Bossik na reszcie szczęśliwy. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
Dorothy o uszka się nie martw. Jeżeli Boss ma drożdżaka w uszach to nie zarazi nim żadnego innego psa, ani kota. Moja Kropka choruje na to od urodzenia. Nie da się tego wyleczyć w 100% Można zaleczyć, ale i tak co jakiś czas będzie się odnawiało. Nie jest to nic strasznego. W razie czego służę radą. Przez 14 lat wypróbowałam chyba wszystkie preparaty do psich uszu.