Jump to content
Dogomania

Aaliyah1981

Members
  • Posts

    2522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aaliyah1981

  1. wiec tak ja cala rozgrzebana jestem tzn w proszku jak kto woli :cool3: pewnie polowy rzeczy nie zabiore pewnie ,ze sie odezwe tak latwo sie odemnie nie uwlonicie cioteczki;) modliszko trzymamy kciuki jestem dobrej mysli i bede jutro trzymac kciuki :cool3: dobranoc
  2. cioteczko Zurdo ty jednak chyba musials z czym innym narozrabiac bo avaterka nadal nie ma;) musimy chyba jakis apel wyslac do moda zeby sie ulitowal i oddal :cool3: a foteczki super widze ,ze Fuksia ma zielone wdzianko (taka sexy pidzamka nocna:cool3: ) cioteczki ja jutro juz lece do tej anglii:placz: mam nadzieje ,ze bede mogla choc raz dziennie wejsc do was na dogo
  3. mulinko ale juz nie susia ta krwia????
  4. [quote name='zurdo']:nono: :nono: :nono: Nu nu, zurdo grzeczna, jak aniołek... Oddajcie mojego nochala :x Co mam zrobić? Mam zaśpiewać i zatańczyć? :razz: Dobrze, dobrze będą zdjęcia. Mańana...:evil_lol:[/quote] cioteczko bo to wszystko przez to ,ze fotek nie ma nowych to taka nowa forma bana :evil_lol:
  5. [quote name='ruda76']Jestes super dzis rano leciał samochod ode mnie do Warszawy, bedzie tam do jutra Zawsze jestesmy 1-2 razy w miesiacu w Warszawie wiec jesli macie cos do załatwienia dajcie znac[/quote] hej cioteczko :cool3: no wlasnie odrazu o tobie pomyslalam ale wiesz co uzgodnilysmy ,ze dzis zawioze puszki Buni i jedzonko pojedzie dpo abndzi a leki zostana i zabierze je moriaaa a jesli wyjazd buni nie wypali to wtedy dziewczyny juz przekaza wedlug swojego uznania innej bidulce a ja wiem ,ze napewno trafia do jakiegos psiaka w potrzebie
  6. [quote name='andzia69']bunia prawdopodobnie bedzie jechac w sobotę do Kielc - wiec jakbys chciała przeznaczyc to jedzenie dla Toga(myslę,ze juz do mnie dojedzie do tego czasu) to on na peno chętnie przyjmie;)[/quote] no ok nie ma sprawy rozmawialam z moriaa wiec ja dam Buni te puszk i jesli by sie tak stalo ,ze jednak nie bedzie mogla jechac to dziewczyny przekaza na jakas inna bide:-( ciesze sie ,ze moge choc troszeczke pomoc jeszcze leki zostaly po Kapselku na serduszko to tez odrazu dam cioteczce tylko do kotrej dzis Bunia urzeduje zebym sie wyrobila
  7. kurcze tak sprawdzilam te etykiety to jest u mnie akurat 6 kg mokrego jedzonka wiec poczta to raczej by krocie sie zaplacilo :shake:
  8. [quote name='magia']hmmm właśnie ja mam jeszcze pół worka brita.[/quote] wiem ,ze to nie wystarczy na dlugo ale zawsze ot jest na pare dni jedzenia zaraz dowiem sie czy ktos z lidzi bedzie jechac do wawy no ta u mnie to bedzie 6 kg mokrego pokarmu to poczta to nie ma co wysylac ;(
  9. doczytalam przepraszam moze by te puszki odebrala ruda ona jezdzi do wawy raz w tygodniu ...
  10. matko swieta cioteczko andziu on jest u was w Kielcach dziewczyny zostaly mi w domu 5 najwiekszych puszek PURINY niestety juz nie beda nam potrzebne mialam je podarowac moriaaa ale jak widze w jakim stanie jest ten pies to ..tylko jak ja wam to przesle to jest cholernie ciezkie ??moze kots jezdzi na tej trasie hmmmmmmm a moze jakos autokarem co??
  11. juz napislaalm ma nadzieje ,ze odpowie bo jutro juz wylatuje do anglii :-(
  12. lo matko wyglada jak kosmita:cool3:
  13. Kapselku bardzo tesknimi za toba :placz: tak bardzo nam ciebie brakuje ..nikt nas rano nie budzi, nie wita kiedy wracamy :-( dla ciebie Kapselku i dla innych psich aniolkow dzis zapalam kolejna swieczke ...
  14. ZURDO ja wierze w twoje mozliwosci i ukryte zdolnosci ;) krooffcia obie nie macie avatera :razz: ja juz nie wiem co to za porzadki :cool3:
  15. [SIZE=3][B]Haniu macie jaks bide na tymczasie bo mam 5 duzych (tych najwiekszych) puszek PURINY do podarowania bo niestety juz nie beda nam potrzebne do tego moge podarowac leki dla chorego pieska na serce[/B][/SIZE]
  16. cioteczko zurdo a moze jakas foteczka nowa :oops: ja tak niesmialo :oops: ladnie prosze
  17. ja pani boksi dalam wczesniej sowje numery telefonu wrazie czego gdyby sunia sie znalalza i ma moj numer gg wiec sadze ,ze by mi dala znac ale napisze jeszcze zapytanie czy nadal suni nie ma ja juz nie wiem co o tym sadzic moj Kapsel tez nam robil takie numery na poczatku ale tak jak ktos tu pisal my szukalismy go doslownie wszedzie i zawsze udalo nam sie go odnalezc (za pierwszym razem az 200 km od lodzi :crazyeye: ) raz spotkalam pania z obksia na soacerku wydawala mi sie bardzo sympatyczna osoba wiecie co ja nie wiem co juz myslec:shake:
  18. no tak stalo sie ja sie chyba uzaleznilam od tego watku ciesze sie ,ze pomalenku ksiezniczka dochodzi do siebie i podziwiam cie ,ze sie nie poddajesz bo wiem ile to wysilku kosztuje (ale czego czlowiek nie zrobi dla swojego kudlacza). Ale jak Fuksia sobie radzi z chodzeniem ???bo wy mieszkacie na pietrze tak?a apetycik to ma??? u mnie w domu smutna strasznie caly czas lapiemy sie na tym ,ze niedziwkadka juz nie ma z nami dzis wstalam rano i jak zwykle ubieralam sie zeby isc na spacerek ...miska nadal na tym samym miejscu i nikt mnie dzis nie przyszedl i nie obudzil mokrym nochalkiem :placz: nawet Fredziu jakis smutny bo zawsze dokuczal rano Kapslowi ehhhhhhhhhh..:-(
  19. dziekuje aneczko za cieple pw mulniko wiesz co w sumie kazdy organizm bedzie reagowac inaczej w sumie to Dino przestal byc hmmmmmmmm pelnowartosciowym mezczyzna ;) ciesze sie ,ze jest duza poprawai ,ze jestes spokojniesza
  20. [quote name='AgaiTheta']Czy ktoś szuka suni?????[/quote] niestety nie wiem czy pani ja jeszcze szuka:shake: nie mam informaji od dluzszego czasu postaram sie czegos dowiedziec podobno na samym poczatku panstwo dali ogloszenie do eksspresu ale ja nie widzialam wiec moze wcale gazeta go nie wydrukowala:angryy:
  21. andziu bo sunia mojej kolezanki odeszla na nuzyce to straszna chorba nie udalo sie jej uratowac :placz: to bylo straszne
  22. kurcze dziewczyny jedyne co moge teraz zorbic to wystawic na bazarku aparat fotograficzny bo finansowo naprawde leze od dluzszego czasu co to za chorba jest???jakis nuzeniec ??? dziewczyny jak sie poruszac na tym bazareku i co tam sie wystawia bo ja zupelnie niezorientowana
  23. [quote name='andzia69']oki - kombinujem transport dla biedula![/quote] matko cioteczki dokad potrzebujecie transportu????z Ligoty gdzie?? do ciebie doddy??? Boze swiety ile ten transport bedzie kosztowac moze uda sie kaske zebrac
  24. oj oj a co ja tu widze jakies romanse caly czas zagladam na ten watek i trzymam za Fuksie kciuki
  25. witam wszystkich na wstepie jestem bardzo wzruszona ,ze zurdo wstawilas tu mojego tygryska Kapsla :-( zurdo Kapselek byl znami dosc dlugo bo 7 lat kiedy go zabieralam ze schorniska mial lat 3. Najgorsze ,ze kilka miesiecy wczesniej odszedl Barry , teraz Kapsel mam nadzieje ,ze sa razem za TM... Tak patrze a tu tyle psich aniolkow dolaczam sie i zapalam symboliczna swieczuszke dla Smieszka i Sabci oraz wszystkich pieskow z tego watku! widze ,ze Sabcia odeszla w ten sam dzien co Kapsel ;( i jeszcze troszke poezji "On jest twoim przyjacielem twoim partnerem, twoim obrońcą, twoim psem. Ty jesteś jego życiem, jego miłością, jego panem. On będzie twój, wierny i posłuszny do ostatniego bicia jego serca. Ty jesteś mu winien zasłużyć na takie oddanie." Autor nieznany "Psia dusza" "To tylko pies, tak mówisz tylko pies... a ja ci powiem że pies to często jest więcej niż człowiek on nie ma duszy, mówisz... popatrz jeszcze raz psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie a kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza przecież przy tobie jest psie niebo z tobą zostanie jego dusza" B. Borzykowska "Tobie przyjacielu " Odszedł twój świat, ten co pielęgnowałeś jakiś ponad - a tylko nasz Pamiętam twoje oczy, które z blasku przeszły w zmętnienie Delikatne muśnięcie dłoni naszej miłości zastygło wraz z ciepłem umykającym jak dopalający się płomień Przeminąłeś złotą barwą i puszystością pozostał zimny wiatr, który snuje się w słońcu nad zmarzliną A tak chciałeś być, milcząc błagałeś i lękałeś się pozostawiwszy jedynie myśl odbijającą się we mnie Nie potrafię wyjść z kręgu poza twój aksamit gdy tęsknienie jak zaciskiem szczęk rozgniata wspólność, której już nie będzie Jeszcze chwytałem mgiełkę unosząca się w chwili konania przeniknęła i rozpłynęła się jak czas teraz i już nigdy Pochylam się w podzięce twojej wierności i nie wiem, nie potrafię - Wiesz - w przedpokoju na wieszaku pozostała twoja smycz czy musiałeś aż tak odejść bym powrócił. Andrzej Brzezina Winiarski
×
×
  • Create New...