U nas deszcz ze śniegiem, u kogo lepiej...?:razz:
Korusia po "rimadylu" poweselała, chętnie spaceruje, potem spokojnie odsypia zaległości...:lol:
[IMG]http://i24.tinypic.com/2db1p95.jpg[/IMG]
Pogoda "rozłożyła" nawet Kiri...:razz:
[IMG]http://i24.tinypic.com/2cgl940.jpg[/IMG]
Dzielnica, w której mieszkamy...
[IMG]http://i24.tinypic.com/2wfs5fa.jpg[/IMG]
Widok na naszą uliczkę.
[IMG]http://i22.tinypic.com/212sfvt.jpg[/IMG]
[IMG]http://i24.tinypic.com/315og1d.jpg[/IMG]
[IMG]http://i22.tinypic.com/116hym1.jpg[/IMG]
W dali wieża telewizyjna.
[IMG]http://i22.tinypic.com/25al18n.jpg[/IMG]
Zgadzam sie z "Ulką", psiaki, jak mogą sobie pozwolić, kapryszą, dobrze wiedząc, że wysępią...
Tak, stale w misce powinna być tylko woda, a posiłki o oznaczonej porze.
Rudasek szybko załapie o co Wam chodzi...;)
Powodzenia!:lol:
Moja boksia dostaje do dziś chrząstki i drobniejsze kości cielęce (surowe), po łapkach miała biegunkę. Korusia też dostaje chrząstki, ale zmielone, nie ma już ząbków...
Jest jeszcze preparat Ossopan, ale to już chyba w uzgodnieniu z wet.
Trzymamy kciuki za Tabi i Pixi.
Cały czas trzymałam kciuki, bo to był ostatni dzień długiego weekendu, a ja często jeżdźę tą trasą;).
Wspaniale, że udało się..:buzi:.
Wielkie dzięki, jesteś Wspaniała (ale Ty i tak o tym wiesz, prawda...?;))