Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Zerowe zainteresowanie nią. No tak jest zwykła, krótkowłosa, z siwym pyszczkiem, dość lękliwa.
  2. od razu mam lepszy nastrój po wejściu tutaj. Baltazaruś ma raj!!! i jeju jeju wędruje do szkoły !!!
  3. Po Zabcię ta pani nie dwoniła, tylko pan emeryt spod Limanowej, który ma willę i sunię małą wysterylizowaną. Domek po pierwszym wywiadzie wydaje się fajny, ja mówiłam, że wchodzi w grę wyłącznie odwiezienie psa na miejsce, bo muszę zobaczyc co i jak...Pan jest gotów przyjać Żabcię we wtorek popludniu, będzie już wtedy po zabiegu u doktora. Puszki obesity bardziej jej smakują. mówiłam chętnemu na nią, że ma ją odchudzac tymi puszkami. :loveu:
  4. na razie pp Kundlu trzeba sprawdzić domki, fajny wydaje się pod Limanową. pan ma suczkę wysterylizowaną malutką i chce adoptować żabcię. ale powiedziałam ze po wtorku, bo we wtorek ma miec usuwany kamień i zastrzyk w staw dostać.
  5. Żabcia zadrosna o Latka, odpędza go od mamy i zaniosła dziś jej pantofle na swoje lózeczko. :loveu:
  6. podaję rozliczenie: Było:tak: 426 + 220 OD NOEMIK Z BAZARKU CZYLI 646. Za hotel baltusia poszło 100 (bo 20 pan Tomek nam odpuścił) czyli u mnie było dziś 546 i doszło 50 od Amigi (WIELKIE DZIĘKI) czyli razem jest u mnie: 596. ale nie ma się co cieszyć, że jesteśmy na plusie bo .... nie jesteśmy... Koty mają bardzo duży dług, rosną koszty za Pegaza. czeka nas sterylka Atoli oraz kastracja kota. przyjeżdzają tez dwa psy z Zywca pod moja opiekę: dziaduś i babcia, więc też bedą potrzbne pieniądze. jak ktos może pomóc bardzo prosimy. NIUSIA i Barynadal zadłużone... wydatki: 2 pary szelek (żabcia dostała szelki SAtoli, wiec dla Atoli jedne a drugie dla Pegaza - tym razem super bezpieczne:loveu:_ 35 złotych badanie krwi Ksawerego u Małgosi (krew wysyłana) 55 złotych kaganiec (na razie wspólny dla zabci i Ksawerego) 9. 50 (ksawerego trzeba karmić na siłę przez kaganiec:roll:) vivisol (preaparat neutralizujący cieczkę - dziś Atola będzie w Kundlu) 11 złotych czyli wydatki 110.5 a więc 596- 110.5= 485.5 z tego bedzie potrzeba na długi hotelowe, sterylkę Atoli. Kto moze pomóc we wtorek rano? o 9 trzeba być u doktora Kujawskiego z dwoma chorymi psami? - zabieg usuniecia zebów ksawerego i kamień Zaby oraz zastrzyk w jej chore kolano? Wyjazd 7. 30 z Prądnika, jazda po drugiego psa i do kliniki?
  7. jak kupowałam szelki dla mojej suni na tymczasie to kupiłam tez super bezpieczne szelki dla Pegaza. mają wszedzie regulkację i są zapinane na metslowa klamre a nie na plastikowy klik. Pytanie kiedy uda się go wziac w nich na spacer.szelki są czerwone, może przyniosa mu szcżęście..Bedę prosic red. Hejdę by nagrała o nim filmik i pomogła mu szukac domu. .
  8. mam juz dwie puszki dla niej obesity, a karma namoczona tak jej srdnio smakuje sucha,ale to lepiej... bo zapas tłuszczyku ma ogromny.
  9. Po krwiaku ani sladu nie było w dniu adopcji. :loveu::loveu::loveu:
  10. nie wiem czy wszystkie do wyrwania, ale te żeby wydzielają ogromny fetor i ten stan zapalny wpływ fatalnie na organizm biedaka.
  11. [IMG]http://images21.fotosik.pl/395/2f09f86940c441b7.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/73/77bb47f9e68033c9.jpg[/IMG]
  12. Atolka się przypomina. dałam jej na imię Foczka jagódka:loveu:
  13. Żabcia to ideał psa. Pięknie mnie przywitała w swoim "łóżeczku". Jechała ze Strusiem na moich kolanach w autku Oli. Miała rtg bioder i łapki. bioderka są ok, łapka tylna to pozostałość po urazie - zerwanym czymś, ale nie potrafię powtórzyć, przepraszam jestem dyletantem w sprawach wet. Miała też podstawowe badanie krwi. Na to kolanko można poradzić tylko podaniem jakiegoś zastrzyku do stawu, to się robi w delikatnym znieczuleniu. ale z zębami też problem, wiec doktor mówi, zeby we wtorek przywieźć ją rano razem ze sTRUSIEM i będzie sunia miała zrobione i ząbkami i z kolankiem. Bardzo się bała rtg ale tuliłam, całowałam i wcale mnie nie gryzła. gdy m mamy poznała, to mądrala siusiu przed klatka zrobiła i bardzo zadowolona poszła na swoje legowisko potem. To cudowna sunia, miła grzeczna spokojna, przytulna!!!!! dziś ma występ w lokalnej TV (program Kundel bury) ale nawet jak znajdzie dom (TYLKO NAJLEPSZY) ja przypilnuję tego leczenia.
  14. [quote name='.Ania.']Aga, dlaczego ja nic nie wiem, że u Ciebie nowa tymczasowa śliczna sunia...:-)? A mnie się coś obiło o uszy, że miałaś zrobić sobie wakacje ;-)[/quote] Ania u mnie są trzy psy tymczasowo. jeden u mamy, drugi u mnie m mieszkaniu, trzeci obok w gabinecie Gosi. ;)
  15. Nie jest źle. małgosia mi nie przekazała, że nim ja poszłam z tą strzykawką wczoraj, to on zjadł pół puszki conwalescenta. :cool3::cool3::cool3::cool3: dziś był doktor Kujawski. Piesio ma chore serce, płyn gdzieś tam i za wysokie ciśnienie, dostał już na to leki. trzeba go odkarmić doktor mówi, że te puszki rojala podawać i we wtorek zeby musza być usunięte, bo tam jest taka katastrofa, że go to i boli i zatruwa ogranizm. Doktor da mu leciutkie uśpienie, mówi, że powinno być duzo lepiej po tym. maleństwo zsisusiało mi się na mnie w autku Oli, jeju "zapachy" nasze to był sajgon... na półtora dnia Struś wędruje do Oli (mojej koleżanki kochanej) , bo Gosia musi zdesynfekować salę przed operacją psa swoich klientów. Oprócz leków na nerki i serce dostał zastrzyki dziś. acha i pytałam o odrobaczenie, doktor pozwolił więc kupiłyśmy tabletkę. Do Oli pojechał z dwoma puchami rekonwalescenta, ola o wszystko zadba do jutra a potem ja go przejmuje znów. Poprosiłam o faktury i przeslę je na AFN.
  16. Ksawciu nie ma siły chodzić, ja go tak ze dwa razy na trawke wyniosłam, ale siku i kupkę zrobil w gabinecie. Bardzo mu się łapunie rozjeżdżają biedactwu. Poniewaz zjadł bardzo mało w ciagu dnia ilości śladowe papki rekonwalecenta, to zmieliłam mu w maszynce makaron z kurczakiem gotowanym. Nie chciał tego jeść, ale no poszłam do niego przed chwilką i cóż... pokarmiłam delikatnie ze strzykawki,dziękując mu głaskaniem za każdą porcję. To bardzo biedny pies. bardzo słaby. potwornie się martwię o niego. Katar też ma dalej, ale będziemy walczyć, by wracał do zdrowia. bardzo jest lękliwy i wtedy ząbki wystawia. Moim zdaniem był bardzo źle traktowany kiedyś przez ludzi.
  17. inne psy go zagryzą. to kwestia czasu, koszmar. moim zdaniem trzeba go wyciagać ze schronu do hotelu. jest młody, powinien szybko znaleźć dom.
  18. Zabcia troche zjadła namoczeonego obesity. Chodzi za mamą krok w krok po mieszkaniu, jest cichutka. mama ją okrywa kocykiem do spania. Zabcia nie robi swoich potrzeb w mieszkaniu :p jutro doktor zrobi rtg łapki, poza tym mama mówi, ze Żabcia ma coś za uszkiem i trzeba sprawdzić co to jest.
  19. Struś Ksawery ma juz wyniki. nerki nie najgorzej i morfologia też przyzwoita, natomiast wątrba kiepska, ale Gosia mówi, że reszta wyników nie wskazuje na raka raczej na starość. ma Aspat 188 przy normie 1-37 a Alat 59, przy normie 30-50. już dostał lek na to. W jego przypadku rzeczywiście tylko jedzonko papka. Zjadł troszkę rekonwalecenta puszkowego. gosia zamówi puszki hepatika i rekonwalececnta. Śpi glównie. opatulony kocem bo marznie biedak. serce ma kiepskie osłuchowo- arytmia. Jutro musimy zrobić ekg. Ale mam nadzieję, że będzie lepiej. Boi się brania na ręce, więc mu kupiłam kagańczyk, jak go na trawkę zanoszę, ale ufa mi coraz bardziej i jest kochany:loveu:
  20. Acha zapomniałam dodać, że dałam mu drugie imię STRUŚ... NO CZYLI W KSIĄŻECZCE, KTÓRą MU DZIŚ ZAŁOZĘ BĘDZIE sTRUŚ kSAWERY WPISANE:cool3: :cool3: ;)
  21. Jutro jedziemy na rtg ona i ksawery i ja . Mama moja bardzo polubiła żabcię. rano zadzwoniła, żeby mnie ochrzanić, ze jak mogłam okn o uchylone zostawić, ze Żabcia zmarzła. ":okryłam ją kocykiem" zakomunikowała mi mama. Na spacerku było wszystko ok. mama powiedziała, że Zabunia zachowywała się jakby chodziły razem od lat. Latek piesek mamy dotrzymuje żabci towarzystwa. Lubią się. :loveu:
  22. wyniki krwi będą jeszcze dziś. Małgosia mi pozyczyła malutki kaganiec i muszę mu na wzór kupić, bo jutro rano jedziemy na ekg i rtg do doktora Śłowińskiego z Ksawerym i Żabcią. . przyjedzie specjalnie dla nas o 9. 30 przed pracą. Ksawcio tylko ze strachu troszkę łapie , ale do mnie się tuli. lapki mu sie bardzo rozjeżdzają, widzi słabiutko, juz duża zacma, a nie słyszy nic. :-( :-( na razie nie zjadł ani ani troszkę Tragiczny jest stan zębów. katastrofa, większości nie ma, na innych gigant kamień. Gorączki nie ma.
  23. Dzięki Pat.rycja. Żabcia już w dt u mojej mamy. Dostała piękne szelki od suni którą mam na tymczasie, a jej kupiłam dziś mniejsze szeleczki bo trochę schudła po wyjściu ze schroniska za sprawą spacerów i bałam się, żeby mi z nich nie wyskoczyła.
  24. staruszek już w gabinecie. Dostał szelki po swoim braciszku Kajtusiu. Dałam mu na imię ksawery. trzymajcie za niego kciuki jest bardzo słabiutki, chwieje się na nóżkach. biedne staruszątko. :-( Jutro rano badania krwi i przegląd taki ogolny.
  25. dzięki Weszka.. wielkie. jeju Patia mówi, ża za kota może byc ponad 1200 długu... rany rany... Weszko tu jest link do bazarku ze swieczkami, w co Cię umaiłam: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6637547#post6637547
×
×
  • Create New...