-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by monisieczka
-
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
A wienc:cool3: - mój pan Monsz jest bardzo szczesliwy jak wracamy z zajatek bo na niego nie krzycze. Chyba jeszcze nie moge ochłonąc po delikatnych ponagleniach naszego "Słoneczka":diabloti:. Chodze po mieszkaniu dosyc dziwnie bo skręcam wszędzie akcentując i z lewej nogi. Ciekawe dlaczego ...:biggrina:. Wchodzę na kompusia, zastrzelę pare smoków i juz mi lepiej :cool3: i fcale a fcale nie wyobrazam sobie nikogo w roli smoka. -
My jutro z nasza suczą tez pędzimy gdzieś do lasu odpocząć i moze pocwiczyć o ile opchany bęben na to pozwoli. Bęben owkorsik mój nie suczy :lol:
-
[quote name='Szira/Gosia']Nie ma problemu na następnych zjęciach, na których będziemyale nie w tym tygodniu, napewno pojawi się kamera:diabloti:[/quote] Mamusieńko moja kochana, to jeszcze jeden stresor bedzie???:crazyeye: To już malo poobijana psychicznie i fizycznie wracam z tressurki, żeby jeszcze swoja d... na filmie ogladać:placz: :placz: :placz: ? Poza tym miał być wątek o odreagowywaniu i co? Jest juz? Bo ja chciałam nadmienić , że nigdy nie myslałam, że robienie śledzików moze sprawic przjemność :razz: .
-
A ja musze jaśnie Panu Męzowi masaz stóp żeby mi bachora nie zabił za skasowanie ukochanego auteczka. Nie żeby mi szkoda było:mad:, ale stan musi się zgadzac i trza byłoby nowego robić :cool3:a to nie wchodzi w gre:diabloti:
-
NIE!!!!! Jesteś fachowcem a ja krwiopijca , który wysysa twoja wiedze:evil_lol:, ale tak nie groźnie bo nie kasuje twojej pamieci. Matko , zaczynam bredzić chyba....Ale to przez kraksę synusia i skasowanie slicznego autka wrrrr zabije gada chyba:razz:
-
jejuniu... to moja Onczyca pierwsza w zyciu i sama nie umiem jej ocenic. Tyle sie nasłuchałam na temat charaktru niemców i chciałabym zeby Noras nie był najgłupszy. Fcale a fcale nie chce gieniusi, tylko zrównowazonego i szczesliwego padalca. Nie wiem co robie dobrze, co szkodzi jej charakterkowi a co moze pomóc sie rozwinąc. Nie wiem jak rozwinac i wogóle chyba niewiele wiem ... To tylko dlatego. Na dzień dzisiejszy wiem że się razem kochamy (jesli chodzi o jej uczucia to tak mi sie wydaje) i myslę że to rozsadna podstawa do dalszej pracy. Jak bede miała conajmniej 3 onkowe stadko to nie bede sie tak przejmowała. To chyba jak z posiadaniem dzieci hehehe. Przy drugim nie dostawałam ataku serca przy płaczu. Powtarzam - moje obawy biora sie tylko i wyłacznie z braku wiedzy. Wszystkie twoje uwagi są dla mnie piekielnie ważne i pomimo mojego pokretnego charakterku biorę je na powaznie.
-
ta klucha to do nas?:angryy::angryy::placz::placz::placz:
-
Ja też bede miała piłeczki niebawem. Żeby już Norasek nie musił nikomu ich wyrywać. Do jutra
-
Bo to może ważna jest rąsia która macha hihihi
-
Jakby była potrzebna jakaś pomoc przy maluszku do daj znać.
-
ale robi to z wdziekiem , czyż nie:lol:? Poza tym tak kokieteryjnie machałaś piłkami.....
-
[quote name='ayshe']nie no wyobrazam sobie wlascicielki stojace na rydwanie w stroju z epoki i brytany biegnace dostojnie obok:razz: :lol:[/quote] stroje z epoki nie sa złe, przescieradło jak senator albo cuś i bedzie ok, ale najgorzej to z dostojeństwem mojego maleństwa jakoś nie idzie mi sobie wyobrazić:shake:
-
a sejaczek to od malucha większy? A tyle osób + szarików sie mieści hehehe
-
a zebys wiedziała, że z fasonem, jeszcze padniesz jak zobaczysz:crazyeye:
-
od sprzatania światecznego chce zniknąć a wy tak od razu wszystko wywlekacie....
-
[quote name='Ewa-Jo']Dziecka bym też nie olała -hihihihih kocica była odrobaczana - Markowi powiem niech się na wszelki wypadek odrobaczy przeca to facet ,ale ja tabletek nie lubie. Ayshe jak Monika przejedzie po mnie to podjade i od razu ci piłki przywioze. Niepokoi mnie jej nadgorliwość w ćwiczeniach - to coś nienormalnego -może chora???? Pozdrowionka[/quote] wrrrrrrr:angryy::diabloti::chainsaw::-x:2gunfire::snipersm:
-
Tiaa... już się kurcze boję... Czy nasza kochana Specjalistka Od Spraw Beznadziejnych (czytaj własciciele ONków) w Wielkim Tygodniu będzie miała nieco wiecej łagodności? Pragnę zaznaczyc, że łagodność jest jej podstawową wrodzoną cechą :diabloti:ale jakoś mi dzisiaj bardziej zalezy
-
A tu przygłucha kursantka. Czy dzisiaj z ONkowym maleństwem też przyturlać się czy won do grupy weekendowej?
-
[quote name='Ewa-Jo'] głowa boli oj boli i jeszcze od tego analizowania to mi się szare komórki zatrą [/quote] Przeca analityk jestes to co ma się zacierać :diabloti:? A poza tym fcale nie wazelina tylko SZCZERA prawda o!
-
Jeszcze jedno, bo zapomniałam:oops:. Chciałam złożyć officjallne demmenti- Nasza Kochana Tresserka - fcale a fcalenie nie jest groźna. Jest kochana, miła, sympatyczna do bólu, o ciepłym głosie i zawsze dla nas ma dobre słowo. Jednym słowem Kochamy Naszą Tresserkę :loveu:
-
Droga Fcale Nie Groźna Tresserko, mam pytanko. Czy oprócz pracy, wymagania wykonywania komend i tak dalej - koszmarnie niepowazne kizianie sie z psicą, wspólne turlanie po ziemi i wylegiwanie się jak na zdjatku pare postów wyżej nie przeszkadza w prawidłowym ułożeniu kundla?
-
tylko wam pokażę jak durny pańcio pociesza psiutke po spotkaniu z Groźną Tresserką:lol:[IMG]http://monisieczka.fm.interia.pl/niunius%20z%20tausiem2.jpg[/IMG]
-
Bo to wszystko przez to że Norasek jest małą kanapową psiutką:cool3:. Gdyby troszku urosła to by nie dała sobie w kaszę dmuchać a w zasadzie targac za ucho. Teraz w ramach rekonwalescencji pańcio mizia maluszka.
-
Biedny Norasek ma rozwalone ucho, nie powiem przez kogo :angryy:. Mam nadzieję, że jakoś przeżyje i zemsta bedzie słodka :2gunfire: hehehe. Durna pańcia jeszcze musi chiba do jakiegoś żłobka dla dwónożnych bo jakoś nijak nie umi pracować z kundlem....Podobno praktyka czyni mistrza tylko nie wiem czy Niezwykle Groźna Tresserka to zdzierży :lol:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
monisieczka replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Śliczniasta ! Pewnie duża jest? Moja to krzyżówka z mamutem:evil_lol: