Jump to content
Dogomania

monisieczka

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monisieczka

  1. A wienc:cool3: - mój pan Monsz jest bardzo szczesliwy jak wracamy z zajatek bo na niego nie krzycze. Chyba jeszcze nie moge ochłonąc po delikatnych ponagleniach naszego "Słoneczka":diabloti:. Chodze po mieszkaniu dosyc dziwnie bo skręcam wszędzie akcentując i z lewej nogi. Ciekawe dlaczego ...:biggrina:. Wchodzę na kompusia, zastrzelę pare smoków i juz mi lepiej :cool3: i fcale a fcale nie wyobrazam sobie nikogo w roli smoka.
  2. My jutro z nasza suczą tez pędzimy gdzieś do lasu odpocząć i moze pocwiczyć o ile opchany bęben na to pozwoli. Bęben owkorsik mój nie suczy :lol:
  3. [quote name='Szira/Gosia']Nie ma problemu na następnych zjęciach, na których będziemyale nie w tym tygodniu, napewno pojawi się kamera:diabloti:[/quote] Mamusieńko moja kochana, to jeszcze jeden stresor bedzie???:crazyeye: To już malo poobijana psychicznie i fizycznie wracam z tressurki, żeby jeszcze swoja d... na filmie ogladać:placz: :placz: :placz: ? Poza tym miał być wątek o odreagowywaniu i co? Jest juz? Bo ja chciałam nadmienić , że nigdy nie myslałam, że robienie śledzików moze sprawic przjemność :razz: .
  4. A ja musze jaśnie Panu Męzowi masaz stóp żeby mi bachora nie zabił za skasowanie ukochanego auteczka. Nie żeby mi szkoda było:mad:, ale stan musi się zgadzac i trza byłoby nowego robić :cool3:a to nie wchodzi w gre:diabloti:
  5. NIE!!!!! Jesteś fachowcem a ja krwiopijca , który wysysa twoja wiedze:evil_lol:, ale tak nie groźnie bo nie kasuje twojej pamieci. Matko , zaczynam bredzić chyba....Ale to przez kraksę synusia i skasowanie slicznego autka wrrrr zabije gada chyba:razz:
  6. jejuniu... to moja Onczyca pierwsza w zyciu i sama nie umiem jej ocenic. Tyle sie nasłuchałam na temat charaktru niemców i chciałabym zeby Noras nie był najgłupszy. Fcale a fcale nie chce gieniusi, tylko zrównowazonego i szczesliwego padalca. Nie wiem co robie dobrze, co szkodzi jej charakterkowi a co moze pomóc sie rozwinąc. Nie wiem jak rozwinac i wogóle chyba niewiele wiem ... To tylko dlatego. Na dzień dzisiejszy wiem że się razem kochamy (jesli chodzi o jej uczucia to tak mi sie wydaje) i myslę że to rozsadna podstawa do dalszej pracy. Jak bede miała conajmniej 3 onkowe stadko to nie bede sie tak przejmowała. To chyba jak z posiadaniem dzieci hehehe. Przy drugim nie dostawałam ataku serca przy płaczu. Powtarzam - moje obawy biora sie tylko i wyłacznie z braku wiedzy. Wszystkie twoje uwagi są dla mnie piekielnie ważne i pomimo mojego pokretnego charakterku biorę je na powaznie.
  7. ta klucha to do nas?:angryy::angryy::placz::placz::placz:
  8. Ja też bede miała piłeczki niebawem. Żeby już Norasek nie musił nikomu ich wyrywać. Do jutra
  9. Bo to może ważna jest rąsia która macha hihihi
  10. Jakby była potrzebna jakaś pomoc przy maluszku do daj znać.
  11. ale robi to z wdziekiem , czyż nie:lol:? Poza tym tak kokieteryjnie machałaś piłkami.....
  12. [quote name='ayshe']nie no wyobrazam sobie wlascicielki stojace na rydwanie w stroju z epoki i brytany biegnace dostojnie obok:razz: :lol:[/quote] stroje z epoki nie sa złe, przescieradło jak senator albo cuś i bedzie ok, ale najgorzej to z dostojeństwem mojego maleństwa jakoś nie idzie mi sobie wyobrazić:shake:
  13. a sejaczek to od malucha większy? A tyle osób + szarików sie mieści hehehe
  14. a zebys wiedziała, że z fasonem, jeszcze padniesz jak zobaczysz:crazyeye:
  15. od sprzatania światecznego chce zniknąć a wy tak od razu wszystko wywlekacie....
  16. [quote name='Ewa-Jo']Dziecka bym też nie olała -hihihihih kocica była odrobaczana - Markowi powiem niech się na wszelki wypadek odrobaczy przeca to facet ,ale ja tabletek nie lubie. Ayshe jak Monika przejedzie po mnie to podjade i od razu ci piłki przywioze. Niepokoi mnie jej nadgorliwość w ćwiczeniach - to coś nienormalnego -może chora???? Pozdrowionka[/quote] wrrrrrrr:angryy::diabloti::chainsaw::-x:2gunfire::snipersm:
  17. Tiaa... już się kurcze boję... Czy nasza kochana Specjalistka Od Spraw Beznadziejnych (czytaj własciciele ONków) w Wielkim Tygodniu będzie miała nieco wiecej łagodności? Pragnę zaznaczyc, że łagodność jest jej podstawową wrodzoną cechą :diabloti:ale jakoś mi dzisiaj bardziej zalezy
  18. A tu przygłucha kursantka. Czy dzisiaj z ONkowym maleństwem też przyturlać się czy won do grupy weekendowej?
  19. [quote name='Ewa-Jo'] głowa boli oj boli i jeszcze od tego analizowania to mi się szare komórki zatrą [/quote] Przeca analityk jestes to co ma się zacierać :diabloti:? A poza tym fcale nie wazelina tylko SZCZERA prawda o!
  20. Jeszcze jedno, bo zapomniałam:oops:. Chciałam złożyć officjallne demmenti- Nasza Kochana Tresserka - fcale a fcalenie nie jest groźna. Jest kochana, miła, sympatyczna do bólu, o ciepłym głosie i zawsze dla nas ma dobre słowo. Jednym słowem Kochamy Naszą Tresserkę :loveu:
  21. Droga Fcale Nie Groźna Tresserko, mam pytanko. Czy oprócz pracy, wymagania wykonywania komend i tak dalej - koszmarnie niepowazne kizianie sie z psicą, wspólne turlanie po ziemi i wylegiwanie się jak na zdjatku pare postów wyżej nie przeszkadza w prawidłowym ułożeniu kundla?
  22. tylko wam pokażę jak durny pańcio pociesza psiutke po spotkaniu z Groźną Tresserką:lol:[IMG]http://monisieczka.fm.interia.pl/niunius%20z%20tausiem2.jpg[/IMG]
  23. Bo to wszystko przez to że Norasek jest małą kanapową psiutką:cool3:. Gdyby troszku urosła to by nie dała sobie w kaszę dmuchać a w zasadzie targac za ucho. Teraz w ramach rekonwalescencji pańcio mizia maluszka.
  24. Biedny Norasek ma rozwalone ucho, nie powiem przez kogo :angryy:. Mam nadzieję, że jakoś przeżyje i zemsta bedzie słodka :2gunfire: hehehe. Durna pańcia jeszcze musi chiba do jakiegoś żłobka dla dwónożnych bo jakoś nijak nie umi pracować z kundlem....Podobno praktyka czyni mistrza tylko nie wiem czy Niezwykle Groźna Tresserka to zdzierży :lol:
  25. Śliczniasta ! Pewnie duża jest? Moja to krzyżówka z mamutem:evil_lol:
×
×
  • Create New...