Jump to content
Dogomania

AgaiTheta

Members
  • Posts

    6316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaiTheta

  1. Donvitow a ja chciałam Tobie podziękować oooooogromnie, bo z "pewnego źródła" wiem ile dla Belli zrobiłeś i jak bardzo pomogłeś Mariee! DZIĘKUJĘ! A Ty Bellunia zaskocz wszystkich i pokaż jaka dzielna boksia z Ciebie!
  2. Jej Bellutku kochany, oby tak dalej!!!! Dziękuję Maria!
  3. Myśli płyną, dobre myśli i tona energii!!!!!!!!! Trzymajcie się!
  4. [quote name='Danusia12']bo Aga sie odgrażała, że i w realu mi go wykradnie :diabloti:[/quote] niooo skoro on mój wymarzony :evil_lol: ale ja to w bidach jakoś gustuję, a on w raju to tylko raz kiedyś go wycmokam i luzzzz, nie będę się narzucać ;)
  5. co u Was????
  6. hmhgmrghmm kto to MOJEGO siśtojaniaka siobie przypisuje? :angryy:
  7. a ja dam buziola!!!!
  8. Sunia już zowie się: "Nazwałam ją Cherry bo ma oczy jak dwie wisienki. Jest kofana!" oj ta "moja" Kasia, zawsze mi poprawi humor! Kasia - dziękuję!
  9. Ja martwię się o Marię, wszystko ma na głowie bidulka, każdego psa w klinice przeżywa, ma teraz trzy. Wychodzi od nich po 22 ze łzami w oczach, bo musi je zostawić. Musimy znaleźć jej pomoc w Lublinie, jakiegoś boksiarza. ech życie łatwe nie jest :-(
  10. Ja jestem w kontakcie z kliniką i z Marią, ale nic nie wiemy. Lekarze są zajęci nie mogą podejść do telefonu, za jakieś 20 min Maria będzie w klinice. Ma do mnie dzwonić, ale ja musze na zabieg elbląskiego boksia lecieć (Chestera). Mój numer: 509 270 205. Niech ktoś z siedzących przy necie puści mi sygnał, napiszę smsa i zamieści tu informacje. Jestem dzisiaj kłębkiem nerwów o wszystko rycze, nawet przez pana który mi wymusił pierwszeństwo się popłakałam, pan nie wiedział co zrobić :placz: Jeszcze troszkę cierpliwości :-(
  11. Operacja skierowana pod kątem śledziony, co będzie Iwonko, to zobaczą co ona kryje w sobie podczas operacji.
  12. Sunia bezpieczna u Kasi, zaraz Marzena napisze jak i co!
  13. Aniołek o 15 będzie miał operację, jeżeli okaże się, że po operacji będzie cierpiała to nie będzie wybudzona. Lekarze mówią, że to dobra decyzja. Myślcie o Belluni intensywnie, może poczuje ile ma kochających ludzi, mimo że leży tam sobie prawie sama...
  14. ale i w tym zdaniu doktor miała "chyba" i my mamy chyba...
  15. Kochani musicie być cierpliwi, każda decyzja będzie konsultowana.
  16. Żadnych dobrych wiadomości!!! Bokserka nie została umieszczona w hoteliku!!! Mimo wyrażnej prośby. Suni nie wydali ze schroniska, bo rzekomo ugryzła pracownika i musi być na dobowej obserwacji, jutro może wydadzą. Ona jest masakrycznie zdominowana. Jej koleżanka stoi nad nią jak kat i ostentacyjnie szturcha ją pyskiem w kark! Boksia telepie się jak galareta nawet na siusiu nie wstaje! Są wolne boksy, ale pracownik powiedział: "po co? niech sobie radzi!" Obie pilnie potrzebują pomocy!!!!!!!!!! Dajcie info na bullowe fora czy do ciotek bullowych, ta sunia to rarytas dla wykolejeńców zajmujących się walkami. A Ty boksinko wytrzymaj do rana!
  17. Dzwoniłam, do 22 lekarze mają zebranie, Pani z recepcji nie chciała pośredniczyć w przekazaniu tej decyzji :-( . Trzeba będzie dzwonić później. Ten telefon kosztował mnie wiele, a czeka mnie jeszcze jeden :placz: Maria zaraz będzie, jest jeszcze w klinice.
  18. Donvitow widziałeś wyniki, znasz się na tym - poradź :placz:
  19. hmmm, jestem po rozmowie z Marią a ona z lekarzem. W takim stanie Bella nie ma szans, albo trzeba ją operować dzisiaj albo dać jej odejść. Lekarz mówiła, że gdyby to był jej pies to pozwoliłaby jej odejść. Ledwo to piszę...... Nie chce by Maria musiała podjąć taką decyzję, podpisała ona zgodę na zabieg, ale lekarze czekają do 23 na decyzję. Mamy zadzwonić na recepcję. Kto ma jakie zdanie, powiedzcie co robić? Operacja? Czy ma szanse? Hemokryt dzisiaj spadł....
×
×
  • Create New...