-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
jesooo tylko nie nastepna..co wy..nago po ulicach w nocy zapylacie czy jak?:evil_lol:
-
i nadal powtarza:cool3::evil_lol: ty sie lepiej relaksuj na jutrzejszy ranek z kluseczka szira:diabloti:.kocyk,spa itd zeby jutro popracowala jak dzisiaj.te troszke ale za to bo nie liczy sie ilosc tylko jakosc:evil_lol:
-
gosia-olac to.wyluzowalam sie.przezyje. michal-to nie bylo o tobie.po prostu ostatnio jestem jak kaczka na strzelnicy. sorka ze sie pozalilam gosi[no baba jestem ,czasem musze]a gosia lup na forum:roll::cool1:. ja tylko prosze priwatowcow-prosze,dajcie nam pracowac z naszymi psami w spokoju. jesli ktos mysli ze jestem nadeta ,wszystkowiedzaca-piiiwiedzaca baba to niech mi to napisze tutaj.jesli kogos razi ze tu pisze i uwaza ze sie wymadrzam[a durna jestem jak slupek-podkreslam to za kazdym razem i to ze nadal sie ucze i chyba juz nie skoncze,ze jestem beztalencie bezambicjonalne,miernota itd:cool3::evil_lol:]to mnie tam glanc-pomada.zamkne sie i juz.bede sobie tylko pisala do "swoich" bo my jestesmy od siebie uzaleznieni i musimy:diabloti:. to tyle i skonczmy juz bo zaraz ban sie ani konczy i zacnzie sie znowu jazda wiec moze odetchnijmy troche i oddajmy sie raodsnemu pisaniu trzy po trzy:evil_lol: na tym watku. ruda-ja wcozraj wracam.21 z hakiem.leze do domu z moimi boorakami kanapowymi.a tu pimpek,30 cm od ziemi i z jazgotem na moje psy.poniewaz od jakiegos czasu stosuje zasade ze niech dra ryja na agresory tego typu wiec zapieram sie i tryzmam.a piesek wychamowal pol metra od moich burakow i wydal z siebie przerazliwy skowyt.no i tak pozostal piskliwie wrzeszczac niemilosiernie.oczywiscie bez smyczy,obrozy ,o kagancu-zapomijmy :diabloti:.za jakies 3,slownie TRZY minuty wolnym krokiem[ja sie miotam z psami]nadszedl pancio.popatrzyl przeciagle na goopiom babe z szalejacymi kundlami i powiedizal przeeeciagle:noooo chooodz,wraaacaj".niem usze pisac ze pieseczke kategorycznei olal pancia i darl sie w nieboglosy dalej a ja musialam sie ruszyc i odejjsc piiiipajac non stop pod nosem.TAK.BYLAM AROGANCKA.mea culpa.ale pod nosem.slowo.:oops::evil_lol:
-
naaastepna krejzolka:evil_lol:. agis-oooo faaaajnie ze jutro pooojedizeszna sladizki.jedziemy do glonuff gdzie zamierzam wychlac drugie piwo bo dzisiaj po jednym to juz niestety mi styklo.nawet siem uchlac niem oge nad swojom marnosciom:roll::cool1:
-
biedny pracocholiczny border:evil_lol:.a dzisiaj bylo pieeeeknie na sladach.pogoda super i odmarzlam po rannym posluszenstwie.robilsmy tez podkrecenie psow na gluchej uwiezi.:cool3:.padlam jak kawka:cool1:. za to siedze i ogladam mojego kochanego...star treka w alekino:diabloti:
-
ta sie odzezwala co na moje piiii dzisiaj od kurczakow mi nawrzucala.:evil_lol: aaaaaa dlaczego to szanownego mloteczka nie bylo dzisiaj po sladach z nami a?do domku sie pojechalo co?:mad::evil_lol:.a max smiga przez przeszkodki z aporcikiem jak batman w swoim geyowskim samochodziku e?:cool3::evil_lol: ps.bendem piiipac.i co?zamordujecie mnie?8)
-
gosiu-spokojnie:cool3::evil_lol:. michal po prostupewnie odebral to jako prowadzenie normalnych:cool1: zajec.to pewnie by bylo szokujace.no coz...my jestesmy troszke...hmmm...inni:evil_lol:.nikt nie odbiera mnie jako osoby ublizajacej komukolwiek na skzoleniu[mam nadzieje:diabloti:].bardzo sie wsyzyscy lubimy i tworzymy dosc zwarta grupe ktora jednak nie zamyka sie czego doswiadczyl zapewne spyder ostatnio dolaczajc do nas.podstawa naszych spotkan jest zalozenie odgorne o wzajemnym szacunku do wlasnej pracy,nie ma lepszych ani gorszych czy to przewodnikow czy psow.wszystkich traktuje absolutnie rowno bez wzgledu na psa czy wlasne...talenty szkoleniowe.i to czy pies ma papiery czy nie i jakiej jest rasy.bardzo sobie cenie ta nasza wzajemna sympatie i przyjazn.nie ma tez rywalizacji i zawisci o to ze ktos tam cos robi lepiej a ktos gorzej. a ja jestem zakreconym piiiii i juz pewnei sie z tego nie wylecze.
-
jeeeszuuuu jaki slodki maly pluszowy grzdyl:loveu:. mi-la -pewnie juz to zmienilas ale ci powiem ze nagradzaj psa nie za te same schematy komend.i jesli wymagasz szybkosci to czesciej nagradzaj. iii te ucha...uo ranyyy:D
-
zakladanie ot tak kolcy nie ma sensu.jak sie decydujemy na jakis "patent"to w konkretnym,swiadomym celu. jak robimy cos nieswiadomie to potem cieeezko pryzjdzie nam to odpracowywac:evil_lol:. w domu to inna sytuacja.pies w domu zawsze pracuje bardziej rozluzniony. z labem zaczelabym na nagrodkach i troche na pilce/gryzaku. lab to tez pies.:evil_lol:
-
niech ci przesla .ktos zdaje sie na zajeciach to nagrywal ktoregos treningu a potem wszyscy ryczeli ze mnie ze smiechu:mad::evil_lol:
-
ruda-zasada na tym dziale[mam nadzieje ze zawsze taka zostanie]jest taka zenikt z nikogo nie drwi i nie krytykuje tylk stara sie pomoc jak umie a jak nie umie to pisze ze nie umie:evil_lol:. Zosiu-no fakt.malusie gryzaczki sa super.sama na takie maluchy pracuje bo wieksze sa..hmm...no widac bo zawsze cos wystaje a taki maluch jest super.pilki lubie srednio.najlatwiej w sumie wiekszosc psow na nie nakrecic.faktem tez jest[co probuje niektorym wytlumaczyc]ze machanie albo wtykanie pilki psu do pyska w ekhem nagrode jest bezsensu.pilka to zdobycz.tym fajniejsza im bardziej wlasnozebnie upolowana.;)
-
no ja wiem ze za bardzo sie angazuje emocjonalnie:oops: a wtedy to byl totalny hardcore:diabloti: bo chodizli jak zombie :roll::evil_lol:. ale dzisiaj bylam bardzo grzeczna.i obiecuje ze juz bede:cool1:.sie starac nie miec odruchow strzelenia kogos batem za piiiiiii.....:roll::evil_lol:. mimoza-bardzo sie ciesze ze juz z toba lepiej:cool3: bo wrocisz do nas.:evil_lol:.nie zebym sie nie przejmowala twoim zdrowiem alez piiiiiiii w zyciu:diabloti:.jednakze obecnosc baltowskiego po prostu jest niezbedna:mad:.ty tez mozesz byc oczywiscie:evil_lol:. bardzo szanuje michala-to jest po prostu Ktos i obiecuje sie przylozyc i oddychac gleboko jak nadejdzie jeszcze jeden taki dzionek ze wszyscy beda lazic jak nieprzytomni.:cool1:. mi-la-ja nie jestem napalencem-ja jestem nienormalna:D.do tego stopnia ze psy i przewodnicy snia mi siep o nocach a jak kogos nie ma[mimoza8)]to mam bezsennosc bo sie martwie.i jak jakiemus nie wychodzi to tez mam nocke z glowy.no po prostu jestem nienormalna.kiedys pisalam ze to nieprofesjonalne podejscie.i to powtorze-tak.jestem rabnieta choleryczka wsciekle zakochana w ludizach co przychodza na plac i ich psach.zrobie dla nich wszystko.totalnie.moge nawet zejsc na nerwy jak dzialaja na skzode swoich psow-mam wtedy mord w oczach.ale sie opanuje .slowo.8).i tak-to jest nieprofesjonalne podejscie.absolutnie sie zgadzam. shida-uooo udalo ci sie.w poniedizalek jeszcze bedize gemma.wrocili wreszcie:D.
-
ruda-widok tych kolcy podnosi mi cisnienie.a jak napisal michal w watku o stresie jestem arogancka wiec uwazaj...:diabloti:.zdejmij to albo zaloz normalnie tj za uszami.ale ..wiesz...zdejmij..po prostu...jak bedizesz widziala CO dokladnie i JAK skorygowac to wtedy zaloz.
-
michal-no coz powiem tak:jestem koszmarna choleryczka.:oops:.nie wiem co to jest traktowanie przez szkoleniowca poniewaz wszyscy na skzoleniu wiedza zem choleryk i szczerze mowiac raczej ryczymy ze smiechu z tych moich wybuchow.typu moje twksty jako dzwonek do telefonu u kursanta.:evil_lol:. michal a nie wpadlo ci do glowy ze ja nie jestem arogancka?mimo ze choleryk?na filmie jestem wybitnie wnerwiona-za co-wiedza obceni na filmie i nie zapomna tych zajec dluuuugo.ja tez nie.mimo tluaczenia przed zajeciami 500 razy.czasu na pytania i td robili zupelnie nie to o co ich prosilam.zajmowali sie gadaniem ze soba a nie swoimi psami-to mnie wnerwia.nic na to nie poradze.moze rzecyzwiscie powinnam sie leczyc ale o tym niech zdecyduja osoby ktore zem na pracuja a nie ty ok?z calym szacunkiem.:p a poza tym rzeczywiscie widocznie grono osob [nieiwelkie co pewnei o cyzms swiadczy:cool3: tj o moim chamstwu i arogancji:diabloti:]jest jakies masochistyczne najwyrazniej. w takim razie bo mam dosc atakow na swoja osobe prosze o informacje publiczne kto czuje sie ponizany na zajeciach i obrazany przeze mnie.moze byc na pw do michala.skoro taki zdziwiony .jak kto to wytrzmuje.raczej na moje:k... nastepny mlotek sa wymyslane dowcipy i ryczymy razem ze smiechu wiec .... no ale poniewaz jestem aroganckim klnacym jak szewc babskiem[starym,grubym,brzydkim...itd],ponizajacym ludzi[a to nie sa kursanci tylko ludize z ktorymi sie przyjaznie-dziwne nie?:cool3:].....to pewnei zasypia cie pw. jestem miernota szkoleniowa[mantra czy jak?].nic nie umiem.pracujemy razem z grupa ludzi ktorzy tez ic nie umieja. jedno jest pewnie:psom nie robimy krzywdy.nie gasimy nie kasujemy nie uzywamy ich jako workow treningowych.psy na placu sa najwazniejsze. jestem zmeczona wieszaniem sie na mnie.dzisiaj wybitnie jesli mam byc szczera.gorszy dzien najwyrazniej mam. ps.JA nie jestem cierpliwa?JA?nie tlumacze setki razy ywyjasniajac wsyzstko?po co i dlaczego?jesoooo....ja nie wyciszam psow przez dluuugo ,nie uspokajam nerwusow i nie ucze rozkrecac sniete kluseczki? no po prostu ...nie dizsiaj ok?jak ktos che jeszcze napisac cos o mnie osobiscie to prosze nie dizsiaj ok?czy mozecie czepiac sie jutro?:roll:
-
[quote name='14ruda']1.Zboczenie po szkoleniu w ZK:oops:.Zawsze po do mnie było do nogi.Kiedys wykonywała to bezbłednie.teraz popsułam:oops:.Pies wykonuje komendy na skróty(np.to odwracanie sie i dosiadanie tyłem bez okrązania:roll:). Jesli pies przybiegnie i usiadzie metr tyz mam puscic piłkie?I co potem?łapie sznur i przeciagamy czy moze se zwiac?A jesli nie usiadzie tylko bedzie krazyc?:placz: 3.Dlatego nie bede jej już zakładała kolczatki:shake:.Co prawda ona ja po prostu ma,ale boje sie uzywac.Korekty uczone na szkoleniu:cool1:.Teraz wiem,ze pies miał baaaaardzo mala motywacje:placz:,a ja po prostu nie uialam jej zakomunikowac czego oczekuje:oops:.Wszystko było na zasadzie-pokaz psu jak ma to zrobic-czyli przyciaganie na smyczy.Był to przymus,bo nie bylo motywacji:cool1:.Nikt nas nie uczył jak nakrecac psa na zabawke.A smakole stały sie nudne. Czy mam nie zakładac jej linki w takim razie? 3.Mam zawsze 2 piłki,nagradzam trzymajac za sznurek i sie przeciagamy.tylko jak oddaje ona zwiewa i krazy wokół mnie.Czy mam wtedy podbiec,złapac za sznurek i bawic sie dlej,wyciszyc,pusc? 4.Na pewno tak jest.:oops: Czyli pies poluje na pilke/gryzak,nagroda ma stworzyc miedzy nami kontakt poprzez zapolowanie,przeciaganie.Piłka nie ma byc wyrzucana bo pies bedzie trzymał dystans obserwujac łup,dobrze mysle?:cool3: Jak wstawie filmik to wszyscy stwierdzicie,że jednak jestescie miszczami:evil_lol:[/quote]ja bym pilke po slowie nagrodowym proponowala na poczatku zeby sama sobie wziela ewent.puszczac jak wykaze inwencje do jej wziecia.na do mnie z korekta to musiasz sobie zasluzyc motywacja psa.tak jakbys uczyla ja od poczatku.do mnie,usiadla,superr,pilka.trzymasz za sznurek reka troche z boku[dlufgi sznurek]przeciagasz sie,puszczasz sznurek,superrr,wygralas jestes miszczem:multi:,stop,za pilke[nie za sznurek]pusc.ze zdjec widzialam ze kolce sa zalozone niepraidlowo.kolce zapina sie tuz za uszami psa.ciasno.jesli nie masz motywacji-kolce odloz.zjamij sie dynamika.nakreceniem psa na zabawe z toba a dopieropotem mozesz wprowadzac krotkie korekty jak pies bedzie pracowal na socjalnym lupowym.pies ma skumac ze im szybciej cos zrobi tym fajniejsza zabawa nastapi a za oddanie pilki jest nastepna[np.spod prawej pachy].niestety trzeba sie ruszac.:evil_lol: ps.ja nie sadze zebym miala ochote pretendowac do miana miszcza.mi bycie miernota odpowiada wiec...nam nie towje filmiki nei wplyna jakos obrazoburczo bardzo..:roll::evil_lol: ps2-no lwasnie nas nie miszczow na kooopy:D
-
zawiniatka z nagrodkami.mozna je rozkladac na polu-zaznaczenie badz doniesienie -rozwijamy i dajemy nagrode.zapachy w zawiniatkach[kawalek materialu,zwiazac gumka na pakuneczek]moga byc przyprawy ziolowe albo np kawa,herbata.rozlozyc 3.jedna do naweszenia,pies dostaje nagrode za zaznaczenie rozpoznanego zapachu naweszonego....
-
[quote name='14ruda']A ja mam problem z komedą "do mnie":placz::placz::placz:.Tak skrótowo::cool3: 1.maało dynamiczne wykonanie:placz: 2.Olewa "do mnie"-od razu okrąza i siada przy nodze wieśniak.:mad: 3.Jak ma piłkie(po rzuceniu w nagrode) i chwile z nią pobiega-na komene do mnie bardzo sie ociaga:placz:.Juz poczytałam,że ograniczyłam jej dostep do nie przez schylenie sie,wyciąganie reki(myslałam,że ją zachece:flaming:) 4.Jak juz wlecze sie do mnie i nie leci do nogi(to robi bardziej dynamicznie)siada jakis metr,pol metra ode mnie.:mdleje: 5.jak mam w reku smycz czy linke to już w ogóle klapa-idzie do mnie ,ale tak jakos bez polotu.I najczesciej odwraca tyłek i se dosiada do nogi tyłem:grab: 6.Kiedy nie cwiczymy na takim luzackim pacerku jest o wiele lepiej. Moze ona mysli,że jej zabiore pilkie i nie oddam?:icon_roc: Dodam,że za każde przyjscie z zabawka jest nagradzana drugą piłka,gryzakiem lub smakolem.Wtedy od nowa sie nakreca i jest o.k. Co mam robic?:niewiem::modla: Aha.Kiedy jest przywołanie z siad/waruj-zostań to se radośnie przybiega-tyle,że od razu do nogi.Nie chce jej blokowac ,bo sie boje,że zacznie hamowac i stworze dystans. p.s.postaram sie wjutro lub pojutrze nagrac filmiki i wstawic.[/quote] 1.pies przychodzi od razu do nogi-znaczy sie komenda do mnie nie jest rozdzielna z noga.musisz rozdzielic te dwie komendy a laczyc je tylko czasami.po do mnie pilka spod brody,coraz dluzsze wyczekanie,z wyciszaniem pod szczeka rekami.pilka wypuszczona plasko w dol.na przyspieszenie do mnie dobre jest wypuszczanie przez pomocnika i przerzut pilki w ostatniej faxie dobiegania miedzy nogami.pies zwalnia do siadu-do "sciany przewodnika "po prostu. 2.jw.rozdziel te dwie komendy. 3.jw.+najwyrazniej pies wie ze ma linke/smycz-pachnie mi tu zle wykonanymi korektami 3.pracuj na dwie pilki,rowneiz nagradzaj ja trzymajac za sznurek stale,przeciagaz,oddajesz,lonzujesz,wyciszasz,pusc.potem redukuj etapy lupowe jak wyjdziesz z konfliktu 4.pilka jest wydawana od "bryly"przewodnika zamiast na doskok-odsunelas psa od siebie,pies ovbserwuje lup zamiast na niego "zapolowac"w czasie nagradzania zachowanie psa wskazuje na konflikt o lup z przewodnikiem.pracuj na dwie pilki. czekam na filmik:D
-
dzisiaj zaczelismy schematy na twojej grupie.takze glownie naucz sie regulaminu-na razie ipo-v.:roll:
-
w0oda z kaluzy na 100%.:cool3:. jesooo ludzie co wy z tymi chorobskami?pogoopielista?jestem ciekawa jak nadrobicie treningi pozniej:diabloti:.wezcie sie w garsc na przyszly tydzien bo idziemy do przodu i cofac sie nie bedziemy.na pewno tez w drugim tyg.pazdziernika nie bedize zajec indywidualnych z przyczyn ode mnei niezaleznych[uwe znaczy sie:roll:]. takze wezcie sie troche do koopy do poniedzialku :mad:.
-
dobra,dobra.w sumie przeciez nic wielkiego:roll:.cos tam naskrobie tylko mam przerwe dzisiaj w zyciorysie przez mojego malzonka:placz:.odwzwe sie wieczorem jak ten baarrran wyjedzie juz do reichu.jestem ciekawa dlaczego dalabym sie za niego pociac na kawaleczki.boszsz ale czlowiek to jest gooopi.wyjezdza na 2 tygodnie to jak przyjedzie przez kilka godzin znowu odzyskam cielecy wzrok zeby potem jojczyc ze pogonil mnie na cwiczaku.ja to chyba nienormalna jestem.:cool1:
-
pamietam spyder.:p. jakby co to ja niestety bede na dogo dopiero po 16 stej.:cool1:. powod:uwe:roll:.zglooopiec mozna:shake:.
-
no mam nadzieje ze znowu filmy wrzucimy.juz niedlugo.:cool3:
-
u gappaya czy schweikerta i tak sa tylko jedne kolce-firmy sprenger:evil_lol:. Lazy-powtarzam ze to musi zobaczyc szkolenioweic i wytlumaczyc ci kiedy,czy i jak.napisalam ci mniej wiecej jeden ze sposobow na korekty[moze tez byc smycz na obrozy i smycz na kolcach na tylku:diabloti:].jednak lepiej jak ktos na to z boku popatrzy.inaczej proponuje...drzewko przez najblizsze stulecie:evil_lol:.korekta-kierunek gora. arrakis-no przeca to standardowa praca:roll::p.mam nadzieje ze zdjecia sie podobaly.niestety kamera odmowila posluszenstwa.:-(. ps .reszta zdjec jest tu[bo na watku o stresie zaraz-jak zawsze-przepadna w czelusciach naszej radosnej paplaniny:D] http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24616&page=1103
-
no taaak faktycznie..to zdarza sie tylko malynie:evil_lol:.rozniasci spontaniczni umyslowo:evil_lol:
-
ale to moze nie na tym watku.chcecie zadania domowe z zabway wechowej?:cool3: