[quote name='marmar']Mam nadzieje ze pani sie nie rozmysli,jemu juz na prawde wszystko jest obojetne,lezy w budzie głowke wysuwa i patrzy,patrzy:placz:[/quote]
Maramar chyba masz do niej telefon. Zadzwoń może ma problemy z transportem ewentualnie podaj mi na prw jej numer ja spróbuje sie dowiedzieć
czy zainteresowania jest naszym psiuniem dalej czy tylko robiła burze w szklance wody.