no ja naprzyklad sie ciesze ze moi rodzice kochaja Devisa nad zycie, jak wyjezdzam to zostaje on w swoim domku, na swoim terenie, martwi sie pewnie ze mnie nie ma i ze nie trenujemy,ale przyjezdzam czesto wiec to nadrabiamy, ja chcac zarobic jak najwiecej i wrocic jednak do Polski, postanowilam (mimo ze mam zrobione dla niego wszystkie papiery) ze zostanie z rodzicami dopoki nie wroce, jak wroce do PL to nie wiem jak moj tato przezyje jak sie bedziemy wyprowadzac do innej dzielnicy, nie mowiac ze chcialam go zabrac do innego kraju:cool3: tesknie potwornie, ale cos za cos, potem bedzie tylko lepiej:loveu:
trzymam kciuki za Lale:multi: