Jump to content
Dogomania

pumcia02

Members
  • Posts

    10522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumcia02

  1. ludzie dzieki Wam bardzo! :) :) dzwonilam wlasnie, jeszcze nic nie wiadomo co z łapką będzie. na SGGW nie mozemy dac psa, poniewaz Fundacja sie na to nie zgadza... mamy tam kilka azylowych psów i chcą, żeby wyadoptowac wszystkie z tamtad i juz nic wiecej tam nie dawac... jak Kostek wróci z azylu to napisze czy cos nowego sie dowiedziala. DZIEKUJE!
  2. a jest tam jeszcze jakas inna lecznica? nie wiem jak oceniali bo tak na szybko rozmawialam, bo jeszcze jedna sprawa wypadła ale to juz nie ten watek i nie pies, a kot. nie znam sie za bardzo ale jesli pies ma na prawde cierpiec, ma go bolec...
  3. bo postanowilismy wtedy pisac fonetycznie ;)
  4. wlasnie aska zmien tytul
  5. właśnie sie dodzwonilam uff... wiec tak: dwóch lekarzy stwierdziło ze lepiej będzie amputować lape - standardowe uzasadnienie czyli ze szybciej łatwiej i ze leczenie mogloby zajac tygodnie i mogloby byc bolesne. poza tym uwazaja ze rana ma juz 3 tyg!!!!! jutro bedzie jeszcze inny chirurg i on bedzie jeszcze ogladal lapke i decydowal... i sie dowiedzialam ze na Apsika Fundacja nie chce dać kasy, a na amputacje łapki dadza....
  6. pies jest w Warszawie w lecznicy na Powstańców Śląskich. nie wiem jak bedzie z kasa, mimo to ze mamy swoja Fundacje - Fundacje Azylu pod Psim Aniołem. w tym momencie jest jest w lecznicy jeszcze jeden pies, za którego operacje za bardzo nie mają jak zapłacić. z wlascicielka azylu dzisiaj myslalysmy tez nad zbiórką na tamtego psa, ale to jeszcze bylo przed podrzuceniem tego psiaka. mysle ze Fundacja wczesniej czy pozniej da pieniadze na Apsika (tamtego psa) a z tym juz pewnie bedzie gorzej...
  7. ale mogli tez pomyslec zeby zawiezc do lecznicy... poza tym niedysponujemy teraz samochodem, gdyby nie to ze jeden wolontariusz przyjechal dzis swoim samochodem to kiepsko byłoby. kiedys szukalismy pol dnia transportu... :/
  8. no prócz tego ze moze sikac ;)
  9. dzisiaj przyjechal facet, wydaje sie taki konkretny, ale chce ja do budy... i chce szykowac boks (niby w razie jak beda wychodzic z domu i bedzie zostawala sama to tylko na ten czas). ale gosciu gada do rzeczy i bardzo mu sie podoba suka. podobno byl juz w kilku miejscach i jak na ta chwile wybiera Tonie, ale sie jeszcze zastanawia i my sie zastanawiamy... a od tamtych z tym drugim psem nikt sie juz nie zlosil.. moze i dobrze
  10. wlasnie tez o tym dzis myslalam, jest psiak spokojniejszy o wiele
  11. jeju jak on strasznie zaczal wariowac... chociaz widac ze sie cieszy a nie to co na poczatku... Sylwia a moze go wezmiesz jednak :D
  12. mysle ze co dalej zrobia z łapką to uzgadniaja z wlascicielka Azylu - Agnieszką. a do azylu dodzwonic sie nie moge... ehh pierwszy watek pisalam jeszcze w chwili emocji... nadal tak pisze ale coraz bardziej sie opanowywuje... rana w sumie nie wyglada na taka stara ale swiezutka to tez nie jest.
  13. tak na oko (po zabkach) ma ok 3 - 4 lat. podobnie jak tamta podrzucona dwa tyg wczesniej suka
  14. jedna osoba z azylu widziala dwie uciekające kobiety. nie dawno zostala podrzucona w ten sam sposob suka owczarkowata, o wiele bardziej wychudzona i w zlym stanie. tylko zlapac tych ludzi.... !
  15. ma na imię Finek. temu kto go nie ratowal po wypadku to byl normalnie... ! :angryy::angryy::angryy::angryy: tak juz myslac w przeszlosc. jesli amputuja mu lapkę to trzeba bedzie go zaraz zabierac z lecznicy a na psa nie mamy juz kompletnie miejsca!!!!
  16. jutro bede dzwonic co zdecydowali w lecznicy lub co jzu zrobili. ehh :( jak na razie nie mam glowy do wymyslania tytulu...
  17. Piesek został dzis przywiązany przed Azylem. Gdy wyszlismy do niego wszystkim poplynely lzy i tylko sie chodzilo i klęło! to sie w glowie nie miesci! I stał tak w miejscu nie ruszając sie. tak jak go zostawiono... po pierwszych ogledzinach okazuje sie ze pies ma stare otwarte zlamanie - pewnie po jakims wypadku :/ rany na ciele, kleszcze oraz jest niezle wychudzony. na pierwszy rzut oka nie bylo widac nic poza jego biedna lapką... jednak pod sierscia odkrylismy reszte... Pies - Finek został zawieziony do lecznicy. Łapke pewnie bedzie trzeba amputowac. Ile on musiał przejsc? ile bólu, cierpienia... jestem zalamana i nie potrafie powstrzymac swojego zdenerwowania i łez... [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/6777/s5001086bb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/4586/s5001087xn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img452.imageshack.us/img452/5350/s5001088gi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/6130/s5001090dh2.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/1467/s5001094xj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/7353/s5001099cu0.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/128/s5001101cf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/1226/s5001106di0.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/5542/s5001108iv1.jpg[/IMG] [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/3953/s5001105qz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7209/s5001112yr6.jpg[/IMG] [B]ZBIÓRKA PIENIĘDZY ZOSTAŁA ZAKOŃCZONA! DZIEKUJEMY ZA KAZDA ZLOTÓWKE! ZA URATOWANIE FINA :)[/B] [FONT=Arial][SIZE=5][SIZE=3]14.03.07:[/SIZE] [/SIZE][/FONT] stare odłamki kosci zostały usuniete, ( zamordujcie mnie ale nie wiem jak to sie nazywa) ozowanie czy cos takiego teraz ma. ma smarowana lapke, czyms co pozwala sie zagoic ladnie. opatrunek jest zmieniany co 4, 5 dni. jeszcze ok 2 tyg bedzie się goiło. pozniej bedzie mial zalozony gips na (cytuje) kilka dobrych tygodni. co do kasy: jeden dzien pobytu kosztuje 30 zł + antybiotyk czyli ok 40 zl dziennie i jak trzeba zmienic opatrunek to kilka zl wiecej. do tej pory koszt wynosi prawie 700zł. mozna go zabrac do domu tymczasowego, tylko trzeba byłoby jezdzic z nim na zmienianie opatrunku co te 4-5 dni. pies jest na Bemowie... jesli znalezlibysmy domek tymczasowy koszty byłyby o wiele mniejsze... 30 zl za dobe to wiecie... [SIZE=3]na str 27 sa aktualne zdjęcia Finka[/SIZE][B][SIZE=5] [/SIZE][/B]
  18. Cezar nadal w azylu i nie ma zadnego tymczasu dla niego
  19. to co zwykle... dzisiaj bylam z nim na spacerku. a jutro moze pojdziemy na dluzej i fotki normalne sie zrobi, chociaz nie wiem czy starczy czasu poza tym wszedzie jest niezle bagno...
  20. Granda jest na serio fajnym psiakiem. sama nie wiem czemu tak zachowuje sie w domu - pilnuje jednej osoby. aj Granda Granda
  21. kochane psiulki... gdzie wasze domki :(
  22. Lajzuchna dziecinstwo powoli mija... mlodziez z ciebie ... a tu domku nadal ni ma
×
×
  • Create New...