[quote name='truskawa144'][LEFT]Dzwoniła jedna pani w sprawie Rudiego,ma przyjechać i go poznać.[/LEFT]
[LEFT]Fiziu ja mówię poważne - Zapraszamy!
Trzeba sobie powiedzieć: "Robię co mogę ale nie uratuje każdego" - bo niestety tak to jest. To pomaga,nie zawsze ale przeważnie pomaga. A wizyta w schronisku mobilizuje i daje nowe siły żeby robić to dalej.[/LEFT]
[/quote]
Masz rację. To troszkę podobnie jak tu, na forum. Ciężko czytać te wszystkie historie, czasem serce pęka, ale jeśli uda się pomóc choćby 1 psu - to warto.
A za Rudiego trzymam mocno kciuki - musi się udać!!!!