w schronisku wszystkie psy sa zawsze szczepione, chyba że są takie wyjątki jak Gapcia że ze względu na jej stan zdrowia ( jak przyjechała do schroniska była totalnie wygłodzona i odwodniona) szczepienie miało być przeprowadzone później jak dojdzie do siebie a ze Gosia ją zabrała zanim doszła do siebie to niestety nie była zaszczepiona... a co do sterylek schronisko nie na finansów na to... to nie jest schronisko państwowe, one podlego pod spółdzielnie rolniczą czyli można powiedzieć ze jest prywatne...
z tego co pamiętam cieczki nie miała..