Ja mialam tak z moim poprzednim psem owczarkiem niemieckim.Biegnac do drzwi wywrocil sie i na lopatce urosla mu gula...weterynarze stwierdzili ze to rak...zaczeli go leczyc na raka a to wcale niebylo to.Poprostu byla to zwykla narosl ktora po jakims czasie pewnie by sie wchonela.Skutkiem podawanie lekow na raka bylo oslabienie serca i po 2 tyg niestety pies zdechl:(Dostalam go na urodziny byl najukochanszym psem na swiecie:(Mial dopiero 10lat