Pewnie dostał papu i piciu i nic. Będę próbowała dalej musi się udać. Jeżeli chodzi o długie spacery... to jest leniuszek..bassecik...troche pochodzi, nieraz nawet pobiega:) i musi sobie posiedzieć, odpocząć, powąchać kwiatki..i może iść dalej. Wogóle niegdzie mu sie nie spieszy. Przejście na około bloku (mającego kilka klatek) zajmuje mi 20 minut.:lol: