Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. tiaaaa.no jak sie za wolno czlowiek rusza z pilka albo gryzakiem to potem ma siniaki:roll: :evil_lol:
  2. w stolycy co roku jest taka "epidemia".czasem tylko z kaszlem czasem wali juz krtan.sami warszawscy psiarze sa sobie winni nie sprzatajac koop z trawnikow.na taki trawnik metr na metr wychodzi 20 psow.kazdy robi koope[jak trafi w trawnik].
  3. ayshe

    Arkadia

    razdwatrzy-i o to chodzi.:loveu:.dla mnie to co napisalas jest tym o co mi chodzi.kochaj-nie rozmnazaj jesli zalezy ci na rasie.
  4. wrocilismy wczoraj popoludniu z cwiczaka i wysiedlismy z samochodu w skladzie:ja-uwalana ,podarta kurtka,bloto na twarzy,kustykajac po wgryzieniu sie we mnie uial,z blotem rowniez pod broda[wsadzanie obslinionej fuj pilki z blotem].chita i shado[bo reszta z uwe pojechala do hodowli]uwalane po czubki uszu,jezory do ziemi.moja corka uwalana jak mamusia do tego spodnie na kolanach cale w blocku,tylek tez[jak sie chce wydurniac na torze przeszkod w sposob uragajacy zdrowemu rozsadkowi byle pies szybciej tor biegl to juz jej problem].wparadowalismy tak do bloku.ochroniarz zamarl z opadnieta szczeka.:roll:
  5. ayshe

    Arkadia

    [quote name='ada89']Dobra koniec!! Już wszyscy dowiedzieli się o wyższości ona nad donem i starczy!! :shake: Nikt tu nikogo więcej nie przekona więc skończcie... do szału mnie to już doprowadza.:angryy: Nie o tym jest ten temat i jak chcecie prowadzić takie dyskusje to załóżcie nowy! istny wyścig szczurów :roll: Proszę moderatora o oddzielenie postów nie na temat...[/quote]ada89-wyluzuj.kto tu pisze o wyzszosci ona nad donem?ja nie.twoja irytacja zaczyna mnie zastanawiac.czyzby chodzilo o obrone swojego psa?nikt nie atakuje donow.ja tylko pisze ze ich hodowla jest nieetyczna.oraz dlaczego we wzorcu jest zapis ze dlugi i kosmaty wlos[a takze kreci]jest wada dyskwalifikujaca.i przypominam ze napisalam iz donki beda sie rodzic w miotach onow.i oki.zawsze mozna kupic sobie takiego psa po rodzicach hodowlanych nie na podstawie wydumanych regulaminow tylko na podstawie wytycznych [jakze rozsadnych]sv.nie hodowla pieskow czemiponow byle ladne i niedzwiedzie.jesli cie denerwuje nasza rozmowa to polecam melise.:evil_lol:
  6. ayshe

    Arkadia

    [quote name='lisica']To nie ma na celu udowadnianie czegoś tam, tylko, jeśli taki fakt zaistniał jak hodowle DON, to należy dążyć do tego żeby wyciągnąć z nich, co najlepsze, z zachowaniem wszystkich wymogów SV nie kanapowe oczywiście sarkastycznie, przypiąć, zgodzę się, że czerpią z SV, i gdyby była dyskusja, że DONkowcy usiłowali by wykazać, że DON to lepszy od ON-a, to pewnie też bym się wkurzyła, na miłośników DON-a, bo nie o to chodzi, tak powstawały konflikty prowadzące do wojen, bo każdy miał swój punkt widzenia, jedyny w jego mniemaniu i słuszny, pytanie czy globalnie słuszny, strasznie jesteśmy zadufani i zarozumiali. Tu powinna rozgorzeć dyskusja, co zrobić, aby nikt nie musiał przeżywać to, co Ada, jak ukrócić handlarzy i nie ma znaczenia czy to hodowla ON czy chodoffla DON, bo generalne jest to niszczenie osiągnięć ludzi pasjonatów, między innymi mojego dziadka, który był fanatykiem sv Stephanitza, ja to wszystko rozumiem ale do cholery nie bądźmy bogami. Ayshe no nie bądź taka, Niemcy tez hodują DON i mają sobie swoje związki. Mnie chodzi o to że wzorzec taki sam, tylko modyfikacja odnośnie włosa, wagi wielkości, i wymagania takie same jak w przypadku krótkowłosych , ścisła selekcja, bez zmiłuj się, DON to jest fakt istniejący to choć dla twórców tej rasy nie pieprzmy, a co przeszkadza odmiana, choć ja osobiście preferuje te o przedłużonej sierści bo owczarki szkocko-niemieckie nie w moim guście, ale nie krytykuje.stalismy sie bogami tworzac rasy.lisica wiesz rownie dobrze jak ja ze jak niemcy traktuja owe zwiazki hodowli donow.:evil_lol: . chodzi tutaj o zagadnienie etyki hodowlanej.kluczowe w tej i innych sprawach.nie hoduje sie psow o wadzie dyskwalifikujacej jakakolwiek by ona nie byla i czy nam sie podoba czy nie.i przykro mi ale niestety wilekosc dona i siersc ma scisle powiazania z jego uniwersalnoscia w pracy a onek z zalozenia ma byc psem pracujacym w kazdych warunkach i zdolnym do pracy caly dzien.powiekszona razem z wielkoscia masa ciala przy specyfice budowy onka,ogromnych obciazeniach na stawy i specyficznemu rozwojowi kregoslupa to lekkomyslnosc delikatnie mowiac. lisico nie rozumiemy sie.przykro mi ale niestety psy dlugowlose zadnej rasy nie daly rady z hodowla na wyglad.nie pomoglo nic.i tak w rankingu psow do roboty wygrywaja maliny i onki.nie jest to kwestia gustu.dobrym uzytkowo psem bedzie pies sredniej wielkosci i wagi[waga on to juz gorna granica-pisalam why].ja nie rozmawiam o gustach.ja rozmawiam o rzeczywistosci.a nie o poboznych zyczeniach.onki moga zrobic mondio jedynke ale juz np.dwojka zaczyna byc problemem.maliny sa sprawniejsze i lzejsze i pra dalej.ciezki,duzy pies z kupa klakow nie ma szans w sportowym szkoleniu ani w sluzbie.oczywiscie do patroli np.w metrze to ok.tam sie glownie lezy na peronie.:evil_lol:
  7. ayshe

    Arkadia

    sprawa jest prosta-wzorzec identyfikuje rase.bez przestrzegania wzorca,dazenia do hodowli okreslonego wzorcem psa idealnego nie prowadzi sie hodowli.tylko produeje psy pod wlasne widzimisie a dobrymi checiami to pieko jest wybrukowane .to ze ktos ma ambicje i checi to nie znaczy ze wolno mu robic co mu sie zywnie podoba mowiac tylko ze ma dobra wole.hodowca wplywa na rozwoj rasy,doklada swoj dorobek do dorobku innych tworzac historie rasy i przyczyniajac sie do jej rozwoju.w innym wypadku wylacznie produkuje sobie zwierzeta kierujac sie zasada:tupne noga,bo tak chce i bede to robil i mozecie mi naskoczyc bo jestem ambitny.gdyby tak robili wszyscy nie byloby zadnej rasy.kazdy by se hodowal co chce i jak chce. zakladajac swoje kryteria.to nie jest dobre.olewanie wzorca nigdy zadnej rasie nie wyszlo na dobre.na szczescie niemcy i sv traktuja dlugowlose onki normalnie tj.np.sprzedaja je za gruba kase nawiedzonym polakom:evil_lol:
  8. ayshe

    Arkadia

    saJo-amen.:klacz: bo ja czuej sie juz tak::wallbash: :-? :scream7: :grab: :mdleje: :drinking:
  9. shida-no wiesz,glooowny problem to mielismy z tym jej pasieniem pilki.kazde jej wejscie z toba w kontakt ze tak powiem "cielesny"to akurat dobrze.a to ze wygladamy zawsze po treningu jak wyciagnieci z blota to truuudnooo.:cool3: :lol:
  10. ojjjjj biedniatka.zlapaly to swinstwo?w warszawie ciagle sie pojawia to chorobsko niestety.:shake:
  11. [quote name='saJo']A po 2 gdzinach bedzie: JA CHCE NA CWICZAK!!![/quote] no wlasnie.to klatwa czy jak.:placz: . ostatnio zasuwamy po kilka godzin dziennie +prowadzenie zajec i padam na pysk.w takiej sytuacji mam marzenia typu:zamordowac mego malzonka zeby sie ode mnie odtentegowal laskawie,zakopac sie w jakiejs jamie i udawac truposza,udawac ze wyjechalam w nieznane.niestety moje psy sa jak kleszcze na d....pie:cool3: i absolutnie cierpia nad nadczynnosc psychoruchowa.nieruszaja sie tylko jak wsadze im w dziob pilki.tzn. ruszaja sie bo mi je wtykaja albo sobie robia"upsssss wymsknela mi sie":mad: kopnijjjjj nooooo:mad: .wstretne padalce.poza tym uial[szczenior]dzisiaj wgryzla mi sie w noge zamiast w gryzak i trzymala a moj kochajacy malzonek darl sie zebym przypadkiem nie dala jej w leb:cool1: bo dziecko sie pomylilo.no zauwazylam ze sie pomylilo.:placz: .mam wielkiego krwiaka plus sznyta.cale nogi w siniakach.rece gryzie mi chita:placz: [daaaawaaaajjjj co tam masz i wali po rekach]do tego dzisiaj sie rozkicala i wgryzla mi sie w ramie.gooooopi boooooras:angryy:
  12. jutro 19.na razie pracujemy nad waszym uporzadkowaniem informacji z Manharta+zapoznanie sie z kruczkami dla osb ktore na seminarium nie byly.to bedzie trwalo do niedzieli wlacznie.potem mysle ze juz bede mogla wymagac od was przyswojenia informacji i doboru kruczkow do poprawy kazdego psa indywidualnie.w tej chwili najwazniejsze jest zeby wszyscy sobie na spokojnie przerobili z psami to co zobaczyli bo daje to doskonaly efekt ugruntowania i uszeregowania info z seminarium i dzieki temu wyniesienia z niego tresci.
  13. rudaa1-chcialabym sie ponudzic.to moje marzenie.nudzic sie i nie chodzic wtedy po scianach:roll: .bo ja i tak zle i tak niedobrze.:placz:
  14. hmmm.no wiesz ....ja czyszcze naprawde wtedy kiedy maja brudne.tzn.no nieczesto.ale jak juz czyszcze to tak jak napisalam.:cool1:
  15. no potrzeba matka wynalazku.najgorzej potem takiego malego czlowieczka [dosc stanowczego zreszta]wykopac do mycia bo przeca juz czysta:mad: .moja corka jest ...hmmmm....no stanowcza to dobre slowo.a poza tym maja z chita identyczny charakter.siostrzyczki syjamskie.surykat i kasiek:roll: :placz:
  16. nie noooo niezbyt ciagnie.:p .ja leniuch jestem i jezdzic gdzies to dla mnie masakra.za duzo sie szwendam i cenie sobie mozliwosc nie szwendania sie nigdzie.poza tym powiedzialam na co zwracac uwage tak?a justys bierze psa do roboty wiec wyglad kompletnie nie ma znaczenia.tylko troche sie podsmiewam bo po szczenie przyjedzie brygada z kamera.biedny rewir.:lol:
  17. [quote name='saJo'] Ja generalnie uwazam, ze jelsi psu nic nie dolega, to powinno sie jak najmniej ingerowac w jego "srodowisko".[/quote]no to mamy takie samo zdanie.ja czyszcze np.uchy wtedy jak sa juz....moooocnooooo czarniawe:roll: :cool1:
  18. razdwatrzy-wiesz tak zupelnie na powaznie to jestem zmeczona tym pieknym krajem zwanym polska .i brakiem jakichkolwiek regul,lamaniem wszystkiego co sie tylko da zlamac lub obejsc.....mam lekko dosc.:cool1: .ale ....net i dogo w dojczlandzie tyz jest wiec nie wyjde z dogo.jest to jedyne forum na jakim pisze i mam zla wiadomosc dla tych ktorzy za mna nie przepadaja zbytnio::diabloti: z dgm nie znikne.:eviltong:
  19. [B]agis slonko taaak przyjedz po mnie:loveu: [/B]
  20. ayshe

    Arkadia

    [quote name='agasc']Ayshe ty masz chyba problem ze zrozumieniem tekstu czytanego. Pisząc,że hodowli kirschental nie zauważyłam jako znaczącej się na wystawach światowych to fakt i nie podlega dyskusji. Również w naszym kraju nie używa się psów z tym przydomkiem często w hodowlach. A to co piszesz o ich szkoleniach to prawda tyle...że ja nie o tym. Tak na marginesie wracając do donków to nie znam hodowli onków,która sprzedaje donki jako pety w niższej cenie. Mało tego co niektórzy(hodowcy onków) zajmują się ich masowym importem i sprzedazą . Pewnie dla dobra rasy:)[/quote] musze cie rozczarowac-nie mam problemow z czytaniem tekstu pisanego:lol: .niestety skladnia zdania o hodowli kirschental w twoim poscie byla jednoznaczna.wybacz ale jak sie cos pisze to trzeba tez brac pod uwage ze ktos to zrozumie i odbierze bez wchodzenia w meandry twych zamiarow i psychiki.to ze ty nie znasz hodowli kirschental to moze mnie tylko smucic ,ale wierze w chec siegania po wiedze i rozszerzania swoich wiadomosci .to co podlega dyskusji a co nie to raczej piszac posta na forum sorry ale nie ty okreslasz.jesli ktos bedzie chcial podyskutowac to podyskutuje albo napisze swoje zdanie.:evil_lol: .napisalam w swoim poscie o wieku ppFullerow jak rowniez napisalam ze jest to hodowla o historii oraz osiagnieciach godnych pozazdroszczenia.rozumiem ze dla ciebie wyhodowanie va jest niegodne uwagi jak rowniez starty w hgh.propagowanie tego szkolenia .napisalam rowniez o tym ze z racji na wiek pp Fullerow hodowla pod przydomkime haus kirschental jest prowadzona przez syna.mam pisac wytluszczonym drukiem?:lol: :lol: .to ze nie ma hodowli teraz na ringach zbyt duzo to jako osoba niewqatpliwie inteligentna powinnas wiedziec dlaczego.natomiast nie ulega watpliwosci ze tak jak kazda doskonala hodowla dala material hodowlany wielu innym hodowlom i psy i suki z przydomkiem kirschental pojawiaja sie w rodowodach bardzo duzej ilosci doskonalego materialu hodowlanego obecnie w rekach wielu hodowcow.twoj argument ze nie bylo tych psow w polsce jest powalajacy jako ocene hodowli poniewaz takie stwierdzenie argumentem nie jest.o ile wiem psow z przydomkiem wienerau tez zdaje sie tlumow nie bylo czy noriswand?:evil_lol: wybacz ale polscy hodowcy zdaje sie dopiero mozolnie pna sie w strone pulapu takich hodowli jak kirschental i takich hodowcow. o uzytkach i eksterierach napisalas jdno zdanie ni w piec ni w dziewiec wiec ja napisalam wytlumaczneie skad sie wytrzasnal ten podzial,jakie ma podstawy .Max vStephanitz mimo swej ogromnej wiedzy,wyczucia kynologicznego nie umial [jak nikt z nas]czytac w szklanej kuli .donkow tez nie przewidzial:diabloti: .a to ze donki nie sa sprzedawane jako pety w polsce....hehehe:lol: :lol: :lol: ......czyzbys chciala zachwiac moja wiara w twoj intelekt ze nie wiesz o prawach rynku i modzie na cos?jak zwietrzyli interes w sprzedazy petow za gruba kase to co?maja buzke w ciup a raczki w maldrzyk?kasa czyni cuda. nicht alles Erlaubte ist auch ehrenhaft.:eviltong:
  21. no coz my tez nic nie knujem.:cool3:
  22. [quote name='BeataG']No, Beata obiecała, że nie wyjedzie, dopóki nie wyszkoli naszych psów. To my się będziemy szkolić dłuuuuugo, bo przeca my tępe są, nie? ;) :loveu:[/quote]aaaa psy wam zrobia psikusa i :diabloti: ......przy moim nastawieniu do egzaminu po ostatnim pt to .......:shake: :roll:
  23. [quote name='razdwatrzy']to pewnie musisz zabrać ze sobą woich kursantów :lol: bo nie wiem czy cię tak łatwo puszczą :evil_lol:[/quote]pewnie sie doczekac nie moga az sie od nich odczepie wreszcie:diabloti: i beda mieli zycie osobiste poza cwiczakiem:cool1:
  24. mo to ja mam dziwne psy bo one lubia ten moj masazyk paluchami:cool3:
  25. ayshe

    Arkadia

    lizka-pety w kirschental jak wszedzie tez sa.i wtedy nie ma problemu.jesli komus chodzi tylko o przydomek.:roll: :evil_lol: .ja powtarzam zawsze:po 1.skojarzenie.wybieramy skojarzenie po rodzicach spelniajacych wymagania hodowlane sv +bonus od zaangazowanego hodowcy.2.rozmawiamy z hodowca ,jedziemy do niego.3.jak skojarzenie+hodowla wyjada w duecie-wybieramy szczenie wg naszych potrzeb tj.szkolenie albo rekreacja.
×
×
  • Create New...