-
Posts
4756 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by invictus hilaritas
-
Magda napisała: Moja ukochana parka jest cudowna, ale są to zalety starszych psów. Spokojne, ale lubiące zabawę, pieszczoty. nie niszczą, lubią swoje podwojne łóżko. Cierpliwe, doskonale znoszące wszelkie, naet bolesne zabiegi. Na razie je zaszczepiłam, odrobaczyłam, zajęłąm się modzelami. Dziś miały pobraną krew, bo trzeba stan staruszków sprawdzić dokładniej. Apetyt im dopisuje. Niezmiernie kontaktowe. U bartka głuchota nie jest przeszkodą w adopcji, bo bardzo zraca uagę na człowieka. Czują się coraz lepiej. nadają się nawet dla zupełnych nowicjuszy, są zupelnie niekłopotliwe i bardzo elastyczne- doskonale dostosoują się do nowych sytuacji- dobrze im i mieście i na wsi, bardzo grzecznie jeżdżą samochodem. Do oddania najlepiej razem i tylko w bardzo dobre ręce.
-
[url=http://www.postimage.org/][img]http://www.postimage.org/aVg7mJi.jpg[/img][/url] [url=http://www.postimage.org/image.php?v=PqFlaAA][img]http://www.postimage.org/PqFlaAA.jpg[/img][/url] [url=http://www.postimage.org/][img]http://www.postimage.org/aVg7LFJ.jpg[/img][/url] [url=http://www.postimage.org/][img]http://www.postimage.org/aVg7Y8r.jpg[/img][/url] [url=http://www.postimage.org/][img]http://www.postimage.org/PqFmjVJ.jpg[/img][/url]
-
ARLETKA (pręguska) rodowodowa bulinka z rodowodem lat 10. Bardzo spokojna, wręcz misiowa bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi (otwierając boks, już czeka z uśmiechniętym pysiem i helikopterkiem na doopce. Jak na swój wiek jest bardzo ruchliwa, ciągle podbiega do człowieka na mizianie. Brak problemów z agresją. Wymaga podreperowania zdrówka, ciepłej michy i wygodnej kanapy;)) Sunia ma bliznę od cięcia ostrym narzędziem od ucha w kierunku szyi i brak jednego palca :( Bardzo zżyta z psem wykupionym z tej samej pseudohodowli. Najlepszym rozwiązaniem jest adopcja do jednego domu.Rozdzielenie będzie za dużym przeżyciem dla nich. BARTUŚ jest bulkiem głuchym, trochę młodszym od suni ok.6-7 lat. Również przekochanym spokojnym pluszowym misiem w dużo gorszym stanie fizycznym niż sunia.Zero agresji. Mogą mieszkać w domu z ogródkiem jak i bloku. Nadają się do rodziny ze starszymi dziećmi, jak i osób starszych. Nie niszczą. Tak, więc bull rodzina potrzebuje najwięcej miłości, czułości i buziaków, a na pewno odwzajemnią to w podwójnej dawce przez najbliższych kilka lat. One są aż nazbyt przesłodzone, aż szok. Psy marzenie, dla ludzi spokojnych, mniej aktywnych, lubiących przytulanki. Psy do czasu adopcji bardzo potrzebują wsparcia finansowego na badania i leczenie. [URL="http://www.postimage.org/"][IMG]http://www.postimage.org/gx1aRxfi.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.postimage.org/"][IMG]http://www.postimage.org/PqFif00.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.postimage.org/"][IMG]http://www.postimage.org/aVg5CZ0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.postimage.org/image.php?v=PqFiDXr"][IMG]http://www.postimage.org/PqFiDXr.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.freeimagehosting.net/"][IMG]http://www.freeimagehosting.net/uploads/f745e69610.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.freeimagehosting.net/"][IMG]http://www.freeimagehosting.net/uploads/5d5ce7c26c.jpg[/IMG][/URL] Wydaje nam sie że sprawia wrażenie naprawde zadowolonej psinki :)
-
Parę świezych fotek ,wesołej i coraz smielszej Lulki :D [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/da57591029.jpg[/img][/url] [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/775169c1d1.jpg[/img][/url] [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/25162b44fd.jpg[/img][/url] [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/ef65d1de07.jpg[/img][/url] [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/936c14db04.jpg[/img][/url]
-
Jeszcze kilka z dzisiejszego dzionka :D z Grochem [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/e4bb2efe91.jpg[/img][/url] z kupą całą :D [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/bce757f01f.jpg[/img][/url] i najszczęśliwsza mina na swiecie [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/8c6c0ba494.jpg[/img][/url] Prosimy o pomoc !! :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ares-starszy-bulterier-potrzebuje-pilnie-pomocy-142450/[/URL]
-
Terka przypomina się, jest gotowa do adopcji. Utyło się pannie, stopniowo zmiejszycłam jej ruch, a atakowanie ogona ustąpiło Prosimy o pomoc !! :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ares-starszy-bulterier-potrzebuje-pilnie-pomocy-142450/[/URL]
-
Prosimy o pomoc !! :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ares-starszy-bulterier-potrzebuje-pilnie-pomocy-142450/[/URL]
-
Halo,halo!!! Łatuś ma dom!!!A jednak wszysto jest mozliwe :)
invictus hilaritas replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Wracam z urlopu i co ja widzę? Wspaniałe wieści !!! Bardzo się ciesze :) -
Tango raczej się dogada :) Ale dzisiaj dla pewności zapytam Edytę :)
-
ARTUR - Bulterier Ma już swój dom :)
invictus hilaritas replied to invictus hilaritas's topic in Już w nowym domu
Artur zostaje w DT :) Ma dom :multi: -
Edyta bardzo rzadko zagląda na forum.. Jak uda mi się dzisiaj do niej dodzwonić to powiem, aby tu weszła..
-
Witam wszystkich jestem Lu Pepitka wołają na mnie Petitka lub Peti. Jestem prześliczna i ujmującą mam powierzchowność…, a charakterek … ludzie mówią „nie szata zdobi …” lub „nie sądź po pozorach” Mam cudną czarną mordkę wspaniałe pręgowane ciałko, białą szyję, pierś i małą łatkę na karku. Zachwycające cztery łapki, a na nich skarpetki …też białe. Mam też pazurki … wszystkie różowe . Jestem drobną bulinką. Czyli bulterierem z wyglądu i charakteru, a i tatuaż w uchu mam. Mówią, że pochodzę z Czech tam byłam z grupy „working girl”. Czyli psów pracujących, stąd mam mnóstwo energii i jak na samoładującą bateryjkę przystało trzeba mnie często rozładowywać. AAA… mój aktualny domek mówi, że: „W naturze panuje równowaga między urodą, a inteligencją, a ja jestem taka ładna”. Mieszkam sobie teraz w domku z dwoma kotami i bardzo chcę je złapać. Nawet mi się dwa razy udało teraz jest trudniej, bo „domek” mnie strasznie pilnuje. Jest bardzo czujny i napięty, zanim się ruszy sprawdza czy drzwi są pozamykane, gdzie są owe kotki i gdzie ja jestem i co robię. Teraz mój aktualny „domek” szuka dla mnie nowego domku, bo mu zbyt ciężko w takiej czujności stale żyć. Niech on teraz coś o mnie powie: Petitka nie jest łatwa w utrzymaniu. Potrzebuje dużej ilości ruchu, wymaga ciągłego szkolenia oraz ustawicznego treningu i poświęcania jej wiele, wiele uwagi. Szczęśliwa z nią będzie osoba, dla której stanie się nie tylko towarzyszem, ale także czasochłonnym hobby. Dlatego musi to być ktoś energiczny, komu odpowiada jej temperament i żywiołowość; kto nie będzie wzdrygał się przed kilkukilometrowym spacerem szczególnie w ,,psią’’ pogodę, a przede wszystkim nie będzie lamentować, jeśli w ferworze zabawy zawadzi swym uroczo pachnącym ciałkiem o stolik, powodując małe trzęsienie ziemi. Można zgadywać, że energiczny pan/i + energiczna bulinka + dużo ruchu = spokój ducha. Właściciel jest zadowolony z Pepitki. Petitka jest zadowolona z właściciela i oboje są przyjaźnie nastawieni do całego świata. Taka ma być przyszłości. Teraz Pepitka potrzebuje „wszystkiego więcej - więcej cierpliwości, więcej konsekwencji i przede wszystkim więcej uczucia”. Peti poddaje się szkoleniu – wiele rozumie, choć tego nie okazuje – trzeba cierpliwości. Reaguje na kliker (jako sygnał aprobaty i nagrody) i dyski Johna Fishera (jako sygnał dezaprobaty przerywający niepożądane zachowanie*) * na ogół, – gdy nagrodą jest złapanie innego zwierzaka dyski mają małą skuteczność. Na spacerach: Uwielbia rzucanie patyka i zabawę w przeciąganie, bardzo lubi rzucanie piłką wielkości tenisowej. Może to robić do upadłego, czyli około 40 min. Człowiek musi przerwać zabawę, bo sunia tego nie zrobi. Patyk i piłkę przynosi, choć jeszcze nie podaje. Nowy Petitkowy Dom musi się przygotować, że: Spacery na smyczy i stała czujność (spuszczać można w miejscach gdzie nie ma możliwości pojawienia się nagle w pobliżu innego psa), bo Peti bardzo mocno dąży do kontaktu – to konieczność. Pepitka nie rozumie psiego języka – np., kiedy inny pies ją zaprasza do zabawy, lub piszczy by go puściła ma, co innego w głowie. Jeśli dać jej okazję zapamiętuje się w działaniu (nakręca się) wtedy przestaje reagować na polecenia – np. w kontaktach z psami przez płot – szczeka zajadle (i w ogóle chyba tylko wtedy szczeka). Z psami zabawę zaczyna od skakania na nie podgryzania uszu i łap. Trudno znaleźć takiego, co rozpozna, że to zabawa lub się nie przestraszy. Nie warczy i nie szczeka, nie ostrzega tylko się ciągnie, po cichu łapie i już. Pies ani człowiek tego się nie spodziewają. Jeśli pies lub kot zacznie uciekać, Petitka wyłącza myślenie i automatycznie zaczyna pościg. Dotyczy to też szybkich (wysokoobrotowych) motocykli, a samochód też czasem pogoni. Wyjątek - stworzenie nie próbuje uciekać, drętwieje ze strachu wtedy po trzech kłapnięciach zostawi je po komendzie „zostaw” „nie wolno”. Nie lubi psów średnio i długowłosych niezależnie od rozmiaru – obgryza i obskubuje je z sierści. Małe psy traktuję jak coś, co trzeba chwycić i przydusić do ziemi i mimo ich pisków nie puszcza. Można ją tego oduczyć np. karmiąc w bliskości tych zwierzaków, by kojarzyła je z przyjemnością, ale trudno znaleźć właściciela, który będzie chciał dać swego pupila do eksperymentów grożących pogryzieniem. Na osłodę dodam, że nie gryzie w sposób mający wyrządzić ofierze jak największą krzywdę tylko chwyta stara się przycisnąć do ziemi, jeśli (prawie zawsze) ofiara się wyrywa kilka razy poprawia chwyt. Kontakty z Amstaffami i Pitbulami odpuścić, bo mogą zrobić suni dużą (i kosztowną u weterynarza) krzywdę – jest drobna i mniejsza od nich. Kontakty z innymi psami, TYLKO, GDY Petitka MA KAGANIEC. Zalety Peti: W domu jest cicha i spokojna (poza zabawą – wtedy podskakuje jak szczeniak biega, ucieka i wraca - zachęca do gonienia, lubi ślizgać się na panelach) nie szczeka. Zabawę w domu łatwo się przerywa, a sunia jest posłuszna. Jest czysta, załatwia się na dworze tylko raz na dwa miesiące jak już nie mogła to balkon uznała za dwór. Jeździ grzecznie samochodem i komunikacją miejską. Kaganiec toleruje, choć nie przepada od czasu do czasu próbuje łapkami zdjąć. Każda pogoda jest dobra by pójść na dwór i się pobawić. Burzy się nie boi, właściwie niczego się nie boi, aaa ma jakiś uraz z poprzedniego życia, jak w domu zwymiotowała to uciekła do łazienki i przez pół dnia chodziła z położonymi uszkami i podwiniętym ogonkiem. Wobec wszystkich ludzi jest strasznie przytulaśna, cieplutka, cierpliwa i wrażliwa. Pozwala zrobić sobie wszystko (kąpanie, czesanie, mycie zębów, czyszczenie uszu, obcinanie pazurów itp.) ze spokojem znosi podnoszenie, przewracanie na grzbiet, chwytanie za łapy, ogon, uszy czy zaglądanie do paszczy. Uwielbia drapanie po karku „wtedy normalnie wymięka” oraz głaskanie po brzuchu. Zostaje i chętnie śpi w klatce, ale jeśli dać jej wybór woli spać z człowiekiem w łóżku. Jak przystało na Bulka puszcza bączki, chrapie, dyszy i mruczy jak jest zadowolona. Obgryza posłania, jeśli mają wysokie brzegi, dlatego lepszym pomysłem jest płaski materac. Spokojnie znosi długie nieobecności ludzi w domu – wtedy śpi. Je wszystko (teraz suchą karmę), pije dużo i łapczywie potem czasem się z pysia uleje. W kontaktach z człowiekiem ma same zalety. Ważne! przyszły domek musi przeczytać takie książki jak: Dorota Sumińska – Szczęśliwy Pies, Wojciech Korecki – Bulterier, John Fisher – Okiem Psa, Jan Fannell – Zapomniany język psów, Barbara Wałdoch - Pozytywne szkolenie psów, Jeśli nie ma to dostanie w formie elektronicznej i innych jeszcze sztuk parę, które też powinien przeczytać zanim weźmie Pepitkę czy innego Bulika, a nawet psa.
-
podnosze :)
-
ARTUR - Bulterier Ma już swój dom :)
invictus hilaritas replied to invictus hilaritas's topic in Już w nowym domu
Napiszę może jeszcze kilka słów o Artku bo on się już trochę u nas zadomowił i mozna więcej szczegółów zauważyć. Otóż Artek jest bardzo wesołym psem, o duszy sportowca także pszyszły właściciel powinien mieć czas by psa wybiegać i lubic spacery. W domu jest grzeczny, pozostawiony w domu "luzem" (tzn. nie w skiperze) niczego nie niszczy (przynajmniej jak narazie [IMG]http://www.forum.bulterier.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] ) U nas w domu dostał przydzielony jeden fotel na który ma pozwolone wchodzić i bardzo przypadło mu to do gustu,jedynie w nocy pcha się na łózka i pomimo zwracania uwagi wraca jak bumerang, gdy sam już ma dośc wchodzi na łózko córki która śpi twardym snem ( nie oszukując jej to pasuje [IMG]http://www.forum.bulterier.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] ) i wtula się w pościel. Uwielbia zabawy z dziećmi, zresztą sam zachowuję się jak szczenię. Chcę jeszcze wspomnieć o bardzo [B]istotnej rzeczy[/B], poniewarz Artek zadomowił się juz trochę u nas zaczął próbowac na ile może sobie pozwolić. Chce uprzedzić że Artek moim zdaniem nie powinień trafic do domu gdzie nowy właściciel nie miał jeszcze żadnego psa, trzeba miec na niego sposób i odpowiednie podejście. Przekonywanie siłowe czy tez takie karcenie wogóle nie wchodzi w grę ( nie mówię tu o daniu jakiegoś klapa podczas zabawy tylko wtedy gdy wyraźnie któreś z nas próbuje udowodnić lub postawić na swoim) Artek wyraźnie daje znać że nie tędy droga i że bardzo mu to nie odpowiada- chłapiąc zębami. Nie chce tu nikogo zniechęcać tylko z szczerego serca uprzedzić by pózniej nie okazało się,że pies przejawia zachowania o których nie było wspomniane. Za to Artek [B]rewelacyjnie reaguje [/B]na głos i jego tonację, jest psem karnym i rozumie że zrobił źle gdy tylko powie się "co pies zrobił,nie dobry pies". W ciągu jednego dnia, a dosłownie kilku minut nauczył się komendy "siad" i "daj łapę", rozumie także "na miejsce". Szybko się uczy więc warto by to wykorzystać i szkolić go dalej. [COLOR=darkred][B]Nie przejawia agresji[/B][/COLOR], bez problemu daje robic przy sobie wszystko, lącznie z grzebaniem i wyjmowaniem z pyska rzeczy, grzebania w misce podczas jedzenia... Na koniec dodam, że Artek napewno dla swojego pana będzie kochanym i oddanym psem. -
kopiuje :multi:: [quote name='"Maciek-Goblin"']Lulka ze swoiomi najlepszymi koleżankami czyli Kobrą i Murielką-nie rozstaja się ,wszędzie razem:):) [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/7c28822108.jpg[/img][/url] [url=http://www.freeimagehosting.net/][img]http://www.freeimagehosting.net/uploads/a28a4d65f0.jpg[/img][/url][/quote]
-
Edyta... :roll: