Jump to content
Dogomania

Lema

Members
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

  1. Lema

    Anglia

    Cinka, muszę Cię zmartwić. Albo na tymże forum, albo na innym (już nie pamiętam) czytałam, że za przelot psa rasy syberian husky (może błędnie napisałam rasę, ale to nieistotne, ważne, że to duży pies) lot cargo wyliczył cenę 4 200 złotych :mad: (w jedną stronę). Cenę, obliczają wg wymiarów transportera (być może waga też ma znaczenie). Za małe psy typu york ok. 1 200 zł. Poszukaj na forum, również w temacie Irlandia. Pozdrawiam.
  2. Lema

    Anglia

    Katcherine, niestety, kierowcą nie jestem :shake: mimo posiadanego prawa jazdy... Przyznaję się od razu. W moim przypadku, muszę dostosować się do Ciebie z urlopem (o ile weźmiesz nas pod uwagę), albo psa z Polski wiózłby tymczasowy opiekun (który prawo jazdy i rzeczywiste umiejętności posiada :multi: ) - nie ja. Co do Twoich znajomych, jeżdżących samochodami na urlopy - ja, bardzo chętnie skorzystałabym z takiej formy pomocy (naturalnie za należytą odpłatnością), niestety dopiero po najbliższych świętach... Moja sunia kończy kwarantannę po 19 kwietnia. Dopiero wtedy możemy się "wpraszać" :oops: do czyjegoś samochodu, albo dalej kombinować z lotem (przypominam - docelowo Irlandia...) :-( . UTAAP - bądźmy dobrej myśli!!! Może nas ktoś przygarnie :razz: . Pozdrawiam serdecznie.
  3. Lema

    Anglia

    Dziękuję, że o mnie pamiętacie :modla:. Oczywiście nadal jestem bardzo zainteresowana przygarnięciem na "pokład" samochodu udającego się na Wyspy. [B]Katcherine[/B], jeżeli dysponujesz miejscem to ja z moją sunią (jamnik szorstkowłosy - standard) bardzo prosimy abyś wzięła nas pod uwagę. :modla: :modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: Do terminu się dostosujemy, wszelkie koszty poniesiemy. Tęsknię bardzo, a to dopiero pierwszy miesiąc... :-( Pozdrawiam serdecznie
  4. Lema

    Anglia

    Moi drodzy, niestety takie są przepisy. Żadne linie lotnicze nie zabiorą psa na Wyspy jako bagaż podęczny. Żadne!!! Zarówno do Anglii jak i Irlandii pies musi lecieć jako cargo, z opiekunem na pokładzie. Anglicy aprobują dwie linie LOT CARGO i BA Cargo (zobaczcie na liście zatwierdzonych przewoźników). Lądowanie tyko na Heathrow airport - i tam odprawa weterynaryjna. Irlandczycy nie aprobują żadnych lini lotniczych (chyba poza jakimiś z Kanarów czy coś podobnego...). Jest procedura dla psów, które przylatują (czyli przekraczają granicę z niezaaprobowanym przewoźnikiem): wcześniejsze pozwolenie z ministerstwa rolnictwa Irlandii, rezerwacja transportu do szpitala weterynaryjnego i pobytu w nim... (w zależności od godz. przylotu 100 lub 200 Euro). Dodatkowe atrakcje (poza ceną) zapewniają linie lotnicze - odpowiedni transporter z miską, bilet rezerwować można na 3 tyg. przed odlotem itp. Jeśli ma się już bilet i rezerwację szpitala trzeba ponownie poinformować rzeczone ministerstwo o szczegółach lotu. Dodatkwo należy podać adres i nr tel. osoby "kontaktowej" w Irlandii. Po tym wszystkim i tak mogą się przyczepić i cofnąć zwierzę do Polski, lub, co gorsza, zatrzymać na półroczną kwarantnnę na koszt właściciela (naturalnie...). Na razie nie mam innego wyjścia, więc planuję lot. To będzie straszny stres dla psa... Myślę jednak, że to lepsze niż rozłąka. Może ktoś z forumowiczów przygarnie nas do samochodu. W końcu zaglądają tu zainteresowani... Pamiętajcie nas :lol: . Pozdrawiam serdecznie.
  5. Lema

    Anglia

    Witam. I ja bez psa żyć nie mogę... Dziś kończy się mój pierwszy tydzień na niepolskiej ziemi - bez psa :placz:. Sunia kończy wewnętrzną kwarantannę pod koniec kwietnia. Od maja może wjeżdżać na Wyspy. Jestem w Irlandii. Mam ten sam problem - transport, a właściwie jego brak (zdaje się, że najłatwiejszy sposób to jednak samochodem - promem, przez Anglię). Dokładnie zaplanowałam "przerzut" szorstkiej jamniczki samolotem. To bardzo kosztowna (i oczywiście skomplikowana) impeza i kończy się inspekcją weterynaryjną szpitalu pod Dublinem... Pies leci jako cargo LOTem za słone pieniądze. Oczywiście zawsze mogą go cofnąć :mad:. Między Wyspami psy mogą już podróżować bez ograniczeń. Zastanówcie się proszę czy nie przygarnęlibyście jeszcze jednej osoby i suni. Oczywiście partycypacja w kosztach bezapelacyjna, a i nawiązka wskazana ;). Wiem, że to jeszcze sporo czasu i może szybciej wrócę niż sprowadzę psa... Wierzę jednak, że się uda i dlatego już planuję. Proszę weźcie i nas pod uwagę :roll: . Serdecznie (choć z nutą tęsknoty :-() pozdrawiam.
  6. Lema

    Irlandia

    Witaj Nansi. Dołączam do Ciebie i jestem kolejnym "żywym trupem". Cena przelotu podobnie jak Ciebie i mnie zastrzeliła... W takim układzie na "przerzut" psa na razie mnie nie stać. Jestem na etapie przygotowywania podróży, która ma się odbyć za pół roku (w moim przypadku w rachubę wchodzi wyłącznie samolot). Pies jest po badaniach serologicznych. W tej chwili grubo zastanawiam się czy nie lepiej i łatwiej będzie jechać przez Anglię... bo wolałabym jednak uniknąć szpitala w Dublinie (wtedy mam tylko dwóch zaaprobowanych, ale za to bardzo drogich, przewoźników: Lot i British Airways). Jeśli chodzi o loty bezpośrednio do Irlandii - sprawdzałam tanie linie lotnicze, zwierzęta przewożą Centralwings i Aer Lingus, przynajmniej takie informacje podają na stronach internetowych. Jak jest naprawdę nie wiem bo jeszcze do nich nie dzwoniłam.. Jeżeli rozmawiałaś z "babką z rządu irlandzkiego" to może mogłabyś odpowiedzieć na moje pytania z pierwszego postu. Bardzo proszę... Nadal pozostają bez odpowiedzi. Czy koszt biletu dla Twojego psa w Locie kalkulowali Ci przez telefon? Czy to zwykły numer do rezerwacji czy jakiś inny? Mogłabyś mi go podać? Jak znosisz rozłąkę z psem i jak znosi ją pies? Pozdrawiam serdecznie. Podaję też adres forum na którym również szukałam pomocy, może pomoże następnym... [url]http://www.gazeta.ie/index.php?option=com_simpleboard&func=view&catid=7&id=645#645[/url]
  7. Lema

    Irlandia

    Witam. Mam zamiar wyjechać z moją jamniczką do Irlandii. Chcę lecieć samolotem. Procedurę chipowo-szczepieniowo-serologiczno-paszportową znam (w toku). Zakładam, że otrzymałam pozytywny wynik badania z Puław (ile trzeba na nie czekać od momentu wysłania próbek?) i minęło pół roku. Co potem? Muszę przesłać faxem kopie pierwszych pięciu sekcji paszportu i podanie do Ministerstwa Rolnictwa Irlandii. Czy to wystarczy, czy trzeba jeszcze zadzwonić i to zgłosić? W jaki sposób otrzymuję ewentualne zezwolenie i ile na nie trzeba czekać, jak długo jest ono ważne? Rozumiem, że dopiero wtedy muszę rezerwować miejsce w Lissenhall Vet. Hospital. W jaki sposób otrzymam potwierdzenie rezerwacji, czy płacę wcześniej, czy dopiero po przylocie psa? Na ile przed wylotem muszę owo potwierdzenie (i może coś jeszcze?) przesłać do rzeczonego ministerstwa? Wreszcie, zakładając, że mi się powiodło i poleciałam do Dublina, co się dzieje z psem po przylocie? Zabierają go do Lissenhall Vet. Hospital – czy widzę psa po podróży? Jak długo go tam trzymają? Nie wiem na jaki termin mogę rezerwować bilet lotniczy (wiadomo, im wcześniej zarezerwuję tym taniej...). Ile czasu może zająć procedura od momentu wystąpienia o pozwolenie po rezerwację Lissenhall Vet. Hospital? Czy muszę mieć jakiś specjalny transporter? Może mogą być te za ok. 100 zł, z atestem? I jeszcze jedno (zakładając, że mi się uda) – jeśli np. po pół roku polecimy (z psem) na jakiś czas do Polski i będziemy chciały wrócić do Irlandii czy ten cały proceder z pozwoleniem i Lissenhall Vet. Hospital trzeba powtórzyć? Jakimi liniami lecieć (oczywiście bez międzylądowań) Z tego co czytałam wynika, że (chodzi o tanie linie lotnicze) zwierzęta przewożą jedynie Centralwings i Aer Lingus... Jest jeszcze coś o czym nie wiem? Nie chcę niczego pominąć. Bardzo, bardzo, bardzo proszę o pomoc, szczególnie tych, którym udało się swoich czworonożnych przyjaciół wwieźć na teren Irlandii. A może jest jakiś mniej skomplikowany i kosztowny (sam szpital 200-300 euro) sposób? Chyba się łudzę... Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za pomoc. Lema
×
×
  • Create New...