Jump to content
Dogomania

pumcia02

Members
  • Posts

    10522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumcia02

  1. niestety domków brak, za to są śliczniusie zdjęcia: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/8826/img079001.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/1679/img079301.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/4127/img079601.jpg[/IMG]
  2. zrobilam mu allegro i takie nowe zdjęcie ma o: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7671/img068101.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f36/announcements.html"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/720/30946852.gif[/IMG][/URL]
  3. fajnie fajnie, trzeba tez sie zorganizowac na dzien ziemii :)
  4. sliczniuchna :) kolejki po nią powinny byc, a nie...
  5. [quote name='irenaka']Jak zachowuje się w stosunku do ludzi? Jak wyglądała próba wyciągnięcia psa z budy? Czy ktoś pociągnął Go za obrożę, wyszedł z budy do jedzenia? Jak to wyglądało? jest nieufny, prawie się nie cieszy, chyba , że akurat dostaje jedzenie. Gdy psiak ma zalozoną smycz, trzeba go wyciągnąć na siłę (może i sposob niezbyt dobry, ale kilka psow się tak przełamało w dosyc krótkim czasie, więc sprobowałyśmy). Jak ma zalozona smycz, nie wyjdzie za jedzeniem. A gdy go dotknelam (jak byl poza buda na smyczy) spojrzal się, przestal ruszac, a wzrok jakby mial nas zaraz zjesc :) taki mowiacy: dajcie mi spokoj albo was pogryze, decyzja nalezy do was. bez smyczy jest ciut odwazniejszy
  6. i bylas ze mną :P Burmistrz , teraz Arusek, ma się świetnie. Dostal kroplowke i zastrzyk. W domku jak nikogo nie było, nie niszczyl, nie zalatwił się :loveu: Z pieniędzy uzbieranych na bazarkach kupiłam mu jedzonko hillsa, zabawkę, puszki carno i leki, które ma dostawac jeszcze przez 7 dni. [SIZE=1] * Łącznie ok 97zł. było 520, więc zostaje nam na wyadatki 423zl [/SIZE]
  7. no właśnie i muszę jechać zrobic mu zastrzyk. może masz ochotę na wycieczke?
  8. no była próba.. Najpierw się schował do budy, jak go wyciągnełyśmy to stał w bezruchu. W koncu przeszedl sie na jeden koniec boksu, drugi. i z powrotem do budy. my znowu go wyciagnelysmy a on tak się spojrzał jakby mial nas zaraz zjeść :razz: więc wtedy dałyśmy mu spokój. Jakby pracować z nim regularnie, myślę, że kiedyś wyjdzie na smyczy poza boks!
  9. super :) dzieki a ja nadal nie umiem wstawiac filmikow :) aaa no i prosilabym o zmiane kontaktu na allegro: 501-258-303 [email][email protected][/email]
  10. Goblinek i Fragles adoptowane!!! :multi:
  11. Perełka, czarna adoptowana. Mamy 8 szczeniaków, więc jakby ktoś miał domek dla takiego...
  12. i jak tam mała? Ja jednak Pani od Animo zaproponowałam ponowne odrobaczenie najpierw.
  13. Amorek adoptowany :multi::multi::multi: od dziś będzie miał super rodzinkę, domek z ogródkiem - pies łóżkowy oczywiscie. Niestety dziś przed azylem pozostawiono 4 kolejne szczeniaki.. nie nadarzam...
  14. właśnie też sie tak zastanawiam... bo bym wolała żeby małe szły do adopcji choć z jednym szczepieniem. jeśli powtarzamy to we wtorek i 7 szczepimy. A jak druga opcja to jutro mozna szczepić a potem odrobaczanie ok 4 - 7 kwietnia. Amorek dalej w lecznicy. Niestety do tej pory nie mam ZADNEGO telefonu w sprawie szczeniaków
  15. on jest tak spokojny jak rzadko który pies... taki przytulak
  16. A oto Animo (teraz Nimo :) ) [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/6936/nimo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/7476/nimo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img365.imageshack.us/img365/9388/nimo3.jpg[/IMG] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/3506/nimo5.jpg[/IMG]
  17. sliczniuchna :) dzieki delph w ogole za tymczas. mam tez juz zdjecia Anima. juz sie chlopak otworzyl :razz::razz: Co do Amorka, chłopak tam na razie nie jest sam. Wczoraj o 21 przyniesiono znalezionego szczeniaczka. Dr z lecznicy powiedziala ze ma max 6tyg i ze bedzie sredniakiem. Suczka puchata brązowo-bezowa. Od poniedziałku mam prawdopodobnie tymczas dla niej. I wtedy co znowu bedzie z Amorkiem...
  18. wczoraj Klaruchna pojechała do domku :)
  19. super :) kurcze snieg padał, mroźno jest, a Amorek tam sam,... :( niech ktoś zadzwoni... Animo z kolei co już było widać w samochodzie, był o wiele bardziej niesmiały niż Amika która mnie gryzła i sie wprzytulała. Mam nadzieje ze i on się otworzy w domku.
  20. dwa dzieciaki już w DT. jeden niestety został w lecznicy. Teraz jak je widzialam "poza skrzynią" okazuje się ze one nie takie wielkie potwory ;) Więc max będą średnie, tak myślę. Amorek z kolei jest pokaźnej postury, natomiast ma krótkie łapki, taki przykurcz :P i stoją mu uszka.
  21. mam nadzieje ze wszystko dzisiaj wypali i znajdzie się jeszcze ten jeden... :roll:
  22. [B]dwa szczeniaki jadą dzisiaj do dt. pilnie potrzebuje jeszcze jednego, zeby nie zostal sam w lecznicy... kontakt w pierwszym poście.[/B] jin22 nie mamy zwyczaju dawać psów do kojców, a tym bardziej szczeniaków (nawet jeśli na początku będzie w domu, a potem wyląduje w kojcu). Część dorosłych psów np "nie nadaje" się do mieszkań , bądź domu - to inna sprawa.
×
×
  • Create New...