ja tylko powiem,ze tego to sie chyba nikt nie spodziewal...ale na szczegoly trzeba czekac na kiwi,paulusa albo Kropcie bo sama nie znam ich do konca....
bo ja jestem przerazona stanem przerazenia Ralfika...on lezy i sie nie rusza:(:(
podobno w domu gdzie go uratowano czul sie pewnie...potem znow go zabrano,za duzo sie dzieje...
Panstwo bardzo mili,oby mieli duzo serca i cierpliwosci....
nigdy w zyciu nie widzialam tak przerazonego psa..jak sie go polozylo tak lezal....isc nie szedl,tylko na rekach....zasypial caly czas..bylismy u weta jest zdrowy,mlody i....potwornie przerazony:(
w kazdym arzie ma nowy domek:)ale jak wychodzilysmy nadal lezal bez ruchu....potrzeba czasu i cierpliwosci..
ale to slodziak jest:)
:evil_lol::loveu::loveu:zawsze mozesz zalozyc Gajuni galerie:cool3:ale jak beda jej foty tam i ciagle nowe wiesci to chyba by mnie Tata do komputera nie dopuscil:evil_lol:
od razu sie milo robi na sercu ,bo od Ciebie łaciata bije milosc do Gajki:loveu:z wzajemnoscia na pewno...oby maluch znalazl taki domek:)
jak beda zdjecia,chetnie wstawie tylko jak nie zdaze teraz to wieczorkiem,ale zrobi sie;)
Chcialam Wam powiedziec,ze jest jeszcze jedna osoba, ktora pamieta o Maxiu...To pewna wspaniala Pani,ktora wypatrzyla Maxia i mysli o nim cieplo...przygarnac go nie moze,ale pomaga finansowo-dziekujemy:loveu: