Nie było mnie wczesniej na forum. Wczoraj nie mogłam zasnąć. Co zamknełam oczy widziałam ten dozi kłębuszek zwiniety w małej ciasnej budzie. Uświadomiłam sobie, że moje dogi obecny i poprzedni nigdy nie spały zwinięte w kłębek zawsze rozciągniete... On tak bardzo musi sie męczyć w tej pozycji. Ogłoszenie o którym mowa - osoba ta chce szczeniaka do pół roku. Po nocnych przemyśleniach dla mnie sparwa pomocy jest mało realna. Psina jest agresywna nie da sie nawet wyjąc z budy. Czuje taką bezsilnośc... :-(