Alex jest ze mna 1,5 miesiaca i na razie nie ma zadnych efektow w nauce ( ma 3,5 miesiaca). Probowalam go nauczyc zalatwiac sie na szmatke, ale robil siusiu na nia, jesli zanioslam go w odpowiednim momencie np: po spaniu. Jak juz byl po kwarantannie, probowalam wyprowadzac go na dwor, ale niestety moglam z nim byc na spacerze godzine, a on i tak po powrocie zalatwial sie w domu. Ale pocieszam sie wlasnie tym, ze ponoc dlugo sie ucza :D