Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. brawo ksieciunio:cool3: :p ewa-jo-no chyba to nie pociag ...ale ten tunel to jest dluuuugi dosc:evil_lol: . dzisiaj pogoda byla stabilna-lalo ciagle:cool1: .faaaajnie bylo.:diabloti:
  2. slusznie eddiii:cool3: . shida-no na bordera to za duzy hardcore by byl taka awersja od pozoranta:diabloti: dorotak-jak zawsze na 11.30.
  3. [quote name='dorotak']A jutro (bo my to jutro byśmy się pojawili)?[/quote]tez u glonkow:cool3: . jakos skonczylismy zajecia dzisiaj:razz: :diabloti: . no coz...napisze zeby nie bylo ze tylko sie znecam-widze swiatelko w tunelu:roll: :cool3: :evil_lol: .dzielni jestescie.:p
  4. zarazah-no coz jestem w sumie tego samego zdania co ty:cool1:
  5. aaaaaaaaa ja proszem:mad: o zabranie gryzakow ipowskich.nalegam:mad: :mad: :mad: .jeden swoj wezme w razie czyjejs demencji:cool3: .zdecydowanie kagance wezcie jak macie jakies normalne a nie sadystyczne.:cool1: gosiu-ty wez namiot.:cool3:
  6. lisica-zapraszam,byloby zarabiscie:multi: :loveu:
  7. [quote name='andzia69']na innym wątku poświęconym onkom powiedziano,że czesanie trymerem pomoże - sprawdzał to ktoś????[/quote] tak ja sprawdzalam.i moi znajomi hodowcy.przez 17 lat posiadania stada onkow podczas linienia ruszam wlos grabkami z gumka a potem wyczesuje trymerem..druciana szczotka odpada.petelka z metalu tez.ale oczywiscie mozna robic co sie komu lepszym wydaje.trymer ostera polecam.tj na watku w onkach.
  8. :evil_lol: biednialek.kupili ludzie samochoda:roll: :evil_lol: ....moje tez wola autobusem:razz: :lol:
  9. [quote name='Zarazah']No właśnie. Behawiorystów mamy tyle, że na palcach jednej ręki można zliczyć, zaś "behawiorystów" całe stada. Podobnie jak "polityków" ;)[/quote]:p dokladnie tak.no i dodam -ze "hodowcow" tez.taki folklor:cool3: :evil_lol: . dodam jeszcze-jestem absolutnie za tym zeby na rynku pozostali odpowiedizalni i etyczni szkoleniowcy.ze fajnie byloby to jakos kontrolowac tyle ze ja po prostu nie wierze w cuda i magiczna rozdzke jakiejs organizacji jesli ludize sami nie beda miec swiadomosci czego wymagac.
  10. [quote name='Ulaa']A skąd wniosek, że jestem szkoleniowcem??????????? :-o Z twojej strony to jakaś dziwaczna nadinterpretacja :roll: Właśnie dlatego nie jestem, że moja wiedza z tego zakresu jest maleńka. Ale dokładnie z tego powodu mogę oczkiwać, by instruktorzy szkolenia byli "właściwymi ludźmi na właściwym miejscu", by wiedzieli więcej niż ja i potrafili pomóc w razie ewentualnych problemów.[/quote]a skad ja mam wiedizec czy jestes czy nieszkoleniowcem?jesli pisalas ze nie jestes zastrzegajac to sorry-jestem stara i moge miec problemy ze skleroza;).skoro jednak piszesz ze powinien szkoleniowiec znac to znaczy sie ze moge zakladac ze ty nie mialabyc z tym problemu jako hipotetyczny szkoleniowiec.wypij meliski.;)
  11. [quote name='Agnisia =)'][B]Ayshe[/B], gdzie i w jaki sposób zdobywałaś wiedzę zanim zaczęłaś szkolić obce psy?[/quote]w austrii najpierw uczylam sie pozorowac i byc deptaczem,oraz pracowalam pod nadzorem z psami w treningu stacjonarnym.potem dane mi bylo uczyc innych[po3 latach]-nadal pod nadzorem[opis treningu,co robilismy,zajecia zaliczane].potem egzamin i papier co nie zwalnia z udzialow w warsztatach i seminariach.doprowadzenie jednego psa do ipo3 to pestka.jak sie ma hodowle onow trzeba doprowadzac do schh3 hurtem.tudziez do fh i hgh.ale to niewazne.zdobywalam i nadal zdobywam wiedze.to sie nigdy niue konczy.papier tu nic praktycznie nie daje.to tak jak zdanie na prawo jazdy.nie czyni cie dobrym kierowca.a tu dochodzi jeszcze przewodnik i pies. i nadal pracuje pod nadzorem-ktos mi prowadzi treningi.najgorsze co mozna powiedizec to tak jak w jezdziectwie-wiem wszystko.wiem ze nic nie wiem.na kazdego przyjdzie czas i spotka psa albo przewodnika ktory nauczy go pokory.
  12. [quote name='Romas']Dzien Dobry :-) Gdzie tropimy w niedziele ??w niedziele tropimy sie u glonkow chyba:roll:
  13. [quote name='agis']milego "pasienia" ;) ciekawe co by zrobil Max jakby zobaczyl owce? :roll: Stawiam na to, ze by zwial :evil_lol: A w ogole to masz jakies dziwne miasto w profilu? :cool3: :evil_lol: Jezyk sobie mozna polamac ;) :evil_lol:[/quote] jak to dziiiwne miasto?:cool3: no cos ty przeciez uwe musial kupic dom w miejscu o nazwie krotkiej i zwiezlej:roll: :evil_lol: .zeby nie bylo ze sie czlowiek nameczy zeby zapamietac:cool1:
  14. bardzo sie ciesze ze pomoglo bingo.:loveu: potwierdzam ze jutro bede na emeryckiej o 8.10.:multi: .nareszcie sie konczy ten dym.musze zmiatac bo owce przyjezdzaja dizsiaj na dzien odpoczynku itrzbea je wyladowac[no malo ich wiec to nie jakies nie wiadomo co zwlaszcza ze mamy czworonoznych roboli:diabloti: ].ale owle przy tym byc.no i chita sie ucieszy jak zobaczy uowiecki:evil_lol: .takze do juterka.:p
  15. [quote name='Berek']Dobrze gada! Dać jej ... chałwy! :lol: (W oryginale było trochę inaczej ale... :lol: ).[/quote]:cool3: :cool3: :cool3: wole orginal ...chalwa jest bleeee:roll: :evil_lol:
  16. [quote name='Zarazah']A ilu mamy "behawiorystów", jeśli wolno zapytać, skoro stanowią oni odwieczny problem?[/quote]sadzac z ilosci rad dawanych roznym ludizom proszacym o porade-caaale mnostwo.podobnie jak treserow.:cool3: :evil_lol: .szwendajac sie z psami po stolycy wielokrotnie napotykalam[i zapewne nie tylko ja]takich roznych behawiorystow i treserow oraz znawcow onow[bo w polsce kazdy zna sie na polityce i na ...onach;) :lol: ].taaakze mnoooostwo.:roll: :evil_lol:
  17. [quote name='Ulaa']Nie zapędzaj się i nie nadymaj tak. Chcesz mi uświadomić jak mało wiem, a ja nie będę się z Tobą spierać. Bo faktycznie, zapewne w porównaniu z Tobą nie wiem nic i może za 25 lat pogadamy i będziemy mogli wymienić doświadczenia. Temat dyskusji był zupełnie inny, a ja wyraziłam swoje zdanie. Skoro jesteś takim znawcą tematu - to proszę bardzo - jakie masz pomysły na ograniczenie samowolki szkoleniowych patałachów?[/quote]nie nadymaj sie tak?:mdleje: nie zapedzaj sie ?:mdleje: chce ci udowodnic jak malo wiesz?:mdleje: czego wiesz?:cooldevi: ja nic nie iwem bo sie ucze nadal:PROXY5: .co pisalam.o pokorze pisalam.o wierze w ludzi pisalam. to prawda-temat dyskusji jest calkiem inny . jakie mam pomysly?robienie tego co sie orbi patrzac najlepiej na siebie i na swoja prace.pokazywanie ludziom ze szkolenie,praca z psem to nie nauczenie psa zeby wogole usiadl ale istotne jest to zeby to robil szybko i uchachany.ze szkolenie,praca z wlasnym psem moze byc super hobby,sposobem na spedzanie wolnego czasu.ze potrafi wciagac i dawac ogromna satysfakcje.ze nasz pies pracujac z nim zmienia sie i my sie zmieniamy.ze szkolenie to nie musi byc lazenie w kolko z 20 innymi uczestnikami.nie musi byc nudne i monotonne.wtedy ludize beda wiedzieli ze maja wybor.edukacja to wielka sila.ze karny pies to nie rowna sie wbity w ziemie pies.ze jest alternatywa.bo ludzie nie wiedza.a uwierza jak zobacza.zmiana nastapi wtedy kiedy zacheci sie ludiz do pracy ze swoimi psami.a to wbrew pozorom nie jest trudne. ulaa ja nie walcze z toba.co ci przyszlo do glowy?po prostu jesli cos piszesz to musisz brac odpowiedzialnosc za swoje slowa.jesli piszesz ze szkoleniowiec musi znac wszystkie metody to znaczy dla mnie jedno-ze je znasz.a cos mi podpowiada ze tak nie jest.bardzo trudno pracuje sie z facetem z karkiem o obwodzie metra;) ktory przychodzi z psem i wychodzi z zalozenia ze najlepiej psa stlamsic.praca z ludzmi to ciagly kompromis miedzy tym co chcesz osiagnac a mozliwosciami pary.nie pouczam cie bo nei jestem niewiadomo kim tylko zwyklym szkoleniowym rzemieslnikiem.staram sie swoja prace wykonywac jak najlepiej.to wszystko.ale draznia mnie niektore teksty bom tylko czlowiek nie postac z kreskowki o superbohaterach.:grins:
  18. [quote name='Goldek']Zgadzam się z Wami. Ale czy ja od razu mówię że idę pokryć Magię? Nie. Zrobię to, jeśli się okaże że jest zdrowa, na tyle silna by wychować szczeniaki i gdy będę miała pewność że mamy na to odpowiednie warunki. ZLITUJCIE SIĘ, NIE PISZCIE 10 000 RAZY TEGO SAMEGO!!![/quote] nie pisze po 100razy tego samego tylko wyrazilam opinie.swoja-to forum.w kazdym razie ja bym nie pozwolila swojej corce prowadzic hodowli-uczyc sie moze,pomagac ,socjalizowac szczeniaki-ok.ale nie dokonywac doboru hodowlanego:roll: .moja corka ma 10 lat.i jest od malego z psami,radzi sobie z nimi super,pracuje z onami super,kuma pochodzneie-super.samodzielne podejmowanie decyzji o doborze hodowlanym-wykluczone:shake: .uczyc sie moze.powolywac na swiat szczenieta -nie.
  19. 1.powolywanie jeszcze kolejnej organizacji zrzeszajacej jest bezsensu poniewaz najlepsze jest budowanie od dolu a nie od gory.czyli place szkoleniowe i ludize ktorzy na tych placach spedzaja czas-wzorce juz sa.wystarczy spojrzec poza granice naszego kraju. 2.poza tym ulaa napisalas ze treser przygotowuajcy onka do ipo a czy taki poradzi sobie z belgiem ,bernem... no sorry robilas ona do ipo?o to mi chodizlo.poza tym czytaj dokladnie a nie emocjami.napisalam ze jest absolutnie normalne ze nie ma roznicy w pracy z onem i belgiem czy bernem czy myszka miki bo [B]prowadzisz pare przewodnik pies i dostosowujesz swa prace do tej pary.rozumiesz?jaka jest roznica miedzy onkiem a belgiem dla tresera?zmieniasz rekawiczki?;) .[/B]jakies nabozenstwo przed?;) .chyba nie.zwlaszcza jak prowadzisz zajecia sportowe z psami kilku ras i dostosowujesz sie dosc dynamicznie do potrzeb pary.tak wiec jasnym jest ze dla szkoleniowca roznicy w pracy nie ma zadnej.bo jak pisalam roznice sa bezdyskusyjne.i rasowe i osobnicze. 3.wiekszosc stosuje jakies tam klikanie i uwaza ze jest super i juz.dla twojej wiadomosci klikanie nie jest mi obce chociaz nie uzyteczne lda mnie-wole lup i "klikanie"slowem a wlasciwie dzwiekiem ale bez przedmiotu ktory musze nacisnac.piszesz ulaa dalej tak jasne i bezdyskusyjne rzeczy ze naprawde:roll: ....[posiadanie wiedzy o kazdej metodzie,dopasowywanie jej do pary].KAZDEGO psa,kazdej rasy szkoli sie na pozytywnym wzmocnieniu.a co onka mozna siepac kolcami bez motywacji i wypracowania wzmocnienia i podkecenia drive'a?:crazyeye: :cool1: .nie ma rasy z ktora nie pracuje sie na pozytywnym wzmocnieniu. ja wierze w ludzi.po 25 latach nadal spotykam super ludzi ktorzy od zera wiedzy o psie zaczynali i pracuja nadal ciagle sie uczac.a czesto to ich pierwszy pies.a chcieli tylko zeby piesek sie ich troche sluchal.teraz maja power,zapal,psy rozne,przewaznie wszystkie z problemami z popedami,itd.ludize przychodza na szkloenie zeby piesek byl grzeczny.zapal ich do pracy.nie stawiaj bariery tylko je pomoz im przekraczac bo nei sa gorsi od ciebie ani kogos kto cos tam wie. ps.tak mnie korci...a ty umiesz pracowac z oe i kolcami skoro ja umiem klikerem a mowisz o znajomosci wszystkich metod?:diabloti: no nie iwem ..prawda?bo tak naprawde ja owle jak ktos nie bardoz lapie ,nie dorosl do awersji niech sie dluzej pomeczy pilka czy gryzakiem niz siegac po kliker.nie bardoz mnie ot kreci-wole psa warunkowac lupem.tak tez sadze ze ty wolisz klikerem pracowac niz siegac po metode ktora zalozmy w danym wypadku bylaby lepsza a tobie "nie lezy".i tak raczej jest rzeczywistosc a nie piekna teoria o dopasowaniu.bo jestesmy ludzmi,mamy swoje gusta i preferencje.natomiast jesli ktos pracuje klikerem ,przyszedl juz klkajac to nei ma sprawy.albo ktos chce klikac.uparl sie;) i juz.to ok.nie raz mialam klikaczy na zajeciach i ok.czy ty mialas ipowcow z oe czy kolcami i prowadzilas ich?czy probowalas nawracac?;).szkoleniowiec jest od pokazywania drogi,prowadzenia,i pilnowania zeby dotrzec do celu.
  20. uda sie.wystarczy tylko popracowac i chciec pracowac ze swoim psem.nigdy nie jest za pozno. a co do trzymania onka w kojcu -kojec to powinien byc azyl dla zmeczonego psa a nie klatka.:angryy: .ON to rasa ktora wymaga pracy z przewodnikiem.to dla onka caly swiat.jak mozna takiego psa zamknac w kojcu a potem dziwic sie ze jest niegrzeczny:angryy: :mad: .
  21. zgadzam sie ze absolutnie nie kazda suka hodowlana powinna miec szczeniaki i nie kazdy reproduktor powinien kryc.
  22. [quote name='Ulaa']Nie ma obowiązku, by ktoś szkolący psy był zrzeszony w ZK czy gdziekolwiek. Wolna amerykanka, a ludzie o tym nie wiedzą i są przekonani, że "treser" ma komepetencje, bo nie byłby "treserem". Inna rzecz - czy ktoś, kto wyszkolił np ON-ka do IPO będzie automatycznie wiedział co zrobić z wrażliwym, zalęknionym berneńczykiem, albo samowolnym beaglem?[/quote]bardzo mi przykro ale zrzeszenie sie w jakiejkolwiek organizacji nie daje zadnej gwarancji.to bardzo idealistyczne podejscie ale niestety nieprawdziwe.na tym poziomie wiedzy kynologicznej w tym kraju np.po co mi rodowod przeciez psa wystawiac nie bede,albo:ipo to rzucanie sie na czlowieka itd to mozemy w bajki wlozyc to ze treser z zk=automatycnzie profesjonalizm i etyka.przykro mi ulaa ale to bardzo naiwne podejscie.wystarczy przejsc sie na egzamin zwiazkowy zeby wiedizec jaki jest poziom pracy z psami. i ktos kto szkoli do ipo onka nie zeby odbebnic egzamin [przewaznie smetny dosc]tylko pracuje w ipo sportowo[a kto tak pracuje/pracowal to wie jaka to koronkowa robota bo ipo to nie jest pt czy obi albo agillity nie umniejszajac absolutnie w/w dziedzinom]musi kumac duuuuzo wiecej niz np.klikerowiec uczacy psa podstawowych komend.sorry ale tak juz jest.i to nie jest wyzszosc margaryny nad maslem tylko po prostu w ipo troszke wieksze sa popedy i ich natezenie.tak wiec pracujac z onkiem np eksterierem o srednich popedach musi taki szkoleniowiec wiedziec co robi.inaczej bedzie kicha.a belg,bern,jamnik,york,cc...a przepraszam a co to za roznica?prowadzisz psa,pare przewodnik /pies ...co to za roznica jaka to rasa?przeciez dopasowujesz prace do pary a nei szkolisz wg jakiejs matrycy:roll: .wiec sorry bo troche mnie siem cisnienie podnioslo uwazasz ze zrobienie ona na p[oziomie od ipo jest co?spacerek?to wez se eksteriera bez aportu i rob z nim sportowe ipo.:eviltong: .akurat tak sie sklada ze mam i berna-suke z mnostwem fobii,laba,bc ktore pracuja nad ipo i koochaja to bardzo.belgi to tez nie jakis problem nie?szkoleniowiec dopasowuje swoja prace do pary ktora prowadzi.roznice rasowe i w osobnicze sa chyba bezdyskusyjne.nie sadze zeby zrzeszenie,licencjonowanie,czy cokolwiek innego natychmiast zrobilo z takiego szkoleniowca aniola.przypadkow w polsce bezliku osob ktore nei bedac zrzeszone albo licencjonowane sa wartosciowymi szkoleniowcami.tu nie ma reguly.ludize musza wiedziec czego chca.wiesz jak malo osob naprawde chce sie uczyc pracy z wlasnym psem?baaardzo malo.ale ci co zechca sa naprawde super:loveu: . ps aha.ja jestem zrzeszonym szkoleniowcem-w sv:).
  23. [quote name='Berek']Ayshe, ON-y to też "takie łatwe, panie dzieju, psy, że po prostu wstyd z takim pracować". Jeszcze dodają do tego czasem maliniaki. :angryy: Niezłe, nie? :lol:[/quote]no malina to juz wogole...kupujesz i..masz MS.:diabloti: ony maja tego pecha ze ze swoim nastawieniem do czlowieka co widac czesto i gesto na roznych zawodach i egzaminach .zreszta co ja mowie o onach z maliny niskopodlogowca tez sie da zrobic....to jest dopiero kleska szkoleniowca i przewodnika-pies skulony i nerwowo sie oblizujacy.najbardziej smutno to wyglada na podejsciu zostan.ja startowalam z taka suka on w obi.nie swoja,zreszta juz sp,szkolona poprzednio baaaardzo awersyjnie.ile czlowiek sie musial nameczyc zeby ona nie uciekala jak podchodizlam.a pewnego razu wogole nie wytryzmala presji i wyrwala z ringu.a potem juz pracowala normalnie.teraz tez mam suke bitapo ostrych przejsciach.musze przyznac ze to ona nauczyla mnie pokory co do wlasnej wiedzy,umiejetnosci.
  24. [quote name='Berek'] :cool3: A pojawia się ono z nużącą regularnością na rozmaitych forach. :lol:[/quote]no cos ty Berek:diabloti: to bc nei ucza sie same z ksiazek i filmow edukacyjnych ?:cooldevi: . a tak na serio to latki przypinane rasom doprowadzaja mnie do jasnosci pomrocznej.oczywiscie najbardziej mnie to trafia jak chodiz o ony[pewnie kazdy tak ma ze najbardziej go trafiaja takie gooopoty dot.ukochanej rasy]-no normalnie szariki i cywile:razz: :splat: . absolutnie zgadzam sie z Berkiem poza tym ,ze dla mnie to jest zdecydowanie ipo[schh,mondio,campagne,ring].chociaz jedyneczka.z psami od "kowalskich z ulicy".rekami ich przewodnikow.ale ja mam zboczenie.takze w sumie zgadzam sie z tym obi:roll: i pt:roll: :evil_lol: . zreszta to w sumie tez nie iwem czy jest wazne w ocenie szkolacego.chyba nie ma wyznacznika pejoratywnego .a zycie i najlepszych uczy pokory:cool: .
  25. [quote name='AM']Śledź po żydowsku... Bleeee W ogóle śledź w jakiejkolwiek postaci jest bleeee[/quote]moje dziecko wsuwa takie dziwolagi-jest uzalezniona:diabloti: .ja nieznosze.najadlam sie sledzi jak bylam w ciazy -tonami i teraz mam odrzut natychmiastowy.
×
×
  • Create New...