-
Posts
7140 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania_i_Kropka
-
Dziękujemy z pomoc Kontakt do mnie tel 693633211 mail [email][email protected][/email] Grejsa jest już po sterylizacji.
-
Froliczek JUŻ NIE SZUKA DOMU, BO WŁAŚNIE ZNALAZŁ- Olsztyn
Ania_i_Kropka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='patch75']wyglada na mlodego, a jak on do dzieci?? i innych psow?mozna jego kandydature przedstawic w niemczech, o ile to wchodzi w rachube[/quote] Froliczek dobrze dogaduje się z innymi psami. Trudno powiedzieć jak reaguje na dzieci. W stosunku do dorosłych nie wykazuje agresji. Można z nim zrobić wszystko. -
No nareszcie zaczęo mi działać dogo. Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy zaangażowali się w pomoc dla Bossa. Widać, że niuniek jest szczęśliwy:lol::lol::lol::lol:. Pamiętam jak go wiozłam do Agusi. Grzecznie siedział na kolanach i obserwował świat za oknem. Czasami tylko podrzucał moją rękę i domagał się głaskania i drapaniaza uszkiem.
-
Kochany Fidelek ma CIEPLY I KOCHAJACY DOMEK.
Ania_i_Kropka replied to DarkAngels's topic in Już w nowym domu
Fidelek ostatni schudł. Biedaczek marznie. Gdy ktoś chodzi między boksami on zawsze wychodzi z ciepłego budynku i stoi na mrozie wpatrując się z nadzieję w człowieka. -
Już NIE- Smutny Bokser Fado, bo MA DOM!!!- Olsztyn
Ania_i_Kropka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Możliwe. Widać, że Fado błąkał się od jakiegoś czasu. był brudny, chudziutki i zmęczony. Gdy przyjechał do schroniska pół dnia i całą noc przespał na fotelu na dyżurce. Nie chciał wyjść nawet na siku. -
Już NIE- Smutny Bokser Fado, bo MA DOM!!!- Olsztyn
Ania_i_Kropka replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
Fado został znaleziony w autobusie mpk. Wsiadł do 26 na pętli przy sanatorium i położył się na siedzeniu. śpiącego psa znalazł kierowca na pętli na Jarotach. Został oceniony na ok 6 lat. -
Grejsa 2 ciągu tygodnia straciła wszystko. Jej świat się zawalił. Najpierw odeszła jej Pani, kilka dni później rozchorował się i trafił do szpitala Pan. Na domiar złego syn właścicieli odmówił zajęcia się sunią i przyprowadził ją do schroniska. Sunia z kanapy trafiła do boksu. W jeden dzień z kochanego i rozpieszczanego kanapowa stała się jednym z wielu psów, które czekają w schronisku na leprze jutro. Gdy tydzień temu zobaczyłam ją po raz pierwszy była w totalnej rozsypce. Leżała w swoim boksie i nie reagowała na nic, ani na wołanie ani na smakołyki. Gdy zabrałam ją na spacer sunia nie widziała świata poza furtką do schroniska. Nic po za nią nie istniało. Grejsa ciągnęła w jej stronę jak oszalała nie reagowała na wołanie, jedzenia. Dzisiaj była już zupełnie innym psem. Gdy Arek ( nasz miłośnik rottków) zabrał ją na spacer, sunia pokazała jaka jest naprawdę: przeurocza, kochana i bardzo towarzyska. Cały czas mogłaby być głaskana i przytulana. Okazało się, że sunia zna podstawowe komendy, siad, leżeć, zostań i daj łapę oraz daj głos. Grejsunia to typowy domowy pieszczoch. Całe życie mieszkała w bloku. Grejsa jest bardzo drobna. Wygląda jak szczeniak. Waży 25kg. Ma ok. 4 lat. Do adopcji zostanie oddana po sterylizacji. A oto kochana Grejsa [IMG]http://i1.tinypic.com/71e7rf7.jpg[/IMG] [IMG]http://i8.tinypic.com/8eq0gw2.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/864skf7.jpg[/IMG] [IMG]http://i6.tinypic.com/7yrimxj.jpg[/IMG]