hej hej:p dziękuje wszystkim za wszystko..no wiecie o co chodzi;) Zosia(bo ta z na dobre i na złe wygrała z choroba;)) jest świetna, wszystko wie:crazyeye:(które to drzwi do naszego mieszkania , a w ogóle jak podjeżdżaliśmy na stalmacha to ona sie juz cieszyła, obudziła-bo prawie cały czas w aucie spała, wiedziała , że ta podusia obok naszego łózka to jej , wiec po obwachaniu wszystkiego sobie tam teraz śpi)zachowuje sie jakby była z nami od urodzenia, przemadry piesek, przezabawny-piłeczka sie bawiła jak szczeniaczek:evil_lol:,zupełnie nie widac po niej schroniskowej traumy...wesoła i bardzo zrównoważona...acana jej zasmakowała;)...no cudo zwyczajnie!!!!A z kotami-hmmm , poniewaz jeden z kocurów jest po zabiegu-zostawilismy im atrakcje na jutro, ale mysle , ze wszystko bedzie dobrze..no przynajmniej Zosia dobrze potraktowała mysze kotów-z pełnym szacuneczkiem;)Jutro napisze ciag dalszy dobrych(mam nadzieje)wieści:loveu: