Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/98bd1f73819c03df.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/5359b8076d490bc3.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/cc91235a9df1e8c8.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/733cdbe678ccde0b.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/760ad2dc29bbe868.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/a1e95651b4d2a6a9.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/5/d16858ee906fb1e7.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/d3fd2cae5ce1eb9d.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/5/c36a571da0c932e4.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/dd67ecd7ca72ed19.jpg[/IMG]
  3. I takie tam sobie w ramach: "przez [COLOR=magenta]różowe okulary[/COLOR] w alternatywnym świecie" ... [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/41e0baaca88f82a8.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/6942454ff4b34c88.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/5/c864bb7b2be107b3.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/5/7a032a50c17aa4e1.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/475c9668ccdcbc47.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/f0b99b3335182f36.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/e466ac40d4a2b508.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/1e51dc62c432146e.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/c7e80d9bfa0ac4bd.jpg[/IMG]
  5. Rozluźniamy temat rozmów ... ;) Pozostali alternatywni też chcą się pokazać ... :cool3: [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/ac1f1c0567c55044.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/c457c97cf2dc5350.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/f3ede68561433bab.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/d13ca274d286f800.jpg[/IMG]
  6. [quote name='ewka8']Trudno leczyć choroby serca, ale przecież ludzie biorą leki, które im pomagają. Może ktos wpadnie na pomysł, ze da sie taki przypadki ratować[/quote] Choroby serca - tak. Gorzej z wadami. U Monara największym problemem jest rozmiar dziury pomiędzy komorami serca. Normalne serce to dwie komory a u Monara brak przegrody między komorami. U niego dziura (bo dziury między komorami są i różnych rozmiarów) jest wielkości przegrody czyli właściwie to Monar ma jedną komorę serca. Jedną komorę w której były do tej pory dwa ciśnienia krwi bo inne jest ciśnienie w prawej a inne w lewej. I one (te ciśnienia) teraz nam się wyrównały ... no bo jak nie ma jakiejś "granicy"/rozdzielenia to one chcąc nie chcąc muszą się "wymieszać" w którymś momencie. W lżejszych przypadkach (kiedy dziura jest mniejsza) próbuje się operacyjnie "załatać" tę dziurę. Zasada tej operacji jest dość prosta - w miejscu dziury zakłada się specjalną "sprężynkę" i ta sprężynka powoli "zakrzepia" się czyli przyczepiają się skrzepy i powoli buduje się taka sztuczno-naturalna przegroda. No ale u Monara ta dziura była tak wielka, że tej "sprężynki" nie dałoby się nawet nigdzie przyczepić. Nie mówiąc już o jej wielkości - dziura ma 1,1 cm. No ale to jest dopiero jedna wada. A w przypadku tetralogii są jeszcze trzy inne. Tetralogię Fallota operuje się we Włoszech - ja już o tym kiedyś pisałam. Oczywiście operuje się ją w ramach "eksperymentów" i "rozwoju medycyny ludzkiej". Operacje tej wady u psów pomagają ludzkim dzieciom. Myśmy chcieli spróbować ale ... ale wady Monara były za poważne żeby włoski lekarz podjął się operacji. Uczciwie odmówił operacji Monara. A odmówił tylko dlatego, że nie widział mimo wszystko szansy na powodzenie tej operacji właśnie ze względu na maksymalne zmiany.
  7. [quote name='ewka8'] Może na te schorzenia, też coś , ktoś wymyśli.[/quote] Na Monarową tetralogię Fallota to ciężko będzie. Monar to takie ludzkie niebieskie/błękitne dziecko. Te dzieci nawet mimo operacji serca nie żyja długo. To są za duże i jednocześnie za duże wady serca. I jest ich za dużo jak na jeden raz. Są robione operacje serca ale one też na długo nie pomagają. Bo te cztery wady to taka spirala samonakręcająca się. I jak już pójdzie w ruch to nie można jej zatrzymać - można tylko spowolnić jej ruch. Ludzkie dzieci o ile dobrze pamiętam (bo w tetralogii to ja "specjalizowałam" się we wrześniu 2006 r - a w głowie zostało tylko to co było potrzebne konkretnie dla Monara) nie żyją dłużej niż 7-10 lat. Z kolei Groszkowa wada też była za poważna na operowanie. Za duże zwężenie tętnicy płucnej i nie wiadomo było czy przeżyje operację i czy samo rozszerzanie w ogóle się uda. Pewnie że medycyna i wetrynaria idą na przód. Najprawdopodobniej i sam Monar przyczynia się do jej rozwoju. Więc może to jak żyje Monar pomoże za jakiś czas innemu psu ... bo Monar żyje mimo skrajnego (albo inaczej mówiąc maksymalnego) stopnia tetralogi Fallota. Jest jak na razie pierwszym i jedynym przypadkiem z tak poważnymi wadami w tej konkretnej poważnej wadzie genetycznej. Żyjącym "przypadkiem".
  8. [quote name='Bila']Wycałować proszę czarną mordkę od ciotki Bili[/quote] Wycałujemy Bila ... wycałujemy ... :loveu: Monar na prawdę czuje się ok. W gabinecie byli wszyscy trzej i Monar absolutnie ze swoim zachowaniem i samopoczuciem nie odstawał od pozostałych alternatywnych mimo tego że jego zmiany otoczenia a zwłaszcza gabinety wetów stresują. Znowu doktor porobił mu zdjęcia ... no niewielu pacjentów - pomijając już to że na prawdę niewielu jest "takich" pacjentów - z tą wadą wygląda tak dobrze. On na prawdę nie wygląda i nie zachowuje się jak pies z "taką" wadą. Ot normalny, zwykły, zdrowy pies - na pierwszy rzut oka. A w środku bomba z opóźnionym zapłonem ... Znowu jak wchodzili do gabinetu inni lekarze po to czy po tamto to było zadawane standardowe pytanie: "Jak myślisz co on ma ?". Nikt nie zgadł ... ;) Rozmawialiśmy z dr Niziołkiem co jeszcze ewentualnie możemy zrobić i robić ... Jest jakiś nowy lek dopiero wprowadzony (i który jest już podobno dostępny w Polsce) który powodowałby rozrzedzenie krwi czyli obniżenie hematokrytu ale on "zabija" cały szpik kostny. Z tym jeszcze czekamy bo jakoś nie jesteśmy przekonani do konieczności eksperymentowania ... zwłaszcza "już". [quote name='Bila'] A Grochowi obraza przeszła, jak opuściliście gabinet, czy dalej go trzyma?:cool3: [/quote] Obraza Grocha trzymała się Grocha aż do obiadu czyli do 18.00 ... :evil_lol: Po powrocie spuścił bęcki tym którzy przylecieli na powitane ... nawet WBM oberwała po łydkach ;) ... a potem Grochu nadal wielce obrażony udał się na spoczynek i udawał że śpi mimo że ... nie spał ... :roll: [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/1f12b1e0bffe0c08.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/8071366eef66ff13.jpg[/IMG]
  9. Ułaaa ... ale cisza nam się zrobiła ... :crazyeye: Hej - nie mamy jeszcze żadnej żałoby ... :mad: Mamy KICHĘ ... no ale o tym, że jest "kicha" to przecież wiemy już od 6.09.2006 roku czyli od dnia kiedy Monarowi zdiagnozowali tetralogię Fallota. No naprawić się tego nie da mimo najszczerszych chęci ale przecież widać że mimo wszystko da się żyć i ... żyje się. :lol: Rozchmurzyć się proszę. ;)
  10. [quote name='Benia-b']My do wagi WBM nie śmielibyśmy się porównywac:lol:-jakakolwiek by nie była.[/quote] Wielka Biała Matka nie wstydzi się swojej "standardowej" buldożkowej wagi :mad: - 19 kilo !!! I w sumie on wcale nie jest takim kolosem - ot zwykły, proporcjonalny buldożek ... z tych w górnej granicy standardu .... :diabloti:
  11. [quote name='Benia-b'][B]waga 10,8 i stoimy[/B]-ale przybraliśmy.... nie widac zachudzenia-no może trochę niedowagi(wg mnie, bo wet nic nie widzi, ale ma mocne okulary:evil_lol:)..[/quote] Benia - dawaj zdjecia tej "niedowagi" ... :roll: Wg "standardu" BFa to on powinien ważyć 8-14 kg ... a jak wiadomo to dziewczynki ważą z zasady mniej niż chłopcy to jeżeli mój Groszek waży 12 kg a Mona ważyła 9 kg to Twojej Majki waga wcale nie jest wagą "zagłodzeniową" ... ;) Chłopcy czyli bracia Be chwilowo stanęli na wadze ok 12 kg ... może nie należy się specjalnie sugerować wagą WBM ;) ... poza tym ona i tak jest mężczyzną ... :diabloti:
  12. Wróciliśmy ... wrócilismy teoretycznie z tarczą ale jednak na tarczy. Zaczniemy od najmłodszego i ... zdrowego :multi:. [B]Żwirek[/B] - "brak zmian w echo serca - nie stwierdzono wad serca ani chorób nabytych" czyli ma serce jak dzwon. Ze wzgledu na róznokolorowe oczy i zdrowe serce według pana doktora spokojnie może biegać w psich zaprzęgach. Za to cykor z niego okrutny - najpierw przez całą wizytę (aż nie przyszła kolej na niego żeby wylądować na stole) jęczał, łaził, niuchał, śpiewał a jak go postawiono na stole to ... zamarł i nawet przestał oddychać ... gdyby mógł to jak nic by zanikł ... :shake: [B]Groszek [/B]- "w porównaniu do badania poprzedniego nie zaszły żadne niepokojące zmiany" czyli tętnica jak była zwężona tak jest zwężona (no ale rozwęzić to ona się nie rozwęzi sama a jak pamiętamy zwężenie jest na tyle poważne, że dawno, dawno już było nieoperacyjne bo i powodzenie operacji było minimalne i Groch miał sobie żyć w miarę swoich możliwości. No to żyje sobie tak jak chce i na miarę możliwości ... a możliwości te jak widać ma całkiem niezłe) ale nie ma to wpływu na stan Groszkowego serca. Tak więc dalej Groch ma żyć w swoim tempie i według swoich własnych zasad. Groch podczas wizyty bardzo grzeczny. Zwłaszcza przed badaniem. W czasie badania powiedział że jemu nie pasuje i ... on już po przebadaniu jednej strony bardzo ale to bardzo dziękuje i ... chętnie się już pożegna. Po przestawieniu w drugą stronę wyraził swoje oburzenie bardzo dobitnie - próbował nawiać ze stołu. Po postawieniu w końcu na podłodze udał się w kierunku drzwi i obraził się na wszystkich. Obraził się za zbytnie spoufalanie się ze sobą i naruszenie cielesności własnej a także szerokopojętej godności osobistej. Ostentacyjnie stał tyłem do wszystkich i z nosem wbitym w drzwi ... [B]Monar[/B] - "przepływ w obie strony przecieku około 1 m/s dość wyrównany co świadczy o wyrównaniu ciśnienia. Pogarszające się parametry mięśnia sercowego" ... i co ja mam napisać ? To jest właśnie to "na tarczy" bo mimo że Monar czuje się dobrze, wyniki badań ma bardzo dobre, funkcjonuje jak zdrowy pies to ... to doszliśmy już do kolejnego etapu - ciśnienie w obu komorach juz nam sie wyrównało. Dlatego ma już niesłyszalne tak bardzo szmery w sercu: "osłuchowo stłumiony szmer sercowy obustronny - cichy". Nie będę pisać o wszystkich wymiarach i pomiarach ale ... zmniejszyła się prawa komora serca a jej grubość znowu się zwiększyła, lewa komora się powiększyła, a dziura między komorami jak była wielka tak jest wielka ... No ale od dziury nikt nie wymagał żeby się zarosła a tym bardziej nikt się nie spodziewał że kiedykolwiek zarośnie. No ale mimo wszystko jeszcze się chyba nie spodziewałyśmy że ciśnienie juz się wyrówna ... Kicha ... po prostu ... kicha ... Mamy teraz tak zwany "okres stagnacji" a co po nim ? Bóg jeden wie ... W każdym bądz razie umówieni jesteśmy na kolejną kontrolną wizytę ... za pół roku. A jakie zalecenia ? Robimy dokładnie tak samo jak do tej pory czyli nie przemęczamy się, tlen mamy zawsze pod ręką, krew rozrzedzamy w miarę potrzeb, no i ... żyjemy dalej tak jak do tej pory. I tak długo jak się da ...
  13. [quote name='ockhama'] każdy ma [B]to[/B], na [B]co sobie[/B] zasłużył albo co [B]chce[/B] mieć :wink:[/quote] Czy aby na pewno ? Ja mam dziś potrójną wizytę u kardiologa. Mam w związku z tym ... strach. Czy sobie na niego zasłużyłam i czy chcę go mieć ? Zobaczymy czy wrócimy z tarczą czy na tarczy ... aż strach się bać. Wszechogarniająca panika ... ale to pewnie dlatego, że mimo - a właściwie przede wszystkim dlatego, ze są tacy jacy są tak się o nich boję ... Wychodzimy ...
  14. [B][COLOR=green]Usunięto pierwszy post - wątek "wrócił do właściciela".[/COLOR][/B]
  15. [quote name='Bila']A ten pierwszy, dla widzów o mocnych nerwach...:crazyeye:Maupo, ty masz małe białe pitbuliki:cool3::cool3:, oponę i musicie kupić,cały dzień tak będą wisiały:evil_lol::evil_lol:. [/quote] Moloski - koloski. :cool3: Ale ja już myślałam żeby im zrobić takie agility albo inny "park zabaw" - tylko że na wsi. Oponkę też mogę im powiesić. Migośka lata po drzewach i kąpie się w basenie oczkowym to Motylia dostanie ... oponkę i siatkę do wspinania się ... :diabloti: [quote name='Bila']A Migota to już obłęd:loveu::loveu::loveu:[/quote] No myślałam, że już nie skomentujesz ... Trzy głuche i jedna ślepa ... a mimo wszystko nie podeptali jej ... Z resztą nigdy jej nie depczą ... i latają razem. A Mikośka ich ... żre i jest ... ok. :cool1: [quote name='ockhama'] ...a co by było gdybyś miała taką identyko terierzycę... :diabloti: [/quote] [quote name='Bila'] :evil_lol::evil_lol:Ja to pewnie bym przeżyła, ale mój biszkoptowy byłby biedny.[/quote] [quote name='ockhama']Ale... zdaje mi się, że nawet nie chcesz sobie tego (znaczy tej terierzycy) u siebie w domu wyobrazić :eviltong:[/quote] [quote name='Bila'] Tylko czy Maupa będzie ją chciała do mnie przywieźć [/quote] [quote name='ockhama'] A ja wiem jak... POCZTĄ. Będzie z prędkością światła :evil_lol: [/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: A co to za "handel" moją "córką" wariatką ? W ramach odwetu za handel Oridermylem ? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: I jeszcze wysyłanie jej ... POCZTĄ ?? W paczce ?!? :mad: Koniec świata. :roll: Nie moje Panie ... Na terierzycę to trzeba sobie było zasłużyć ... Widocznie to MNIE Bóg chciał pokarać a nie Was i ja zostałam przeszczęśliwą właścicielko-mamusią Motylki-Debilki. A Wy ? A Wy ... zazdrośćcie mi jej dalej ... :eviltong:
  16. [quote name='Bila']A właścicielka terierzycy gdzie??:roll:Poszła była sobie:placz:[/quote] Nie właścicielka ... :mad:... tylko "mamusia" ... :loveu: ... i nie poszła tylko ... wróciła ... :diabloti: ... wróciła ze spaceru z "córeczką" Debileczką ... :placz: ... lekko nie było ... :roll: Idę nadrabiać zaległości ... ;)
  17. [quote name='Bila'] A już myślałam,że bitwę o Prosiaczka wygra jednak terierzyca:diabloti::evil_lol:.[/quote] Terierzyca nie mogła się zdecydować czy ważniejszy prosiczek czy ... obiad ... :evil_lol: [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/a838456220536722.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/5/04628f15f3ba7bec.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/5/4bdd25c798290ec7.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/446/baf100b007abfc51.jpg[/IMG]
  18. I jeszcze jeden ... Na materacu na środku kuchni śpi sobie ... Majutka ... [URL="http://www.youtube.com/watch?v=8Cud2P7kFpE"]YouTube - Obraz 125[/URL]
  19. [quote name='Bila']O matKo, Maupo, kto Cię sprawdzał, gdzie:-o[/quote] Sfrustrowani nadmiarem wolnego czasu i nadmiarem koloru [COLOR=green][B]nadziei [/B][/COLOR][COLOR=black]...[/COLOR] [quote name='Bila'] Czy z filmików będzie oscarowy Chrap IV:cool3::cool3:?[/quote] W weekend nie było możliwości kręcenia filmów ambitnych ... Za to szybkie kino akcji dla rozładowania unoszącego sie w powietrzu napięcia - dlaczego nie ? Ale uprzedzam tylko dla widzów o mocnych nerwach ... :diabloti: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=4RY0UhCixwA"]YouTube - Obraz 126[/URL]
  20. [quote name='ockhama'][B][COLOR=#ff00ff]...jedni patrzą i widzą :kciuki: przez różowe okulary... inni słyszą na różowo... i dzięki temu, słyszą tylko to, co chcą słyszeć :wink: pięknie... jak w bajce...[/COLOR][/B] [/quote] Jak w bajce ... :lol: [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/2bcd92cadcb71517.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/9d967eb4ed86a17e.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/a1842f830c12d0f7.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/ce0300b80b72a3ef.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/3f155fed41847b8c.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/d630781705251417.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/233096a7aa5d9660.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/1ba5e7837399bf13.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/60e78304c30bda05.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/a8b5627c25921c8a.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/48346edd6457f4c4.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/e1bacc11a480515b.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/7660223c9c0fe784.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/cf8bf15ddd2bc936.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/d7a0416b2dea7215.jpg[/IMG]
  23. [quote name='ockhama']A właśnie że frustratom nie należy zazdrościć wolnego czasu :shake: bo ta frustracja wynika właśnie... z oceanu wolnego czasu :eviltong:[/quote] To dla sfrustrowanych nadmiarem wolnego czasu i dla sfrustrowanych niedoborem czasu ... ... absolutnie niesfrustrowane 4,5 kilo kudłatego bulwiego szczęścia ... :loveu: [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/0c62d4507acbe518.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/c04cb2c04ec67b3a.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/f1e9e83ca2144228.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/445/0591e47da55c93f7.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/3/bb59ed811827c983.jpg[/IMG] A wydawałoby się że to ona ma uzasadnione powody (a zwłaszcza jeden powód) do ... frustracji ... :diabloti: A tu proszę: [quote name='ockhama'] [B] [COLOR=magenta]i przez różowe okulary... i patrzy z nadzieją[/COLOR] :wink:[/B] [/quote]
  24. Luizo ... zielony to kolor nadziei ... :diabloti: [COLOR=lime]I tego się trzymaj ... :eviltong:[/COLOR]
×
×
  • Create New...