotwartymi oczami ale normalnie - normalnie odsypia narkozę. I daje brzucha do miziania.
  21. [quote name='Bila']A jeszcze bracia w kolejce:shake:[/quote] Nawet nie chcę myślec ... :shake: Chciałam ich wczoraj ciachnąc hurtem. Ale zimno się zrobiło i kombinowałam jak my damy radę ich wszystkich w te mrozy poprzewozic i wozic potem na kontrole ... No może i nie logicznie kombinowałam ale z drugiej strony wykombinowałam opatrznościowo ... Coś mnie tknęło ... Bila - nie jest chyba uczulona na szwy. Oglądałam ją dziś i jest na moje oko ok. Krwotoku nie było. Wyglądało na wstrząs ale ... no ale wszystko u niej "działało" podręcznikowo. Zachowywała się też podręcznikowo tylko blada jak ściana ... nawet nie blada tylko biała ... Szok dla wszystkich ... w sumie to ja chyba jakoś najrozsądniej do tego podchodziłam i tylko tłumaczyłam - "może ona tak ma" ... tę bladośc. W lecznicy wszystkie "decyzje" bez zastanawiania się i debatowania a może ... Przed 18 jak dowiedziałam się że jest coś nie tak od razu poinformowano mnie że "krew już zamówiona i będzie w ciągu godziny". Krew przywieziono w sumie w ciągu pół godziny. No a teraz przede mną chłopcy. Jak nic zejdę śmiertelnie i ... i będzie spokój. :cool1:
  22. Jest ok - tak na moje oko. Debiśka na stole zbladła. To znaczy wszystkie błony śluzowe zrobiły się jej nagle białe. Oddech był ok, serce pracowało ok, temperatura ok - no wszystko było ok tylko Debi była biała jak ściana. Nie różowa, nie lekko różowa, nie blado różowa tylko bialuteńka. Otwierana była drugi raz bo panie wet podejrzewały że może mimo wszystko jakiś krwotok wewnętrzny. A tu nic - wszystko w środku ok. Z Debi to jeszcze jest taki "problem" że z nią właściwie nie ma żadnego kontaktu. Ona żyje swoim życiem. Żyje w swoim świecie. Żyje w swoim tempie. I ze swoimi schizami. Widzisz te jej oczy - raz bardziej a raz mniej mówiące o "bólu istnienia" - i musisz kombinowac o co chodzi. No i jakby było mało to Debiśka należy do psów które nie czują bólu ... "Porąbaniec" totalny. Co nie znaczy że nie kochany. Kochany porąbaniec ;).
  23. [quote name='Fasolka']No i powiedz Maupo czyż nie jest spokojniejsza niż parę miesięcy temu? Znaczy Debisia? [/quote] [quote name='Bila'] Co do Debi, to tak się zastanawiam, czy ona nam za bardzo nie spoważniała, no już taka grzeczna na tych fotach, że aż strach się bać:shake:. [/quote] No spokorniała ... A wczoraj to już spokorniała na maksa ... Właściwie to zastanawiałam się czy pisac przed czy po ... No i "wymyśliłam, że po ... I chyba dobrze bo ... :shake: Debiśka miała wczoraj o 17.00 sterylkę. No i było wszystko ok - bardzo ok aż do zszywania. A potem ... "schody" - to mało powiedziane. W każdym bądz razie było leżenie pod tlenem przez jakieś cztery godziny i transfuzja krwi. Miałyśmy w ogóle nie wracac do domu - miała zostac w klinice. Sama nie mogła zostac absolutnie (ja nie zostawiam swoich psów) ... no więc koczowałyśmy na podłodze we trzy ... pod opieką wetów i anestezjologa. Nie będę pisac że jak usłyszałam w pewnym momencie że "jest pewien problem" to myślałam że padnę trupem. Wystarczy że napiszę że pierwszą myślą było "NIE - tylko nie to". A potem był "stan stabilny ale bardzo ostrożnie rokujący" ... W każdym bądz razie do domu wróciłyśmy "warunkowo" wszystkie trzy po 24. My w domu a panie wetki pod telefonem. Debi noc przespała dobrze. A dziś od rana też jest ok. Łazi. Między 17 a 19 jedziemy na kontrolę. Jakoś bez sensu to napisałam ale jeszcze nie do końca chyba jestem w stanie sensownie myślec ...
  24. Jedna kapsułka do jednego posiłku. Ja otwieram kapsułkę i sypię te "kuleczki" na wierzch jedzenia. Sztuczne enzymy trawienne musi dostac razem z jedzeniem - mi tak kazali. I tak robię.
  25. Ehhh ... Buty, skarpety, SUKIENKA, kurtka - Maupa w środku ... :diabloti: [IMG]http://images28.fotosik.pl/311/899b30b26facbed6.jpg[/IMG] I co tu oglądac ?? :mad: Lepiej oglądac Maupie psy ...
×
×
  • Create New...